Archiwum kategorii: Adopcje

RYSIO

Rysio to psiak z przeszłością, która pozostawia wiele do życzenia. Do schroniska przybył kilka miesięcy temu, był tragicznie wychudzony. Obecnie waży 16 kg i nadal widać u niego każdą kość. Poprawa jest ogromna, ale to wciąż skóra i kości. Mimo tego, co go spotkało, Rysio to pozytywnie zwariowany piesek. Niczym się nie martwi i czerpie z życia pełną piersią. Kocha ludzi i otaczający go świat. Jest trochę zakręcony, chodzi z głową w chmurach, ma swój świat 🙂 Świat, który widzi jest ubarwiony na różowo i nie ma w nim żadnych negatywów. Zaraża pozytywizmem, nie da się przy nim być markotnym. Uśmiecha się od ucha do ucha i patrzy na nas tymi bystrymi oczkami. No nie da się go nie lubić! 😀
Rysiek chętnie węszy, eksploruje i przemierza polne dróżki. Bardzo ładnie i grzecznie chodzi na smyczy. Nie ciągnie, nie szarpie i zwraca na opiekuna sporo uwagi. Rysio jest otwarty na wszelkie sposoby wspólnego spędzania czasu. Chętnie goni piłkę lub przynosi gałąź (dwa razy większą od niego samego ;)). Jest młodym i żywiołowym psem, świetnie czułby się w aktywnym domu.

VIVA

Viva to młoda sunia, która została porzucona. To cud, że nie zamknęła się w sobie po wyrzuceniu przez właściciela i wciąż jest radosną sunią. Po zachowaniu jesteśmy w stanie stwierdzić, że mogła wcześniej mieszkać w domu: nie ma problemu z zachowaniem czystości, potrafi chodzić na smyczy, nie niszczy, zna i wie do czego służą zabawki. To typowo domowa sunia. A jaki charakter ma Viva? To sympatyczna, pocieszna i fenomenalna suczka. Zgodna z innymi pieskami i kotkami. Zaprzyjaźniła się z Dredo, któremu pomogła otworzyć się przed ludźmi. Nie zaczyna konfliktów, trzyma się na uboczu. Fantastyczna z niej psina. Uwielbia człowieka, jest ufna i już w pierwszym kontakcie skrada serca. 🙂 Nie da się jej nie polubić, jest tak urocza i pozytywna. Na spacerach mknie przed siebie, ma w sobie sporo energii. Po spacerach lub wybieganiu się na schroniskowym ogrodzie kładzie się i odpoczywa. To suczka o średnim poziomie aktywności. Świetnie odnajdzie się w domu z ogrodem, ale w bloku też powinna sobie poradzić.
Viva czeka na swojego człowieka. Może to Ty nim zostaniesz?

JAGA

Jaga to maleńka sunia, jedna z najmniejszych piesków w schronisku. Do schroniska trafiła wraz z córkami: Manią, Mady i Bertą. To typ zazdrośnika, najchętniej nie dopuszczałaby innych psów do „swoich” ludzi. Chce być w centrum uwagi, broni człowieka przed innymi psami. Choć jest najmniejsza z całej bandy, to ona rządzi w ekipie. 🙂 Z pewnością uważa się za zdecydowanie większą, niż jest w rzeczywistości. Bez wahania potrafi pokazać innym psom, kto jest szefową stada, nawet jeśli są to czworonogi o sporych rozmiarach. Berta, Mania i Mady to posłuszne córy i schodzą jej z drogi. Warto wziąć pod uwagę, że nie każdy pies pozwoli tej malutkiej suni rządzić w relacji z nim. Gdyby miała trafić do domu z pieskiem innym niż któraś z jej córek, musiałby być to pies uległy i stateczny. Konieczne będzie wcześniejsze zapoznanie.

ZORAN

Zoran to młody pies o fantastycznym charakterze i zwariowanych oczach. 🙂
To mix terrierka, ma szorstką sierść i króciutki ogonek. To psiak fenomenalny, nie da się go nie lubić. Kocha głaskanie, najbardziej ulubił sobie głaski po głowie. Chętnie nadstawia się do pieszczot. Jest bardzo energicznym pieskiem, to psiak- petarda! Dużo biega, chodzi, skacze jak na sprężynie. Uwielbia kąpać się w schroniskowym baseniku. Zoran jest bardzo posłuszny – do kojca wbiega sam, nawet nie trzeba go specjalnie do tego namawiać. Jest bardzo czystym psem, nie załatwia się w kojcu. W boksie mieszka sam i na wybieg wychodzi też w pojedynkę. Stosunek do innych zwierząt nieznany. Na inne pieski merda ogonkiem i nic nie wskazuje, aby Zoran miał wobec nich złowrogie zamiary. Potrzebuje poduczenia w chodzeniu na smyczy, ale przy częstszych spacerach szybko załapie co i jak powinien robić.

KIM

Kim to 4-letni piesek, który po dwóch latach wrócił z adopcji. Został adoptowany jako pies dla dzieci; czego dowiedzieliśmy się w dniu oddania. Dzieciom się znudził, więc wrócił do schroniska. Byłe właścicielki odchodząc, spytały jeszcze czy mamy mniejsze psy do adopcji. Oczywiście żaden inny pies nie został i nie zostanie im wydany. Kim przez pierwsze dni był oszołomiony i przestraszony sytuacją. Nie wszystkie osoby polubi, ale jeśli polubi, to całym sobą. Kim strasznie ekscytuje się na spacerach, czego efektem jest mocne ciągnięcie. Wychodząc na spacery z wolontariuszką ciągnie, ale po kilkunastu minutach się uspokaja. Szarpie smycz, gdy zobaczy kota lub inne zwierzę. Najlepszym rozwiązaniem zatem byłby dom w spokojnej okolicy. W schronisku jest przebodźcowany. Zgiełk i hałas na pewno nie pomagają mu oswoić się ze schroniskiem.
Najbezpieczniej jest stwierdzić, że przyszły dom musi być przygotowany na pracę z Kimem.
Wiemy, że ciężej będzie znaleźć mu dom niż pieskom „bezproblemowym”, ale mamy nadzieję, że jego uroda i młody wiek skłoni kogoś do pokochania go. Po odpowiednim ułożeniu i – przede wszystkim – naprawieniu błędów wychowawczych popełnionych przez byłych adoptujących, Kim będzie naprawdę fajnym pupilem. Cała praca włożona w niego opłaci się, potrzebny jest jedynie czas i chęci.

OLO

Niedawno trafił do nas ten śliczny staruszek. Jest niewielkich rozmiarów, sięga do połowy łydki. Przez puchatą sierść wydaje się większy.
Olo, bo takie imię u nas otrzymał, to przesympatyczny, cudowny dziadeczek. To poczciwa starowinka, której niewiele potrzeba do szczęścia. To wymarzony piesek dla starszej osoby. 🙂
Dziarskim krokiem wychodzi na krótkie spacerki. Węszy, trzyma się nogi, odwraca się na człowieka, na widok innych piesków merda ogonkiem. Kotki mu nie wadzą, na inne psy także nie zwraca uwagi. Uwielbia kontakt z ludźmi. Z przyjemnością przyjmuje czułości od pracowników i wolontariuszy, a nawet odwiedzającym przystawia się do głaskania. Każdy gest ze strony człowieka jest dla niego bezcenny. Olo kocha człowieka ponad wszystko. Ale czy znajdzie się Ktoś, kto tak samo mocno pokocha Olo???

MANIA

Mania trafiła do schroniska w wyniku interwencji z jeszcze trzema suniami (mamą- Jagą i siostrami: Mady i Bertą). W momencie przybycia była dziką sunią, teraz jest już całkowicie oswojona. Przeszła ogromną metamorfozę. Mania jest suczką średniej wielkości, sięga głową do kolana. Posturą przypomina beagle. Jest szczupła, zgrabna i proporcjonalnie zbudowana. To młoda suczka, pełna energii i pozytywnego nastawienia do świata. Bardzo chętnie bawi się z innymi czworonogami. Szczególnie ulubiła sobie zabawy z Bertą i Nazirem. Mania jest sunia łagodną i przyjazną, bez agresji. Ma w sobie ogromne pokłady miłości do człowieka, jest wylewna w swoich uczuciach. Liże po twarzy i rękach, opiera się łapkami o nogi, trzymają się blisko człowieka. 🙂 Pozytywna z niej dziewczyna, osoba adoptująca na pewno nie pożałuje swojej decyzji.

BERTA

Berta to młoda, maleńka suczka po przejściach. Trafiła do nas wraz ze swoimi siostrami (Manią i Mady) i mamą- Jagą. Jej zaufanie do ludzi zostało nadszarpnięte, ale na całe szczęście nie zamknęła się w sobie. Berta szuka kontaktu z ludźmi i sama podchodzi. Nie rzuci się od razu w ramiona, ale jest kontaktowa i ma zadatki na „nakolankową” sunię 😉 Na pewno łatwiej byłoby ośmielić się we własnym domu. Berta to wrażliwa i delikatna sunia, która zasługuje na wynagrodzenie nieciekawej przeszłości. Polubiła ostatnio głaskanie, chętnie sadza dupkę obok wolontariuszek i zaczepia o porcję pieszczot. Radość sprawia jej towarzystwo znajomych osób. Fajnie byłoby, gdyby do domu poszła z którąś ze swoich sióstr lub mamą. Nie jest to jednak warunek konieczny.

ANGOL

Angol to masywnej budowy duży psiak o dłuższej, puszystej sierści. Stracił zaufanie do ludzi po tym, jak został oddany z adopcji. Nie wiemy, jak zachowywał się w domu- czy nawet w warunkach domowych był nieufny i wycofany czy może przekonał się do ludzi i po prostu w schronisku ma problem z otwarciem. Z doświadczenia wiemy, że nawet te najbardziej „niereformowalne” psy przechodzą ogromną przemianę w domowych, pełnych miłości warunkach. Angol ma zadatki na towarzyskiego psa. Nie ma w nim agresji, Angol boi się ludzi obcych i ze strachu chowa się do budy. Na spacerach i wybiegu dużo węszy, tropi, rozgląda się. Ku naszemu zaskoczeniu, Angol zachowuje się na smyczy wzorowo. Idzie blisko człowieka, nie wyrywa się i nie szarpie. Jest bardzo posłuszny i grzeczny, nie sprawia żadnych problemów.

MARIO

Cudny Mario to duży energiczny pies. Szczupły, ale na długich łapkach. To uśmiechnięty piesek tryskający pozytywną energią do świata. Bardzo ceni sobie bliskość człowieka. Jest psem, który chętnie będzie towarzyszył właścicielowi w domu i obok niego. Osobom, którym ufa bez problemu daje zakładać obrożę i zapinać smycz. Bardzo ładnie zachowuje się na spacerach. Lubi leżeć blisko opiekuna, puszczony bez smyczy kroczy obok nogi. Zachowuje czystość, nie jest głośny ani szczekliwy. Ze względu na wielkość preferowany dom bez małych dzieci. Nie był sprawdzany na inne psy, w boksie jest jedynakiem. To mądry, inteligentny i sprytny pies. Idealnie nada się dla osoby, która wykorzysta jego potencjał szkoleniowy. Mario będzie wspaniałym czworonożnym przyjacielem, do pełni szczęścia potrzebuje jedynie własnego człowieka i miłości 🙂