MANIA

Mania trafiła do schroniska w wyniku interwencji z jeszcze trzema suniami (mamą- Jagą i siostrami: Mady i Bertą). W momencie przybycia była dziką sunią, teraz jest już całkowicie oswojona. Przeszła ogromną metamorfozę. Mania jest suczką średniej wielkości, sięga głową do kolana. Posturą przypomina beagle. Jest szczupła, zgrabna i proporcjonalnie zbudowana. To młoda suczka, pełna energii i pozytywnego nastawienia do świata. Bardzo chętnie bawi się z innymi czworonogami. Szczególnie ulubiła sobie zabawy z Bertą i Nazirem. Mania jest sunia łagodną i przyjazną, bez agresji. Ma w sobie ogromne pokłady miłości do człowieka, jest wylewna w swoich uczuciach. Liże po twarzy i rękach, opiera się łapkami o nogi, trzymają się blisko człowieka. 🙂 Pozytywna z niej dziewczyna, osoba adoptująca na pewno nie pożałuje swojej decyzji.

BERTA

Berta to młoda, maleńka suczka po przejściach. Trafiła do nas wraz ze swoimi siostrami (Manią i Mady) i mamą- Jagą. Jej zaufanie do ludzi zostało nadszarpnięte, ale na całe szczęście nie zamknęła się w sobie. Berta szuka kontaktu z ludźmi i sama podchodzi. Nie rzuci się od razu w ramiona, ale jest kontaktowa i ma zadatki na „nakolankową” sunię 😉 Na pewno łatwiej byłoby ośmielić się we własnym domu. Berta to wrażliwa i delikatna sunia, która zasługuje na wynagrodzenie nieciekawej przeszłości. Polubiła ostatnio głaskanie, chętnie sadza dupkę obok wolontariuszek i zaczepia o porcję pieszczot. Radość sprawia jej towarzystwo znajomych osób. Fajnie byłoby, gdyby do domu poszła z którąś ze swoich sióstr lub mamą. Nie jest to jednak warunek konieczny.

ANGOL

Angol to masywnej budowy duży psiak o dłuższej, puszystej sierści. Stracił zaufanie do ludzi po tym, jak został oddany z adopcji. Nie wiemy, jak zachowywał się w domu- czy nawet w warunkach domowych był nieufny i wycofany czy może przekonał się do ludzi i po prostu w schronisku ma problem z otwarciem. Z doświadczenia wiemy, że nawet te najbardziej „niereformowalne” psy przechodzą ogromną przemianę w domowych, pełnych miłości warunkach. Angol ma zadatki na towarzyskiego psa. Nie ma w nim agresji, Angol boi się ludzi obcych i ze strachu chowa się do budy. Na spacerach i wybiegu dużo węszy, tropi, rozgląda się. Ku naszemu zaskoczeniu, Angol zachowuje się na smyczy wzorowo. Idzie blisko człowieka, nie wyrywa się i nie szarpie. Jest bardzo posłuszny i grzeczny, nie sprawia żadnych problemów.

MARIO

Cudny Mario to duży energiczny pies. Szczupły, ale na długich łapkach. To uśmiechnięty piesek tryskający pozytywną energią do świata. Bardzo ceni sobie bliskość człowieka. Jest psem, który chętnie będzie towarzyszył właścicielowi w domu i obok niego. Osobom, którym ufa bez problemu daje zakładać obrożę i zapinać smycz. Bardzo ładnie zachowuje się na spacerach. Lubi leżeć blisko opiekuna, puszczony bez smyczy kroczy obok nogi. Zachowuje czystość, nie jest głośny ani szczekliwy. Ze względu na wielkość preferowany dom bez małych dzieci. Nie był sprawdzany na inne psy, w boksie jest jedynakiem. To mądry, inteligentny i sprytny pies. Idealnie nada się dla osoby, która wykorzysta jego potencjał szkoleniowy. Mario będzie wspaniałym czworonożnym przyjacielem, do pełni szczęścia potrzebuje jedynie własnego człowieka i miłości 🙂

TASJA

Tasja została odebrana z trudnych warunków. Ma swoje lęki i obawy, ale nie wykazuje oznak agresji. W dniu przybycia do schroniska była wrakiem psa. Całe szczęście, z każdym dniem rozkwita, już chętnie wychodzi na wybieg i obszczekuje obcych. Na widok znajomych osób nawet macha już ogonkiem 🙂 Lubi głaskanie, ma przyjazne usposobienie. Umie chodzić na smyczy, radość sprawiają jej przechadzki po łące i lesie. Póki co nie była sprawdzana w bezpośrednim kontakcie na inne psy i koty. Chcemy, aby w spokoju doszła do siebie, a poznawanie jej z innym czworonogiem mogłoby ją zestresować. Zależy nam na adopcji Tasji przez osoby znające specyfikę rasy i świadome potrzeb wiążących się z posiadaniem owczarka niemieckiego oraz możliwych chorób i schorzeń typowych dla rasy.

DAXO

Daxo to średniej wielkości psi staruszek pełen wigoru i ciekawości świata. Do schroniska trafił dotkliwie pogryziony: na szyi miał otwartą ropiejącą ranę i prawie oderwane ucho. Rany pięknie się goją, już prawie nie ma po nich śladu. Jest niesamowicie proludzki. Uwielbia bliskość człowieka, jego zainteresowanie, głaski. Daxo jest spokojny, grzeczny. Smycz nie stanowi dla niego najmniejszego problemu. Na spacerach zachowuje się wzorowo, nie ciągnie i nie szarpie. Super z niego psiak: nienachalny, wdzięczny, oddany. Daxo ochoczo stróżuje na swoim terenie i akceptuje wybiorczo inne psy. Za to z kotkami się dobrze dogaduje, raczej nie ma przeciwskazań żeby zamieszkał z kotem.
Z niecierpliwością wyczekuje aż ktoś się nim zainteresuje. Swojej nowej rodzinie odwdzięczy się dozgonnym oddaniem, a do nowego domu wniesie wiele uśmiechów.