Album: SUCZKI DO ADOPCJI
BUNIA 6327
Bunia trafiła do schroniska w styczniu 2026r. Została wówczas oceniona na ok. 3/4 lata, a poprzedni rok spędziła w gminnej przechowalni. Podejrzewamy, że niestety miała styczność ze złymi ludźmi. Jest nieśmiała, zdystansowana i nie podejdzie do obcej osoby. Przy zaufanych opiekunach zachowuje się inaczej - przybiega aby się przytulić, rozdaje buziaki i bardzo ceni sobie bliskość znajomego człowieka. Opiekun daje jej wsparcie i pomaga jej przezwyciężyć lęki, a trochę ich niestety w sobie ma. To przekochana, ostrożna i spokojna sunia z potencjałem. Z samcami ma pozytywne relacje, z suczkami różnie, jest dominująca. Uczymy ją chodzić na smyczy; ostatni rok spędziła "dziko", więc dopiero uczymy ją życia z człowiekiem. Na spacerach jeszcze się zapiera, boi się iść przy ulicy i zdarza się, że staje w bezruchu. Puszczona luzem na wybiegu jest dynamiczna. Rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. To kandydatka dla osób lubiących pracować z psem, osób cierpliwych, osób, które mają w sobie dużo miłości i zrozumienia. Bunia szuka domu lub miejsca w ogrodzie, w cichym i spokojnym miejscu.
Bunia trafiła do schroniska w styczniu 2026r. Została wówczas oceniona na ok. 3/4 lata, a poprzedni rok spędziła w gminnej przechowalni. Podejrzewamy, że niestety miała styczność ze złymi ludźmi. Jest nieśmiała, zdystansowana i nie podejdzie do obcej osoby. Przy zaufanych opiekunach zachowuje się inaczej - przybiega aby się przytulić, rozdaje buziaki i bardzo ceni sobie bliskość znajomego człowieka. Opiekun daje jej wsparcie i pomaga jej przezwyciężyć lęki, a trochę ich niestety w sobie ma. To przekochana, ostrożna i spokojna sunia z potencjałem. Z samcami ma pozytywne relacje, z suczkami różnie, jest dominująca. Uczymy ją chodzić na smyczy; ostatni rok spędziła "dziko", więc dopiero uczymy ją życia z człowiekiem. Na spacerach jeszcze się zapiera, boi się iść przy ulicy i zdarza się, że staje w bezruchu. Puszczona luzem na wybiegu jest dynamiczna. Rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. To kandydatka dla osób lubiących pracować z psem, osób cierpliwych, osób, które mają w sobie dużo miłości i zrozumienia. Bunia szuka domu lub miejsca w ogrodzie, w cichym i spokojnym miejscu.
CHOJRACZKA 6366
To młoda, urodzona w ok. listopadzie 2025 roku suczka niedużych rozmiarów. Trafiła po raz pierwszy do naszego schroniska w marcu 2026r., kiedy to ona i jej brat zostali znalezieni w szczerym polu. Jej imię nie wzięło się znikąd - Chojraczka w dniu przyjęcia wykazywała agresję lękową; była wręcz przerażona kontaktem z ludźmi. Z czasem, dzięki obserwowaniu brata, wyraźnie się otworzyła, a objawy lękowe ustąpiły lub stały się na tyle łagodne, że nie wpływały na jej codzienne funkcjonowanie. Po 3msc została zwrócona z adopcji. Chojraczka, jak to szczeniak, zaczęła testować granice stawiane w domu, a gdy pozwolono jej je przekraczać, sprytnie to wykorzystała i zdominowała jednego z opiekunów. Chojraczka nie jest psem trudnym ani agresywnym - to niewychowany szczeniak, któremu nie zapewniono odpowiedniej tresury i jasnych zasad. To suczka energiczna, ciekawa świata, otwarta, radosna, bardzo pozytywnie nastawiona względem ludzi. Uwielbia się przytulać, liże po twarzy, podaje łapki i wystawia brzuch do głaskania. Jest łakoma, dzięki czemu łatwo się ją tresuje i uczy nowych komend/poleceń. Chojraczka najlepiej odnajdzie się w domu położonym w spokojnej okolicy - tłok miasta wpływa na nią niekorzystnie.
To młoda, urodzona w ok. listopadzie 2025 roku suczka niedużych rozmiarów. Trafiła po raz pierwszy do naszego schroniska w marcu 2026r., kiedy to ona i jej brat zostali znalezieni w szczerym polu. Jej imię nie wzięło się znikąd - Chojraczka w dniu przyjęcia wykazywała agresję lękową; była wręcz przerażona kontaktem z ludźmi. Z czasem, dzięki obserwowaniu brata, wyraźnie się otworzyła, a objawy lękowe ustąpiły lub stały się na tyle łagodne, że nie wpływały na jej codzienne funkcjonowanie. Po 3msc została zwrócona z adopcji. Chojraczka, jak to szczeniak, zaczęła testować granice stawiane w domu, a gdy pozwolono jej je przekraczać, sprytnie to wykorzystała i zdominowała jednego z opiekunów. Chojraczka nie jest psem trudnym ani agresywnym - to niewychowany szczeniak, któremu nie zapewniono odpowiedniej tresury i jasnych zasad. To suczka energiczna, ciekawa świata, otwarta, radosna, bardzo pozytywnie nastawiona względem ludzi. Uwielbia się przytulać, liże po twarzy, podaje łapki i wystawia brzuch do głaskania. Jest łakoma, dzięki czemu łatwo się ją tresuje i uczy nowych komend/poleceń. Chojraczka najlepiej odnajdzie się w domu położonym w spokojnej okolicy - tłok miasta wpływa na nią niekorzystnie.
DELMA 6461
DIODA 6453
Dioda zamieszkała w naszym schronisku w lipcu 2026r., a jej data urodzenia została oszacowana na 2024r. Ostatnie miesiące, jeśli nie lata, spędziła “na wolności”. Gdy w końcu udało się złapać Diodę, przez pierwsze dni zachowywała się jak typowy “dziki” pies, a ze strachu przed ludźmi ledwo wychylała się z budy. Ku naszemu zaskoczeniu, po około dwóch tygodniach Dioda zaczęła sama z siebie się otwierać. Pozwalała na delikatne głaskanie, a nawet sama podchodziła do ręki. Połączyliśmy ją z pewnym siebie, otwartym samcem, a ponieważ suczka podgląda zachowania kumpla, sama coraz bardziej zachowuje się jak oswojony, MIZIASTY pies. Jest zupełnie nieagresywna, ale jest za to dość lękowa i płochliwa. Chętnie wychodzi na spacery na łonie natury, lecz spacery w miejskim środowisku nie sprawiają jej przyjemności. Dioda uwielbia być głaskana, wystawia brzuch i wręcz pokazuje nam w którym miejscu mamy ją podrapać. Świetnie dogaduje się z innymi psami, jest uległa i dobrze odczytuje wysyłane sygnały. Zdecydowanie najlepiej odnajdzie się w cichym miejscu, najlepiej w domu z ogrodem. Jeśli jej przyszły opiekun jest osobą cierpliwą i wyrozumiałą to dzięki pracy Dioda przyzwyczai się także do życia w bloku.
Dioda zamieszkała w naszym schronisku w lipcu 2026r., a jej data urodzenia została oszacowana na 2024r. Ostatnie miesiące, jeśli nie lata, spędziła “na wolności”. Gdy w końcu udało się złapać Diodę, przez pierwsze dni zachowywała się jak typowy “dziki” pies, a ze strachu przed ludźmi ledwo wychylała się z budy. Ku naszemu zaskoczeniu, po około dwóch tygodniach Dioda zaczęła sama z siebie się otwierać. Pozwalała na delikatne głaskanie, a nawet sama podchodziła do ręki. Połączyliśmy ją z pewnym siebie, otwartym samcem, a ponieważ suczka podgląda zachowania kumpla, sama coraz bardziej zachowuje się jak oswojony, MIZIASTY pies. Jest zupełnie nieagresywna, ale jest za to dość lękowa i płochliwa. Chętnie wychodzi na spacery na łonie natury, lecz spacery w miejskim środowisku nie sprawiają jej przyjemności. Dioda uwielbia być głaskana, wystawia brzuch i wręcz pokazuje nam w którym miejscu mamy ją podrapać. Świetnie dogaduje się z innymi psami, jest uległa i dobrze odczytuje wysyłane sygnały. Zdecydowanie najlepiej odnajdzie się w cichym miejscu, najlepiej w domu z ogrodem. Jeśli jej przyszły opiekun jest osobą cierpliwą i wyrozumiałą to dzięki pracy Dioda przyzwyczai się także do życia w bloku.
ENYA 6149
To ok. roczna sunia o niezwykle przyjacielskim i ufnym charakterze. Suczka najpewniej nie ma negatywnych wspomnień z ludźmi. Jest odważna, ufna, wesoła. Pełna optymizmu i najszczerszych, pozytywnych uczuć. Oddana i bardzo proludzka. Jest jeszcze psim dzieciakiem, który ponad wszystko chce być z człowiekiem. Enya nie boi się obcych, śmiało wita się z nowo poznanymi osobami i zwierzakami. Z innymi pieskami ma bardzo pozytywne relacje, zaczepia je do zabaw. Na spacerach jest dynamiczna, rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. Nie jest kandydatem na pieska w typie "ciepłej kluchy", która całymi dniami będzie leżeć na kanapie. To suczka dla osób lubiących ruch. Enya jest suczką, która szybko klimatyzuje się w nowym miejscu. Choć pochodzi prawdopodobnie z wiejskiego środowiska, w naszej ocenie poradzi sobie także w mieście. Wszędzie czuje się dobrze i do każdej napotkanej osoby wykazuje sporo sympatii. Enya jest niedużym pieskiem, sięga do połowy łydki i waży ok. 11 kg. Stara się zachowywać czystość i jest dosyć grzeczna. Może zamieszkać w domu z dziećmi.
To ok. roczna sunia o niezwykle przyjacielskim i ufnym charakterze. Suczka najpewniej nie ma negatywnych wspomnień z ludźmi. Jest odważna, ufna, wesoła. Pełna optymizmu i najszczerszych, pozytywnych uczuć. Oddana i bardzo proludzka. Jest jeszcze psim dzieciakiem, który ponad wszystko chce być z człowiekiem. Enya nie boi się obcych, śmiało wita się z nowo poznanymi osobami i zwierzakami. Z innymi pieskami ma bardzo pozytywne relacje, zaczepia je do zabaw. Na spacerach jest dynamiczna, rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. Nie jest kandydatem na pieska w typie "ciepłej kluchy", która całymi dniami będzie leżeć na kanapie. To suczka dla osób lubiących ruch. Enya jest suczką, która szybko klimatyzuje się w nowym miejscu. Choć pochodzi prawdopodobnie z wiejskiego środowiska, w naszej ocenie poradzi sobie także w mieście. Wszędzie czuje się dobrze i do każdej napotkanej osoby wykazuje sporo sympatii. Enya jest niedużym pieskiem, sięga do połowy łydki i waży ok. 11 kg. Stara się zachowywać czystość i jest dosyć grzeczna. Może zamieszkać w domu z dziećmi.
FOKSA 6076
To maleńka 2-letnia suczka znaleziona na ulicy. Albo Foksa nie miała przed schroniskiem za dużo kontaktu z człowiekiem, albo miała, ale nie był on pozytywny. Foksa niestety jest nieufna i lękliwa. W socjalizacji bardzo pomagają jej inne psy, które Foksa po prostu uwielbia! Widząc zachowanie śmiałych i otwartych psów, Foksa stara się ich naśladować. Podchodzi coraz bliżej do znajomych opiekunów, a kilka razy nawet dała nam się pogłaskać. Widać, że głaskanie sprawia jej przyjemność, ale strach jeszcze powstrzymuje ją przed podejściem. Jakiego domu szuka Foksa? Cierpliwego - Foksa robi postępy, ale nie otworzy się z dnia na dzień. Zbudowanie więzi i zdobycie jej zaufania zajmie trochę czasu. Otwartego na pracę z psem - widać, że Foksa chce zaufać, ale potrzebuje do tego pomocy wrażliwego i konsekwentnego człowieka. Doświadczonego z psami lękliwymi - to nie pies dla laika. Szukamy Foksie domu z drugim psem, może być ich nawet kilka - dzięki ich pomocy szybciej się otworzy. Foksa boi się chodzić na smyczy, dlatego szukamy jej domu z ogrodem. Suczka nie jest bardzo aktywna, w chłodne dni lubi leżakować przykryta kocami.
To maleńka 2-letnia suczka znaleziona na ulicy. Albo Foksa nie miała przed schroniskiem za dużo kontaktu z człowiekiem, albo miała, ale nie był on pozytywny. Foksa niestety jest nieufna i lękliwa. W socjalizacji bardzo pomagają jej inne psy, które Foksa po prostu uwielbia! Widząc zachowanie śmiałych i otwartych psów, Foksa stara się ich naśladować. Podchodzi coraz bliżej do znajomych opiekunów, a kilka razy nawet dała nam się pogłaskać. Widać, że głaskanie sprawia jej przyjemność, ale strach jeszcze powstrzymuje ją przed podejściem. Jakiego domu szuka Foksa? Cierpliwego - Foksa robi postępy, ale nie otworzy się z dnia na dzień. Zbudowanie więzi i zdobycie jej zaufania zajmie trochę czasu. Otwartego na pracę z psem - widać, że Foksa chce zaufać, ale potrzebuje do tego pomocy wrażliwego i konsekwentnego człowieka. Doświadczonego z psami lękliwymi - to nie pies dla laika. Szukamy Foksie domu z drugim psem, może być ich nawet kilka - dzięki ich pomocy szybciej się otworzy. Foksa boi się chodzić na smyczy, dlatego szukamy jej domu z ogrodem. Suczka nie jest bardzo aktywna, w chłodne dni lubi leżakować przykryta kocami.
GAJA 6440
Gaja trafiła do naszego schroniska w czerwcu 2026r. Podejrzewamy, że ta sympatyczna seniorka wiodła wcześniej życie psa łańcuchowego… Mimo przeżyć, suczka pozostaje ufna i chętna do nawiązywania nowych znajomości. Jest grzeczna, posłuszna i gdy dobrze pozna człowieka to traktuje go jak swojego przewodnika.
Ta dostojna owczarka, dziś upodlona do granic możliwości, zasługuje na ciepły dom z podwórkiem na jesień życia. Wykazuje cechy typowe dla owczarków: jest lojalna wobec znajomych, ułożona, inteligentna i chętna do współpracy. Gaja jest cudowną towarzyszką; delikatna, nie wykazuje żadnych objawów agresji ani nie jest reaktywna. Seniorka akceptuje inne psy, właściwie są jej obojętne. W kojcu mieszka z większym samcem. Gaja to dość spokojna/leniwa suczka. Bardzo lubi spacery, na których kroczy bez pośpiechu, nie jest mocno aktywna. W kojcu stara się zachowywać czystość. Nie jest nachalna. Nie wykazuje tendencji do niszczenia lub pilnowania zasobów. Gaja najlepiej odnajdzie się w cichej i spokojnej okolicy. Nie dlatego, że jest lękliwa, lecz dlatego, że lubi spokój, ciszę i rutynę. Naszym zdaniem najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, rozważymy adopcję do bloku lub na podwórko.
Gaja trafiła do naszego schroniska w czerwcu 2026r. Podejrzewamy, że ta sympatyczna seniorka wiodła wcześniej życie psa łańcuchowego… Mimo przeżyć, suczka pozostaje ufna i chętna do nawiązywania nowych znajomości. Jest grzeczna, posłuszna i gdy dobrze pozna człowieka to traktuje go jak swojego przewodnika.
Ta dostojna owczarka, dziś upodlona do granic możliwości, zasługuje na ciepły dom z podwórkiem na jesień życia. Wykazuje cechy typowe dla owczarków: jest lojalna wobec znajomych, ułożona, inteligentna i chętna do współpracy. Gaja jest cudowną towarzyszką; delikatna, nie wykazuje żadnych objawów agresji ani nie jest reaktywna. Seniorka akceptuje inne psy, właściwie są jej obojętne. W kojcu mieszka z większym samcem. Gaja to dość spokojna/leniwa suczka. Bardzo lubi spacery, na których kroczy bez pośpiechu, nie jest mocno aktywna. W kojcu stara się zachowywać czystość. Nie jest nachalna. Nie wykazuje tendencji do niszczenia lub pilnowania zasobów. Gaja najlepiej odnajdzie się w cichej i spokojnej okolicy. Nie dlatego, że jest lękliwa, lecz dlatego, że lubi spokój, ciszę i rutynę. Naszym zdaniem najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, rozważymy adopcję do bloku lub na podwórko.
GAPA 6330
Gapa trafiła pod naszą opiekę w lutym 2026 r. W dniu przyjęcia została oceniona na ok. 2–3 lata, ważyła ok. 19 kg i zachowywała się jak półdziki pies. Początkowo byliśmy przekonani, że urodziła się „na wolności” i dorastała z dala od ludzi. Tym większe było nasze zaskoczenie, gdy podczas wizyty u weterynarza okazało się, że w przeszłości została wysterylizowana. To oznacza, że kiedyś miała dom i człowieka, a jednak coś sprawiło, że straciła poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ludzi... W pierwszym kontakcie Gapa trzyma dystans i nie podejdzie do obcej osoby, ale znajomym pozwala się głaskać i widać, że sprawia jej to przyjemność. Z psami dogaduje się bardzo dobrze - w kojcu mieszka ze Sleeperem, dzięki któremu pięknie się otworzyła. Nie wykazuje agresji, woli się wycofać niż reagować zębami. Lubi człowieka i ma ogromny potencjał, choć nadal wymaga nauki chodzenia na smyczy. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu na wsi, w miejscu z ogrodem i niewielkim ruchem. Nie polecamy jej do miasta; hałas i intensywne bodźce mogłyby ją przytłoczyć. Z dziećmi 7+ powinna się dogadać, o ile będą szanować jej przestrzeń.
Gapa trafiła pod naszą opiekę w lutym 2026 r. W dniu przyjęcia została oceniona na ok. 2–3 lata, ważyła ok. 19 kg i zachowywała się jak półdziki pies. Początkowo byliśmy przekonani, że urodziła się „na wolności” i dorastała z dala od ludzi. Tym większe było nasze zaskoczenie, gdy podczas wizyty u weterynarza okazało się, że w przeszłości została wysterylizowana. To oznacza, że kiedyś miała dom i człowieka, a jednak coś sprawiło, że straciła poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ludzi... W pierwszym kontakcie Gapa trzyma dystans i nie podejdzie do obcej osoby, ale znajomym pozwala się głaskać i widać, że sprawia jej to przyjemność. Z psami dogaduje się bardzo dobrze - w kojcu mieszka ze Sleeperem, dzięki któremu pięknie się otworzyła. Nie wykazuje agresji, woli się wycofać niż reagować zębami. Lubi człowieka i ma ogromny potencjał, choć nadal wymaga nauki chodzenia na smyczy. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu na wsi, w miejscu z ogrodem i niewielkim ruchem. Nie polecamy jej do miasta; hałas i intensywne bodźce mogłyby ją przytłoczyć. Z dziećmi 7+ powinna się dogadać, o ile będą szanować jej przestrzeń.
GERDA 6024
Została znaleziona na wsi wraz ze swoją siostrą, Glorią. Siostry najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gerda to sunia wyjątkowo piękna, choć kompletnie niezauważalna pośród wielu innych psiaków. Wciąż jest nieco przestraszonym kłębkiem dawnych lęków, ale z każdym dniem otwiera się coraz bardziej i zaczyna cieszyć się z obecności człowieka. Jest bojaźliwa, ostrożna i nieśmiała, co oznacza, że potrzebuje więcej czasu, aby zaufać nowym osobom i otoczeniu. Nie jest jednak agresywna – wręcz przeciwnie, jest niezwykle miła i przyjazna. Jej serce wypełnia miłość do innych psów, z którymi chętnie się bawi i nawiązuje przyjaźnie. Potrafi chodzić na smyczy, ale widać, że nie zna miasta. W miarę jak nabiera pewności siebie, można dostrzec w niej chęć do odkrywania świata. Gerda może zamieszkać z dziećmi w wieku szkolnym. Jest nieagresywna i przy spokojnym podejściu dzieci szybko otworzy się na wspólne zabawy. Mimo swoich lęków, Gerda ma w sobie ogromny potencjał, by stać się wspaniałą towarzyszką całej rodziny.
Została znaleziona na wsi wraz ze swoją siostrą, Glorią. Siostry najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gerda to sunia wyjątkowo piękna, choć kompletnie niezauważalna pośród wielu innych psiaków. Wciąż jest nieco przestraszonym kłębkiem dawnych lęków, ale z każdym dniem otwiera się coraz bardziej i zaczyna cieszyć się z obecności człowieka. Jest bojaźliwa, ostrożna i nieśmiała, co oznacza, że potrzebuje więcej czasu, aby zaufać nowym osobom i otoczeniu. Nie jest jednak agresywna – wręcz przeciwnie, jest niezwykle miła i przyjazna. Jej serce wypełnia miłość do innych psów, z którymi chętnie się bawi i nawiązuje przyjaźnie. Potrafi chodzić na smyczy, ale widać, że nie zna miasta. W miarę jak nabiera pewności siebie, można dostrzec w niej chęć do odkrywania świata. Gerda może zamieszkać z dziećmi w wieku szkolnym. Jest nieagresywna i przy spokojnym podejściu dzieci szybko otworzy się na wspólne zabawy. Mimo swoich lęków, Gerda ma w sobie ogromny potencjał, by stać się wspaniałą towarzyszką całej rodziny.
GLORIA 6025
Gloria i jej siostra Gerda zostały znalezione na wsi, gdzie - według mieszkańców - spędziły co najmniej kilka miesięcy. Najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gloria nieufność do ludzi otrzymała w genach, a mimo to, bardzo otworzyła się na kontakt z człowiekiem. 2-letnia Gloria należy do psów lękowych. Atutem jest jej młody wiek. Pozytywnie reaguje na dotyk, daje się głaskać i sama przybiega do pieszczot. Jest żywiołowa i energiczna, będąc na wybiegu jest radosna. Wspaniale chodzi na smyczy, choć boi się jeszcze ruchu ulicznego. To pies z dużym potencjałem i przy odpowiedniej osobie na pewno rozkwitnie jeszcze bardziej. Dużym wsparciem dla niej są inne psy: bierze z nich przykład, lubi je i dobrze się z nimi komunikuje. Gloria najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, na wsi lub obrzeżach miasta, może mieszkać na dworze. Nie ma w niej agresji, nie jest reaktywna ani nadpobudliwa. Mało szczeka, dużo odpoczywa. Jest cudowną suczką, której dotychczas nie rozpieszczał los.
Gloria i jej siostra Gerda zostały znalezione na wsi, gdzie - według mieszkańców - spędziły co najmniej kilka miesięcy. Najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gloria nieufność do ludzi otrzymała w genach, a mimo to, bardzo otworzyła się na kontakt z człowiekiem. 2-letnia Gloria należy do psów lękowych. Atutem jest jej młody wiek. Pozytywnie reaguje na dotyk, daje się głaskać i sama przybiega do pieszczot. Jest żywiołowa i energiczna, będąc na wybiegu jest radosna. Wspaniale chodzi na smyczy, choć boi się jeszcze ruchu ulicznego. To pies z dużym potencjałem i przy odpowiedniej osobie na pewno rozkwitnie jeszcze bardziej. Dużym wsparciem dla niej są inne psy: bierze z nich przykład, lubi je i dobrze się z nimi komunikuje. Gloria najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, na wsi lub obrzeżach miasta, może mieszkać na dworze. Nie ma w niej agresji, nie jest reaktywna ani nadpobudliwa. Mało szczeka, dużo odpoczywa. Jest cudowną suczką, której dotychczas nie rozpieszczał los.
GRATKA 6428
Gratka powiększyła grono naszych podopiecznych w maju 2026r. Była zadbana, ułożona - myśleliśmy, że to kwestia czasu aż zostanie odebrana przez właściciela. Od pierwszych chwil reagowała na nas pozytywnie, a w schronisku czuła się dość swobodnie. W dniu przyjęcia na ok. 2 lata. Jest psem średniej wielkości, sięga głową do kolana. Jest psem idealnym do przytulania, spacerów i wspólnych przygód. Otwarta, pogodna, pozytywnie nastawiona do świata. Nie jest nachalna i choć bardzo lubi ludzi, nie jest typem psa, który chodzi za człowiekiem jak cień. Daje odetchnąć opiekunowi od swojej obecności, jest stabilna emocjonalnie. Szybko łapie więź i chętnie towarzyszy we wszystkim - od spacerów po leniuchowanie. Jest radosna, kontaktowa i ciekawa świata. Z psami dogaduje się dobrze - choć bywa dominująca. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, przy częstym wyprowadzaniu stara się zachować czystość w kojcu, zna smycz, nie niszczy. Potrafi wspinać się po niektórych ogrodzeniach. Naszym zdaniem odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu. Gratka pochodzi z warunków wiejskich i najprawdopodobniej nigdy nie była domowym pupilem, więc z pewnością wielu rzeczy będzie trzeba ją nauczyć.
Gratka powiększyła grono naszych podopiecznych w maju 2026r. Była zadbana, ułożona - myśleliśmy, że to kwestia czasu aż zostanie odebrana przez właściciela. Od pierwszych chwil reagowała na nas pozytywnie, a w schronisku czuła się dość swobodnie. W dniu przyjęcia na ok. 2 lata. Jest psem średniej wielkości, sięga głową do kolana. Jest psem idealnym do przytulania, spacerów i wspólnych przygód. Otwarta, pogodna, pozytywnie nastawiona do świata. Nie jest nachalna i choć bardzo lubi ludzi, nie jest typem psa, który chodzi za człowiekiem jak cień. Daje odetchnąć opiekunowi od swojej obecności, jest stabilna emocjonalnie. Szybko łapie więź i chętnie towarzyszy we wszystkim - od spacerów po leniuchowanie. Jest radosna, kontaktowa i ciekawa świata. Z psami dogaduje się dobrze - choć bywa dominująca. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, przy częstym wyprowadzaniu stara się zachować czystość w kojcu, zna smycz, nie niszczy. Potrafi wspinać się po niektórych ogrodzeniach. Naszym zdaniem odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu. Gratka pochodzi z warunków wiejskich i najprawdopodobniej nigdy nie była domowym pupilem, więc z pewnością wielu rzeczy będzie trzeba ją nauczyć.
KARA 6380
To ur. w ok. 2023r. suczka ważąca ok. 24 kg. Nie znamy jej przeszłości, ale po jej zachowaniu nie widzimy, aby zaznała krzywdy ze strony człowieka. Jest łagodna, przyjazna, pozytywnie nastawiona do nieznajomych. Nie wykazuje zachowań lękliwych ani agresywnych. Bardzo chętnie przebywa z ludźmi. Urokliwa, sympatyczna, nieabsorbująca. Na tyle, na ile jesteśmy w stanie ją poznać, Kara sprawia wrażenie prostolinijnego, łatwego “w obsłudze” psa, który nadaje się nawet dla osób nie mających dużego doświadczenia z psami. Nie wiemy, czy kiedykolwiek była trzymana w domu, ale stara się utrzymywać czystość. Nie broi i nie niszczy, lubi spać na kocach, a czas w kojcu spędza na odpoczynku. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale akceptuje niektóre psy. Spacery z Karą to czysta przyjemność. To dość aktywna, wesoła i żywiołowa suczka. Uwielbia biegać po wybiegu i wychodzić na długie spacery. Oswajamy ją z ruchem ulicznym, który już teraz nie robi na niej większego wrażenia. Nie znamy jej stosunku do dzieci. W pierwszej kolejności szukamy dla Kary domu z ogrodem, natomiast rozważymy adopcję do bloku lub do warunków zewnętrznych. Kara sprawia wrażenie psa, który odnajdzie się w każdym miejscu, jeśli tylko zostanie mądrze poprowadzona.
To ur. w ok. 2023r. suczka ważąca ok. 24 kg. Nie znamy jej przeszłości, ale po jej zachowaniu nie widzimy, aby zaznała krzywdy ze strony człowieka. Jest łagodna, przyjazna, pozytywnie nastawiona do nieznajomych. Nie wykazuje zachowań lękliwych ani agresywnych. Bardzo chętnie przebywa z ludźmi. Urokliwa, sympatyczna, nieabsorbująca. Na tyle, na ile jesteśmy w stanie ją poznać, Kara sprawia wrażenie prostolinijnego, łatwego “w obsłudze” psa, który nadaje się nawet dla osób nie mających dużego doświadczenia z psami. Nie wiemy, czy kiedykolwiek była trzymana w domu, ale stara się utrzymywać czystość. Nie broi i nie niszczy, lubi spać na kocach, a czas w kojcu spędza na odpoczynku. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale akceptuje niektóre psy. Spacery z Karą to czysta przyjemność. To dość aktywna, wesoła i żywiołowa suczka. Uwielbia biegać po wybiegu i wychodzić na długie spacery. Oswajamy ją z ruchem ulicznym, który już teraz nie robi na niej większego wrażenia. Nie znamy jej stosunku do dzieci. W pierwszej kolejności szukamy dla Kary domu z ogrodem, natomiast rozważymy adopcję do bloku lub do warunków zewnętrznych. Kara sprawia wrażenie psa, który odnajdzie się w każdym miejscu, jeśli tylko zostanie mądrze poprowadzona.
KIWI 6322
Kiwi trafiła pod naszą opiekę w styczniu 2026r. i została oceniona na ok. 2 lata. Kiwi waży ok. 13/14 kg i sięga głową pod/do kolana. To prawdziwy skarb na czterech łapkach - proludzka, łagodna i kochająca. Łaknąca kontaktu z człowiekiem. Uwielbia być w centrum uwagi. Lubi być głaskana i rozpieszczana, dlatego według nas dobrze odnajdzie się w roli pieska całej rodziny. :) Najlepiej odnajdzie się w aktywnym domu, gdzie po zabawach i spacerze spędzi wieczór na wspólnym seansie z opiekunem. Ma fajne, stabilne usposobienie. Nie jest nadpobudliwa ani lękliwa. Jest przeogromnym pieszczochem, który uwielbia być blisko. Pakuje się w objęcia i chętnie siada na kolanach. Smycz nie jest jej obca, a spacery z nią to czysta przyjemność. Znajomym osobom pozwala się podnieść. Kiwi jest pozytywnie nastawiona do innych psów, nie zaczyna bójek, chętnie się z nimi bawi. Stara się zachować czystość w kojcu. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, nie niszczy oraz nie broi. Nie wykazuje tendencji do pilnowania zasobów. Wg nas nadaje się zarówno do życia w domu, jak i mieszkaniu. Nie chcielibyśmy wydać jej na dwór. Przy stopniowym zapoznawaniu z bodźcami i nowościami, Kiwi powinna odnaleźć się w mieście.
Kiwi trafiła pod naszą opiekę w styczniu 2026r. i została oceniona na ok. 2 lata. Kiwi waży ok. 13/14 kg i sięga głową pod/do kolana. To prawdziwy skarb na czterech łapkach - proludzka, łagodna i kochająca. Łaknąca kontaktu z człowiekiem. Uwielbia być w centrum uwagi. Lubi być głaskana i rozpieszczana, dlatego według nas dobrze odnajdzie się w roli pieska całej rodziny. :) Najlepiej odnajdzie się w aktywnym domu, gdzie po zabawach i spacerze spędzi wieczór na wspólnym seansie z opiekunem. Ma fajne, stabilne usposobienie. Nie jest nadpobudliwa ani lękliwa. Jest przeogromnym pieszczochem, który uwielbia być blisko. Pakuje się w objęcia i chętnie siada na kolanach. Smycz nie jest jej obca, a spacery z nią to czysta przyjemność. Znajomym osobom pozwala się podnieść. Kiwi jest pozytywnie nastawiona do innych psów, nie zaczyna bójek, chętnie się z nimi bawi. Stara się zachować czystość w kojcu. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, nie niszczy oraz nie broi. Nie wykazuje tendencji do pilnowania zasobów. Wg nas nadaje się zarówno do życia w domu, jak i mieszkaniu. Nie chcielibyśmy wydać jej na dwór. Przy stopniowym zapoznawaniu z bodźcami i nowościami, Kiwi powinna odnaleźć się w mieście.
LABKA 6307
Labka to piękna suczka urodzona w ok. 2023/4 roku. Przed schroniskiem najprawdopodobniej miała ciężkie życie. Zrobiła ogromne postępy od dnia przyjęcia i dziś możemy ją szczerze określić mianem “sympatycznej”. :) Obcy muszą poświęcić jej trochę czasu aby pokazała swoją lepszą stronę. Mężczyźni wzbudzają w niej negatywne emocje, do kobiet klei się i robi się namolną pieszczochą. Choć musimy zaznaczyć, że naszych (męskich) pracowników akceptuje i lubi, natomiast zajęło to trochę czasu. Labka jest nieśmiała i w głębi serca trochę lękliwa. Jest grzeczna, posłuszna i gdy dobrze pozna człowieka to traktuje go jak swojego przewodnika. Gdy już zbuduje więź z opiekunem, jest niezwykle uroczą, radosną i oddaną suczką. Bawi się jak szczeniak, na spacery wychodzi z ogromną przyjemnością. Wykonuje podstawowe komendy, jest łakoma na smaczki i fajnie się z nią współpracuje. Przed znajomymi nie broni zasobów i pozwala przy sobie zrobić niemalże wszystko. W pomieszczeniach odnajduje się dobrze. Labka akceptuje niektóre psy. To aktywna suczka. Chętnie biega, lubi się zmęczyć, goni człowieka i aportuje. W kojcu zachowuje czystość. Labka najlepiej odnajdzie się w cichej i spokojnej okolicy. Powinna zamieszkać w domu z podwórkiem, przy odpowiednim zaangażowaniu odnajdzie się też w mieszkaniu.
Labka to piękna suczka urodzona w ok. 2023/4 roku. Przed schroniskiem najprawdopodobniej miała ciężkie życie. Zrobiła ogromne postępy od dnia przyjęcia i dziś możemy ją szczerze określić mianem “sympatycznej”. :) Obcy muszą poświęcić jej trochę czasu aby pokazała swoją lepszą stronę. Mężczyźni wzbudzają w niej negatywne emocje, do kobiet klei się i robi się namolną pieszczochą. Choć musimy zaznaczyć, że naszych (męskich) pracowników akceptuje i lubi, natomiast zajęło to trochę czasu. Labka jest nieśmiała i w głębi serca trochę lękliwa. Jest grzeczna, posłuszna i gdy dobrze pozna człowieka to traktuje go jak swojego przewodnika. Gdy już zbuduje więź z opiekunem, jest niezwykle uroczą, radosną i oddaną suczką. Bawi się jak szczeniak, na spacery wychodzi z ogromną przyjemnością. Wykonuje podstawowe komendy, jest łakoma na smaczki i fajnie się z nią współpracuje. Przed znajomymi nie broni zasobów i pozwala przy sobie zrobić niemalże wszystko. W pomieszczeniach odnajduje się dobrze. Labka akceptuje niektóre psy. To aktywna suczka. Chętnie biega, lubi się zmęczyć, goni człowieka i aportuje. W kojcu zachowuje czystość. Labka najlepiej odnajdzie się w cichej i spokojnej okolicy. Powinna zamieszkać w domu z podwórkiem, przy odpowiednim zaangażowaniu odnajdzie się też w mieszkaniu.
LINDA 6422
Linda trafiła pod naszą opiekę w maju 2026r. i miała wtedy ok. 2 lata - może mniej. Zachowuje czystość w kojcu, jest posłuszna, grzeczna, pcha się do pomieszczeń i swobodnie się w nich czuje. W dniu przyjęcia znała również smycz i komendę “siad”. Pozytywnie reaguje na znajomych, a i do obcych ekspresowo się przekonuje. Na każdym kroku pokazuje jak ogromną ma w sobie potrzebę bliskości. Uwielbia wszelkie czułości i kontakt z człowiekiem. Linda nie ciągnie na smyczy, nie wyrywa się do mijanych psów. Kocha być w centrum uwagi, kocha się przytulać! Jest urocza, sympatyczna i pełna wigoru. Ma pozytywny stosunek do innych psów. Równie dobrze odnajdzie się w roli rozpieszczanej jedynaczki, ponieważ to człowiek jest dla niej najważniejszy. Nie znamy jej stosunku do dzieci, ale nie przewidujemy żadnych kłopotów. Ta brązowa sunia w naszej opinii odnajdzie się zarówno w domu z wyjściem do ogródka, jak i mieszkaniu w bloku. W pierwszej kolejności szukamy jej miejsca w domu, ale rozważymy adopcje na podwórko.
Linda trafiła pod naszą opiekę w maju 2026r. i miała wtedy ok. 2 lata - może mniej. Zachowuje czystość w kojcu, jest posłuszna, grzeczna, pcha się do pomieszczeń i swobodnie się w nich czuje. W dniu przyjęcia znała również smycz i komendę “siad”. Pozytywnie reaguje na znajomych, a i do obcych ekspresowo się przekonuje. Na każdym kroku pokazuje jak ogromną ma w sobie potrzebę bliskości. Uwielbia wszelkie czułości i kontakt z człowiekiem. Linda nie ciągnie na smyczy, nie wyrywa się do mijanych psów. Kocha być w centrum uwagi, kocha się przytulać! Jest urocza, sympatyczna i pełna wigoru. Ma pozytywny stosunek do innych psów. Równie dobrze odnajdzie się w roli rozpieszczanej jedynaczki, ponieważ to człowiek jest dla niej najważniejszy. Nie znamy jej stosunku do dzieci, ale nie przewidujemy żadnych kłopotów. Ta brązowa sunia w naszej opinii odnajdzie się zarówno w domu z wyjściem do ogródka, jak i mieszkaniu w bloku. W pierwszej kolejności szukamy jej miejsca w domu, ale rozważymy adopcje na podwórko.
MELI 6013
5/6-letnia Meli trafiła do nas z innego schroniska, w którym spędziła rok. Była częścią dzikiej psiej rodziny, połowa jej rodzeństwa znalazła już domy. Jej przyszły właściciel musi cechować się cierpliwością i wyrozumiałością. Początkowo jest bardzo nieśmiała, jednocześnie nie ma w niej nawet cienia agresji - pozwala sobie obciąć pazurki, założyć obrożę, zapiąć szelki, a nawet podnieść na ręce. Jest bardzo zrównoważoną, sympatyczną i bezproblemową podopieczną. To radosna psinka, która potrzebuje czasu, miłości i cierpliwości. Ma jeszcze obawy przed bliskością. To dziewczynka średniej wielkości, waży lekko ponad 20 kg, jest szczupła i proporcjonalna - rozmiarów owczarka. Świetnie dogaduje się z innymi psami, nie wszczyna bójek. Psi towarzysze dodają jej odwagi i otuchy, więc fajnie by było, gdyby w domu był już pies-przewodnik. Chodzi na smyczy, ale sama decyduje gdzie idzie i jak długo trwa spacer. Na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiązaniem byłby dom z ogrodem. Spełnieniem jej marzeń będzie dom w spokojnej okolicy. Nie nadaje się do mieszkania w centrum miasta - tłumy ludzi, głośne dźwięki i obce zapachy po prostu by ją przytłoczyły. Meli jest bardzo cicha, grzeczna, karna. Może zamieszkać w domu z dziećmi, które uszanują jej przestrzeń.
5/6-letnia Meli trafiła do nas z innego schroniska, w którym spędziła rok. Była częścią dzikiej psiej rodziny, połowa jej rodzeństwa znalazła już domy. Jej przyszły właściciel musi cechować się cierpliwością i wyrozumiałością. Początkowo jest bardzo nieśmiała, jednocześnie nie ma w niej nawet cienia agresji - pozwala sobie obciąć pazurki, założyć obrożę, zapiąć szelki, a nawet podnieść na ręce. Jest bardzo zrównoważoną, sympatyczną i bezproblemową podopieczną. To radosna psinka, która potrzebuje czasu, miłości i cierpliwości. Ma jeszcze obawy przed bliskością. To dziewczynka średniej wielkości, waży lekko ponad 20 kg, jest szczupła i proporcjonalna - rozmiarów owczarka. Świetnie dogaduje się z innymi psami, nie wszczyna bójek. Psi towarzysze dodają jej odwagi i otuchy, więc fajnie by było, gdyby w domu był już pies-przewodnik. Chodzi na smyczy, ale sama decyduje gdzie idzie i jak długo trwa spacer. Na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiązaniem byłby dom z ogrodem. Spełnieniem jej marzeń będzie dom w spokojnej okolicy. Nie nadaje się do mieszkania w centrum miasta - tłumy ludzi, głośne dźwięki i obce zapachy po prostu by ją przytłoczyły. Meli jest bardzo cicha, grzeczna, karna. Może zamieszkać w domu z dziećmi, które uszanują jej przestrzeń.
MELISA 6415
To młoda suczka, która trafiła do schroniska w maju 2026r., a wcześniejsze miesiące żyła "dziko" - w stadzie psów, z dala od ludzi. Nie wiemy czy kiedykolwiek miała dom. Jest psem lękliwym, płochliwym, ALE chcącym zaufać. Otworzyła się na tyle, na ile jest to możliwe w schronisku. Naprawdę doskonale dogaduje się z innymi psami, a także podgląda ich zachowania, dlatego szukamy jej domu ze stabilnym, otwartym rezydentem. Melisa jest całkowicie pozbawiona agresji; mimo, że jest spięta to pozwala się podnieść (jeśli względnie zaufa), a głaskanie sprawia jej coraz większą przyjemność! Schronisko jest jej całym światem, bo świat poza nim wciąż wydaje się zbyt duży i przerażający. Smycz ją paraliżuje, pracujemy nad tym.W obecności zaufanego psiego towarzysza radzi sobie lepiej. Każdego dnia staramy się pokazać jej, że świat poza schroniskiem też może być bezpieczny. Marzymy, by ktoś dał jej szansę – może nie od razu na wspólne spacery, ale na dom pełen cierpliwości, zrozumienia i przestrzeni do życia w swoim tempie. Na wybiegu czuje się swobodnie – jesteśmy skłonni wydać ją do warunków zewnętrznych.
To młoda suczka, która trafiła do schroniska w maju 2026r., a wcześniejsze miesiące żyła "dziko" - w stadzie psów, z dala od ludzi. Nie wiemy czy kiedykolwiek miała dom. Jest psem lękliwym, płochliwym, ALE chcącym zaufać. Otworzyła się na tyle, na ile jest to możliwe w schronisku. Naprawdę doskonale dogaduje się z innymi psami, a także podgląda ich zachowania, dlatego szukamy jej domu ze stabilnym, otwartym rezydentem. Melisa jest całkowicie pozbawiona agresji; mimo, że jest spięta to pozwala się podnieść (jeśli względnie zaufa), a głaskanie sprawia jej coraz większą przyjemność! Schronisko jest jej całym światem, bo świat poza nim wciąż wydaje się zbyt duży i przerażający. Smycz ją paraliżuje, pracujemy nad tym.W obecności zaufanego psiego towarzysza radzi sobie lepiej. Każdego dnia staramy się pokazać jej, że świat poza schroniskiem też może być bezpieczny. Marzymy, by ktoś dał jej szansę – może nie od razu na wspólne spacery, ale na dom pełen cierpliwości, zrozumienia i przestrzeni do życia w swoim tempie. Na wybiegu czuje się swobodnie – jesteśmy skłonni wydać ją do warunków zewnętrznych.
MIRA 6219
Ta skrzywdzona sunia ma ok. 6-7 lat. Była wychudzona do granic możliwości, ma ucięty ogon, liczne blizny i rany na pyszczku oraz ciele a przede wszystkim ma złamaną psychikę. Dopiero w schronisku uczy się żyć z człowiekiem i każdego dnia robi postępy. Dzięki psim kumplom zaczyna nam ufać i coraz częściej ciekawość wygrywa nad jej lękami. Mira nie ma w sobie nawet grama agresji, jest za to mocno uległa i lękliwa. Boi się nowych sytuacji, głośnych dźwięków i gwałtownych ruchów. W chwilach gdy się czegoś przestraszy, szuka wsparcia w opiekunie lub kładzie się na ziemi. Przytula się do znajomych wolontariuszy, podchodzi do głaskania i zachęcona reakcją innych psów próbuje zwracać na siebie uwagę. Mira uwielbia i naśladuje inne psy, dlatego z ogromną przyjemnością zamieszka w domu, gdzie jest już pies. Najlepsze warunki dla Miry to dom w cichej i spokojnej okolicy. Marzy nam się, aby Mira zaznała domowego ciepła, ale rozważymy adopcje na podwórko. Sunia jest czysta, bardzo grzeczna i posłuszna. Nie wykazuje tendencji do niszczenia, wokalizowania lub pilnowania zasobów. Jest cichym psem, rzadko szczeka i lubi spokój.
Ta skrzywdzona sunia ma ok. 6-7 lat. Była wychudzona do granic możliwości, ma ucięty ogon, liczne blizny i rany na pyszczku oraz ciele a przede wszystkim ma złamaną psychikę. Dopiero w schronisku uczy się żyć z człowiekiem i każdego dnia robi postępy. Dzięki psim kumplom zaczyna nam ufać i coraz częściej ciekawość wygrywa nad jej lękami. Mira nie ma w sobie nawet grama agresji, jest za to mocno uległa i lękliwa. Boi się nowych sytuacji, głośnych dźwięków i gwałtownych ruchów. W chwilach gdy się czegoś przestraszy, szuka wsparcia w opiekunie lub kładzie się na ziemi. Przytula się do znajomych wolontariuszy, podchodzi do głaskania i zachęcona reakcją innych psów próbuje zwracać na siebie uwagę. Mira uwielbia i naśladuje inne psy, dlatego z ogromną przyjemnością zamieszka w domu, gdzie jest już pies. Najlepsze warunki dla Miry to dom w cichej i spokojnej okolicy. Marzy nam się, aby Mira zaznała domowego ciepła, ale rozważymy adopcje na podwórko. Sunia jest czysta, bardzo grzeczna i posłuszna. Nie wykazuje tendencji do niszczenia, wokalizowania lub pilnowania zasobów. Jest cichym psem, rzadko szczeka i lubi spokój.
NESKA 6411
Neska trafiła pod naszą opiekę w maju 2026r. Błąkała się na ulicy. W dniu przyjęcia ważyła ok. 12 kg i została oceniona na rok. Jest jeszcze psią nastolatką i zachowuje się adekwatnie do wieku. Jest energiczna, żywiołowa, ciekawa świata. Otwarta do ludzi - nawet tych nieznajomych. Przeurocza sunia o bursztynowych oczach i miłym uśmiechu, którym wita znajome osoby. Spacery z Neską to czysta przyjemność - jeśli lubisz aktywne pieski. ;) Uwielbia długie zabawy z opiekunem, gonitwy z innymi psami. Gdy się zmęczy, podchodzi do opiekuna po porcję głasków. Miziak z niej niesamowity! Przytula się, wchodzi na kolana, rozdaje buziaki. Nie wykazuje żadnej agresji. Przy częstym wyprowadzaniu stara się zachowywać czystość w kojcu, nie broi. Szczeka gdy widzi człowieka na horyzoncie lub gdy coś dzieje się przy jej kojcu, ale podejrzewamy, że w domu będzie cichsza. Neska jest idealną kandydatką jeśli szukasz towarzystwa dla swojego psa, bowiem bardzo łatwo jest jej się dogadać z psimi pobratymcami. Neska odnajdzie się zarówno w warunkach domowych, mieszkaniowych jak i podwórkowych - choć w tym ostatnim oczywiście wymagać będzie dużo bliskiego kontaktu z ludźmi. Nie przewidujemy problemów z dziećmi.
Neska trafiła pod naszą opiekę w maju 2026r. Błąkała się na ulicy. W dniu przyjęcia ważyła ok. 12 kg i została oceniona na rok. Jest jeszcze psią nastolatką i zachowuje się adekwatnie do wieku. Jest energiczna, żywiołowa, ciekawa świata. Otwarta do ludzi - nawet tych nieznajomych. Przeurocza sunia o bursztynowych oczach i miłym uśmiechu, którym wita znajome osoby. Spacery z Neską to czysta przyjemność - jeśli lubisz aktywne pieski. ;) Uwielbia długie zabawy z opiekunem, gonitwy z innymi psami. Gdy się zmęczy, podchodzi do opiekuna po porcję głasków. Miziak z niej niesamowity! Przytula się, wchodzi na kolana, rozdaje buziaki. Nie wykazuje żadnej agresji. Przy częstym wyprowadzaniu stara się zachowywać czystość w kojcu, nie broi. Szczeka gdy widzi człowieka na horyzoncie lub gdy coś dzieje się przy jej kojcu, ale podejrzewamy, że w domu będzie cichsza. Neska jest idealną kandydatką jeśli szukasz towarzystwa dla swojego psa, bowiem bardzo łatwo jest jej się dogadać z psimi pobratymcami. Neska odnajdzie się zarówno w warunkach domowych, mieszkaniowych jak i podwórkowych - choć w tym ostatnim oczywiście wymagać będzie dużo bliskiego kontaktu z ludźmi. Nie przewidujemy problemów z dziećmi.
PSZCZÓŁKA 6438
Pszczółka wylądowała w naszym schronisku w czerwcu 2026r. i została wówczas oceniona na ok. 2 lata. Sięga głową do kolana. Trafiła do nas z warunków wiejskich, gdzie błąkała się z samcem. Lubi się przytulać. Gdy zaufa, przewraca się na plecy i wystawia brzuszek do głasków. Liże opiekuna po twarzy i rękach, podskakuje i opiera się na nogach. To sunia, możnaby powiedzieć, że zakochana w człowieku. Jest mocno wpatrzona w opiekuna, pojętna i inteligentna - nawet jej aparycja sprawia wrażenie jakby rozumiała wszystko co się do niej mówi. Jest wrażliwa i delikatna, dlatego potrzebuje czasu na oswojenie ze zmianami. Wydaje nam się, że Pszczółka najlepiej odnajdzie się w domu bez bardzo małych dzieci. Sunia potrafi chodzić na smyczy. Chętnie biega po wybiegu i ma momenty, w ktorym rozpiera ją energia, jednak potrafi się uspokoić i wyciszyć. Lubi wylegiwać się na nasłonecznionej trawce i spokojnie obserwować otoczenie. W kojcu mieszka z samcem podobnych rozmiarów. Jest przyjaźnie nastawiona do innych psów, ale nie da sobie w kaszę dmuchać. W naszej opinii, sunia może zamieszkać w domu z ogrodem lub mieszkaniu w bloku.
Pszczółka wylądowała w naszym schronisku w czerwcu 2026r. i została wówczas oceniona na ok. 2 lata. Sięga głową do kolana. Trafiła do nas z warunków wiejskich, gdzie błąkała się z samcem. Lubi się przytulać. Gdy zaufa, przewraca się na plecy i wystawia brzuszek do głasków. Liże opiekuna po twarzy i rękach, podskakuje i opiera się na nogach. To sunia, możnaby powiedzieć, że zakochana w człowieku. Jest mocno wpatrzona w opiekuna, pojętna i inteligentna - nawet jej aparycja sprawia wrażenie jakby rozumiała wszystko co się do niej mówi. Jest wrażliwa i delikatna, dlatego potrzebuje czasu na oswojenie ze zmianami. Wydaje nam się, że Pszczółka najlepiej odnajdzie się w domu bez bardzo małych dzieci. Sunia potrafi chodzić na smyczy. Chętnie biega po wybiegu i ma momenty, w ktorym rozpiera ją energia, jednak potrafi się uspokoić i wyciszyć. Lubi wylegiwać się na nasłonecznionej trawce i spokojnie obserwować otoczenie. W kojcu mieszka z samcem podobnych rozmiarów. Jest przyjaźnie nastawiona do innych psów, ale nie da sobie w kaszę dmuchać. W naszej opinii, sunia może zamieszkać w domu z ogrodem lub mieszkaniu w bloku.
RINA 6036
To ok. 2/3-letnia sunia. Po miesiącach spędzonych w schronisku wreszcie znalazła dom, a jednak po 8 miesiącach wróciła do nas… Powód? Uciekała przez ogrodzenie. Pilnie szukamy dla niej nowego, odpowiedzialnego domu, zanim smutek i stres odbiorą jej radość, którą tak pięknie odzyskała. Rina potrzebuje solidnego ogrodzenia lub braku możliwości pozostawiania jej samej na podwórku. W mieszkaniu w bloku odnajdzie się świetnie - tam nie ma ryzyka, że znów spróbuje szukać drogi ucieczki. W domu nie niszczyła, większość czasu odpoczywała na kanapie i nie miała problemu z czystością. Poza tym jest naprawdę cudowną suczką. W domu i w kojcu jest spokojna, cicha, zrównoważona. Potrafi odpoczywać, nie niszczy, nie hałasuje, nie narzuca się. Jest łagodna i delikatna, a przy tym całkowicie pozbawiona agresji. Kiedy zaufa, staje się czuła, wdzięczna i bardzo oddana - uwielbia bliskość, ale nie jest nachalna. Potrafi być zarówno domowym pupilem, jak i żywiołowym towarzyszem przygód. Rina świetnie dogaduje się z innymi psami - to jej ogromna radość i wsparcie. W poprzednim domu mieszkała też z kotami, które chętnie zaczepiała do zabawy. Do obcych ludzi podchodzi ostrożnie, ale gdy już poczuje się bezpiecznie, otwiera się całym sercem. Jest wrażliwa, empatyczna i bardzo mocno przywiązuje się do swojego człowieka. Z dziećmi w wieku szkolnym dogada się bez problemu.
To ok. 2/3-letnia sunia. Po miesiącach spędzonych w schronisku wreszcie znalazła dom, a jednak po 8 miesiącach wróciła do nas… Powód? Uciekała przez ogrodzenie. Pilnie szukamy dla niej nowego, odpowiedzialnego domu, zanim smutek i stres odbiorą jej radość, którą tak pięknie odzyskała. Rina potrzebuje solidnego ogrodzenia lub braku możliwości pozostawiania jej samej na podwórku. W mieszkaniu w bloku odnajdzie się świetnie - tam nie ma ryzyka, że znów spróbuje szukać drogi ucieczki. W domu nie niszczyła, większość czasu odpoczywała na kanapie i nie miała problemu z czystością. Poza tym jest naprawdę cudowną suczką. W domu i w kojcu jest spokojna, cicha, zrównoważona. Potrafi odpoczywać, nie niszczy, nie hałasuje, nie narzuca się. Jest łagodna i delikatna, a przy tym całkowicie pozbawiona agresji. Kiedy zaufa, staje się czuła, wdzięczna i bardzo oddana - uwielbia bliskość, ale nie jest nachalna. Potrafi być zarówno domowym pupilem, jak i żywiołowym towarzyszem przygód. Rina świetnie dogaduje się z innymi psami - to jej ogromna radość i wsparcie. W poprzednim domu mieszkała też z kotami, które chętnie zaczepiała do zabawy. Do obcych ludzi podchodzi ostrożnie, ale gdy już poczuje się bezpiecznie, otwiera się całym sercem. Jest wrażliwa, empatyczna i bardzo mocno przywiązuje się do swojego człowieka. Z dziećmi w wieku szkolnym dogada się bez problemu.
ROMA 6142
Roma zamieszkała w naszym schronisku wiosną 2025r. Błąkała się z 6 szczeniąt z dwóch miotów, tworząc "patchworkową" rodzinę. ;) Roma została oceniona wtedy na 1,5-roku. Od początku pobytu było widać, że nie zna człowieka od dobrej strony. W przeszłości nie zaznała stabilnego i bezpiecznego życia, dlatego dziś jest psem wycofanym i lękowym. Obecnie jest w trakcie socjalizacji. Nie wykazuje agresji - człowiek musiałby się mocno postarać aby Roma warknęła lub ugryzła. Choć zrobiła naprawdę duże postępy - bawi się z nami, merda ogonem i szczeka na nasz widok, je smaczki rzucone na niedużą odległość i widać, że czuje się w naszym towarzystwie komfortowo, to nadal nie lubi być głaskana i unika dotyku. Jeszcze nam na tyle nie ufa, a my nie zamierzamy robić jej nic na siłę. Roma potrzebuje cierpliwego, odpowiedzialnego opiekuna, który będzie gotowy budować relację małymi krokami i pokaże jej, że życie z człowiekiem może być naprawdę fajne. Roma kocha inne psy, więc adopcja do domu z odważnym i kontaktowym psem może okazać się kluczem do jej serca. Roma wymaga czasu, rutyny, przestrzeni i spokoju. Szukamy dla niej domu z ogrodem, w cichym i przewidywalnym otoczeniu. Smycz i miasto są jej obce.
Roma zamieszkała w naszym schronisku wiosną 2025r. Błąkała się z 6 szczeniąt z dwóch miotów, tworząc "patchworkową" rodzinę. ;) Roma została oceniona wtedy na 1,5-roku. Od początku pobytu było widać, że nie zna człowieka od dobrej strony. W przeszłości nie zaznała stabilnego i bezpiecznego życia, dlatego dziś jest psem wycofanym i lękowym. Obecnie jest w trakcie socjalizacji. Nie wykazuje agresji - człowiek musiałby się mocno postarać aby Roma warknęła lub ugryzła. Choć zrobiła naprawdę duże postępy - bawi się z nami, merda ogonem i szczeka na nasz widok, je smaczki rzucone na niedużą odległość i widać, że czuje się w naszym towarzystwie komfortowo, to nadal nie lubi być głaskana i unika dotyku. Jeszcze nam na tyle nie ufa, a my nie zamierzamy robić jej nic na siłę. Roma potrzebuje cierpliwego, odpowiedzialnego opiekuna, który będzie gotowy budować relację małymi krokami i pokaże jej, że życie z człowiekiem może być naprawdę fajne. Roma kocha inne psy, więc adopcja do domu z odważnym i kontaktowym psem może okazać się kluczem do jej serca. Roma wymaga czasu, rutyny, przestrzeni i spokoju. Szukamy dla niej domu z ogrodem, w cichym i przewidywalnym otoczeniu. Smycz i miasto są jej obce.
TAJKA 5967
VERA 6374
Vera to urodzona w 2022/3r. suczka ważąca ok. 16 kg. To typowo domowa sunia: stabilna, ułożona, czysta, znająca miasto, komendy i pomieszczenia… Możnaby powiedzieć, że pod względem wychowania, to psi ideał. Co takiego stało się w życiu jej właściciela, że ten postanowił przywiązać suczkę pod drzewem przy schronisku?! Bo właśnie w takich okolicznościach do nas trafiła. Vera to dość aktywna, bardzo proludzka i przyjazna suczka. Uwielbia się przytulać, z radością podaje łapę, liże człowieka po rękach - jest spragniona kontaktu. Vera to suczka z charakterem, nie wykazuje agresji - a już na pewno nie w stosunku do ludzi, ale bywa uparta i wymaga konsenkwentnego prowadzenia. Uwielbia aportować, pływać i przebywać w centrum uwagi. Z psami dogaduje się różnie, większość traktuje neutralnie, ale najlepiej gdyby była jedynaczką. Poza schroniskiem jest widocznie bardziej zrelaskowana. Naszym zdaniem Vera odnajdzie się zarówno w domu, mieszkaniu, jak i na podwórku. Bardzo prosimy o rozważenie adopcji Very!
Vera to urodzona w 2022/3r. suczka ważąca ok. 16 kg. To typowo domowa sunia: stabilna, ułożona, czysta, znająca miasto, komendy i pomieszczenia… Możnaby powiedzieć, że pod względem wychowania, to psi ideał. Co takiego stało się w życiu jej właściciela, że ten postanowił przywiązać suczkę pod drzewem przy schronisku?! Bo właśnie w takich okolicznościach do nas trafiła. Vera to dość aktywna, bardzo proludzka i przyjazna suczka. Uwielbia się przytulać, z radością podaje łapę, liże człowieka po rękach - jest spragniona kontaktu. Vera to suczka z charakterem, nie wykazuje agresji - a już na pewno nie w stosunku do ludzi, ale bywa uparta i wymaga konsenkwentnego prowadzenia. Uwielbia aportować, pływać i przebywać w centrum uwagi. Z psami dogaduje się różnie, większość traktuje neutralnie, ale najlepiej gdyby była jedynaczką. Poza schroniskiem jest widocznie bardziej zrelaskowana. Naszym zdaniem Vera odnajdzie się zarówno w domu, mieszkaniu, jak i na podwórku. Bardzo prosimy o rozważenie adopcji Very!
ZELDA 6416
Urodzona prawdopodobnie w 2025 roku, trafiła do naszego schroniska z terenów wiejskich. Nie wiemy, co spotkało ją wcześniej, ale jest kilka rzeczy wskazujących na to, że miała kiedyś dom - jest zadbana, względnie ułożona, otwarta na ludzi i od pierwszych chwil sprawia wrażenie psa, który zna życie u boku człowieka. Jest ufna, pogodna i bardzo pozytywnie nastawiona do świata. Jej energia jest wręcz zaraźliwa. ;) Lubi spacery, zabawę i wspólne odkrywanie nowych rzeczy. Ponieważ najprawdopodobniej nie zna miasta, szybko jadące samochody czasem wzbudzają w niej strach, wtedy chowa się za nogę. Na spacerach chodzi ładnie, spokojnie, jest ciekawa świata. Świetnie dogaduje się z innymi psami, jest bezkonfliktowa. Nie wykazuje zachowań agresywnych lub lękowych. To naprawdę stabilna, przesympatyczna dziewczynka. Naszym zdaniem odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i w mieszkaniu. Jest młoda i „plastyczna”, więc dopasowanie się do nowego życia nie będzie dla niej dużym problemem. :)
Zelda najprawdopodobniej wykaże się też otwartością na kontakt z dziećmi - jej łagodność i pozytywne nastawienie sprawiają, że nie powinna mieć trudności w dogadaniu się z młodszymi domownikami.
Urodzona prawdopodobnie w 2025 roku, trafiła do naszego schroniska z terenów wiejskich. Nie wiemy, co spotkało ją wcześniej, ale jest kilka rzeczy wskazujących na to, że miała kiedyś dom - jest zadbana, względnie ułożona, otwarta na ludzi i od pierwszych chwil sprawia wrażenie psa, który zna życie u boku człowieka. Jest ufna, pogodna i bardzo pozytywnie nastawiona do świata. Jej energia jest wręcz zaraźliwa. ;) Lubi spacery, zabawę i wspólne odkrywanie nowych rzeczy. Ponieważ najprawdopodobniej nie zna miasta, szybko jadące samochody czasem wzbudzają w niej strach, wtedy chowa się za nogę. Na spacerach chodzi ładnie, spokojnie, jest ciekawa świata. Świetnie dogaduje się z innymi psami, jest bezkonfliktowa. Nie wykazuje zachowań agresywnych lub lękowych. To naprawdę stabilna, przesympatyczna dziewczynka. Naszym zdaniem odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i w mieszkaniu. Jest młoda i „plastyczna”, więc dopasowanie się do nowego życia nie będzie dla niej dużym problemem. :)
Zelda najprawdopodobniej wykaże się też otwartością na kontakt z dziećmi - jej łagodność i pozytywne nastawienie sprawiają, że nie powinna mieć trudności w dogadaniu się z młodszymi domownikami.