Album: SUCZKI DO ADOPCJI
APPLEJACK 6405
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Historia Applejack zaczyna się w marcu 2026R. Z informacji od lokalnych mieszkańców wynika, że rodzicami szczeniąt są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeśli faktycznie tak jest, maluchy mogą wyrosnąć na psy średnie lub duże. Ostatecznego rozmiaru nie da się jednak przewidzieć. Applejack to druga najgłośniejsza awanturnica w miocie - ekspresyjna, pewna siebie i zawsze gotowa do zabawy. Chodzi za człowiekiem jak cień, ciągnie za sznurówki, zaczepia siostry i nie odpuszcza żadnej okazji do psot. Jest otwarta, radosna, energiczna i bardzo spragniona kontaktu z ludźmi. Uwielbia głaskanie, bliskość i uwagę. Applejack ma niewyczerpalny apetyt i jeszcze większą potrzebę działania. :) To szczeniak dla kogoś, kto lubi żywe, charakterne psy i jest gotów na intensywną pracę wychowawczą. Applejack to sunia, która najlepiej odnajdzie się w domu, gdzie mieszka już inny pies - jej ogromna sympatia do ludzi i zwierząt sprawia, że psie towarzystwo będzie dla niej naturalnym wsparciem i kompanem do codziennych zabaw.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Historia Applejack zaczyna się w marcu 2026R. Z informacji od lokalnych mieszkańców wynika, że rodzicami szczeniąt są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeśli faktycznie tak jest, maluchy mogą wyrosnąć na psy średnie lub duże. Ostatecznego rozmiaru nie da się jednak przewidzieć. Applejack to druga najgłośniejsza awanturnica w miocie - ekspresyjna, pewna siebie i zawsze gotowa do zabawy. Chodzi za człowiekiem jak cień, ciągnie za sznurówki, zaczepia siostry i nie odpuszcza żadnej okazji do psot. Jest otwarta, radosna, energiczna i bardzo spragniona kontaktu z ludźmi. Uwielbia głaskanie, bliskość i uwagę. Applejack ma niewyczerpalny apetyt i jeszcze większą potrzebę działania. :) To szczeniak dla kogoś, kto lubi żywe, charakterne psy i jest gotów na intensywną pracę wychowawczą. Applejack to sunia, która najlepiej odnajdzie się w domu, gdzie mieszka już inny pies - jej ogromna sympatia do ludzi i zwierząt sprawia, że psie towarzystwo będzie dla niej naturalnym wsparciem i kompanem do codziennych zabaw.
BAJKA 6388
Bajka została znaleziona w marcu 2026r. na ulicy. Jej stan przyprawiał o dreszcze, a ilość zaniedbań była ogromna. Do adopcji będzie gotowa na początku czerwca - czeka ją jeszcze jedna operacja, a najpierw musi zagoić się po poprzedniej. Bajka to charakterna, rozbrajająca seniorka z 2015 r., mocno w typie yorka, choć większa (6 kg). Jest urocza, energiczna i sprawna jak na swój wiek. Sprytna i bystra - znajdzie każdą dziurę w płocie i kradnie piłki szczeniakom. Inne psy lubi, ale nie zależy jej na kontakcie; żyje obok, ciesząc się z możliwości podkradzenia zabawki lub smaczka. Jest czysta, załatwia się po wyjściu z kojca. Uwielbia aportować i tarzać się w liściach lub kamyczkach. Nie przepada za długim czesaniem, zakrapianiem oczu, obcinaniem pazurków czy podnoszeniem, choć czasem pozwala na wszystko - zależy od jej humoru. ;) Gdy ten jest zły, potrafi użyć swoich kilku zębów. Na co dzień to jednak miła psia babcia, kochająca głaskanie, uwagę i drzemki na kolanach. Spacery z nią to czysta przyjemność. Może mieszkać w domu lub mieszkaniu. Zostawiona sama w boksie pierwsze 15 minut popiskuje i szczeka, potem zasypia. Szukamy jej odpowiedzialnego domu, bez dzieci i z zapleczem finansowym.
Bajka została znaleziona w marcu 2026r. na ulicy. Jej stan przyprawiał o dreszcze, a ilość zaniedbań była ogromna. Do adopcji będzie gotowa na początku czerwca - czeka ją jeszcze jedna operacja, a najpierw musi zagoić się po poprzedniej. Bajka to charakterna, rozbrajająca seniorka z 2015 r., mocno w typie yorka, choć większa (6 kg). Jest urocza, energiczna i sprawna jak na swój wiek. Sprytna i bystra - znajdzie każdą dziurę w płocie i kradnie piłki szczeniakom. Inne psy lubi, ale nie zależy jej na kontakcie; żyje obok, ciesząc się z możliwości podkradzenia zabawki lub smaczka. Jest czysta, załatwia się po wyjściu z kojca. Uwielbia aportować i tarzać się w liściach lub kamyczkach. Nie przepada za długim czesaniem, zakrapianiem oczu, obcinaniem pazurków czy podnoszeniem, choć czasem pozwala na wszystko - zależy od jej humoru. ;) Gdy ten jest zły, potrafi użyć swoich kilku zębów. Na co dzień to jednak miła psia babcia, kochająca głaskanie, uwagę i drzemki na kolanach. Spacery z nią to czysta przyjemność. Może mieszkać w domu lub mieszkaniu. Zostawiona sama w boksie pierwsze 15 minut popiskuje i szczeka, potem zasypia. Szukamy jej odpowiedzialnego domu, bez dzieci i z zapleczem finansowym.
BENIA 6399
Benia to młoda suczka większych rozmiarów. Trafiła do nas z łańcuchem na szyi. A mimo to jej świat kręci się wokół człowieka. Lgnie do ludzi, tuli się i uwielbia pieszczoty w każdej postaci. Kładzie głowę na kolanach opiekuna i patrzy z oczekiwaniem na głaskanie. Bardzo szybko się przywiązuje - szczególnie do mężczyzn, co sugeruje, że wcześniej mogła mieć męskiego właściciela - ale kobiety darzy równie ogromną sympatią. Szanuje granice. Benia jest aktywna i energiczna. Uwielbia spacery i korzysta z każdego wyjścia na sto procent. Pięknie chodzi na smyczy, nie używa siły. Jest obojętna na ruch uliczny, świetnie się komunikuje i chętnie współpracuje z człowiekiem. Na co dzień jest pogodna, zabawowa i ma w sobie dużo młodzieńczej beztroski. W stosunku do innych psów bywa dominująca, ale potrafi się z nimi dogadać - przy adopcji do domu z psem rezydentem wymagany byłby spacer zapoznawczy. Nie jest lękliwa ani agresywna; nie określilibyśmy jej też jako reaktywnej. Weterynarz, u którego spędziła noc po sterylizacji, bardzo ją chwalił: była spokojna, grzeczna, nie wyła i nie broiła. To pokazuje nam, że Benia ma ogromny potencjał, aby stać się domowym pupilem. Stróż z niej żaden; nawet gdy szczeka, merda ogonem, niezależnie od tego, czy widzi znajomych, czy obcych. ;) Benia to wyjątkowa dziewczyna, która odda całe swoje serce temu, kto da jej szansę.
Benia to młoda suczka większych rozmiarów. Trafiła do nas z łańcuchem na szyi. A mimo to jej świat kręci się wokół człowieka. Lgnie do ludzi, tuli się i uwielbia pieszczoty w każdej postaci. Kładzie głowę na kolanach opiekuna i patrzy z oczekiwaniem na głaskanie. Bardzo szybko się przywiązuje - szczególnie do mężczyzn, co sugeruje, że wcześniej mogła mieć męskiego właściciela - ale kobiety darzy równie ogromną sympatią. Szanuje granice. Benia jest aktywna i energiczna. Uwielbia spacery i korzysta z każdego wyjścia na sto procent. Pięknie chodzi na smyczy, nie używa siły. Jest obojętna na ruch uliczny, świetnie się komunikuje i chętnie współpracuje z człowiekiem. Na co dzień jest pogodna, zabawowa i ma w sobie dużo młodzieńczej beztroski. W stosunku do innych psów bywa dominująca, ale potrafi się z nimi dogadać - przy adopcji do domu z psem rezydentem wymagany byłby spacer zapoznawczy. Nie jest lękliwa ani agresywna; nie określilibyśmy jej też jako reaktywnej. Weterynarz, u którego spędziła noc po sterylizacji, bardzo ją chwalił: była spokojna, grzeczna, nie wyła i nie broiła. To pokazuje nam, że Benia ma ogromny potencjał, aby stać się domowym pupilem. Stróż z niej żaden; nawet gdy szczeka, merda ogonem, niezależnie od tego, czy widzi znajomych, czy obcych. ;) Benia to wyjątkowa dziewczyna, która odda całe swoje serce temu, kto da jej szansę.
BUNIA 6327
Bunia trafiła do schroniska w styczniu 2026r. Została wówczas oceniona na ok. 3/4 lata, a poprzedni rok spędziła w gminnej przechowalni. Podejrzewamy, że niestety miała styczność ze złymi ludźmi. Jest nieśmiała, zdystansowana i nie podejdzie do obcej osoby. Przy zaufanych opiekunach zachowuje się inaczej - przybiega aby się przytulić, rozdaje buziaki i bardzo ceni sobie bliskość znajomego człowieka. Opiekun daje jej wsparcie i pomaga jej przezwyciężyć lęki, a trochę ich niestety w sobie ma. To przekochana, ostrożna i spokojna sunia z potencjałem. Z samcami ma pozytywne relacje, z suczkami różnie, jest dominująca. Uczymy ją chodzić na smyczy; ostatni rok spędziła "dziko", więc dopiero uczymy ją życia z człowiekiem. Na spacerach jeszcze się zapiera, boi się iść przy ulicy i zdarza się, że staje w bezruchu. Puszczona luzem na wybiegu jest dynamiczna. Rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. To kandydatka dla osób lubiących pracować z psem, osób cierpliwych, osób, które mają w sobie dużo miłości i zrozumienia. Bunia szuka domu lub miejsca w ogrodzie, w cichym i spokojnym miejscu.
Bunia trafiła do schroniska w styczniu 2026r. Została wówczas oceniona na ok. 3/4 lata, a poprzedni rok spędziła w gminnej przechowalni. Podejrzewamy, że niestety miała styczność ze złymi ludźmi. Jest nieśmiała, zdystansowana i nie podejdzie do obcej osoby. Przy zaufanych opiekunach zachowuje się inaczej - przybiega aby się przytulić, rozdaje buziaki i bardzo ceni sobie bliskość znajomego człowieka. Opiekun daje jej wsparcie i pomaga jej przezwyciężyć lęki, a trochę ich niestety w sobie ma. To przekochana, ostrożna i spokojna sunia z potencjałem. Z samcami ma pozytywne relacje, z suczkami różnie, jest dominująca. Uczymy ją chodzić na smyczy; ostatni rok spędziła "dziko", więc dopiero uczymy ją życia z człowiekiem. Na spacerach jeszcze się zapiera, boi się iść przy ulicy i zdarza się, że staje w bezruchu. Puszczona luzem na wybiegu jest dynamiczna. Rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. To kandydatka dla osób lubiących pracować z psem, osób cierpliwych, osób, które mają w sobie dużo miłości i zrozumienia. Bunia szuka domu lub miejsca w ogrodzie, w cichym i spokojnym miejscu.
ENYA 6149
To ok. roczna sunia o niezwykle przyjacielskim i ufnym charakterze. Suczka najpewniej nie ma negatywnych wspomnień z ludźmi. Jest odważna, ufna, wesoła. Pełna optymizmu i najszczerszych, pozytywnych uczuć. Oddana i bardzo proludzka. Jest jeszcze psim dzieciakiem, który ponad wszystko chce być z człowiekiem. Enya nie boi się obcych, śmiało wita się z nowo poznanymi osobami i zwierzakami. Z innymi pieskami ma bardzo pozytywne relacje, zaczepia je do zabaw. Na spacerach jest dynamiczna, rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. Nie jest kandydatem na pieska w typie "ciepłej kluchy", która całymi dniami będzie leżeć na kanapie. To suczka dla osób lubiących ruch. Enya jest suczką, która szybko klimatyzuje się w nowym miejscu. Choć pochodzi prawdopodobnie z wiejskiego środowiska, w naszej ocenie poradzi sobie także w mieście. Wszędzie czuje się dobrze i do każdej napotkanej osoby wykazuje sporo sympatii. Enya jest niedużym pieskiem, sięga do połowy łydki i waży ok. 11 kg. Stara się zachowywać czystość i jest dosyć grzeczna. Może zamieszkać w domu z dziećmi.
To ok. roczna sunia o niezwykle przyjacielskim i ufnym charakterze. Suczka najpewniej nie ma negatywnych wspomnień z ludźmi. Jest odważna, ufna, wesoła. Pełna optymizmu i najszczerszych, pozytywnych uczuć. Oddana i bardzo proludzka. Jest jeszcze psim dzieciakiem, który ponad wszystko chce być z człowiekiem. Enya nie boi się obcych, śmiało wita się z nowo poznanymi osobami i zwierzakami. Z innymi pieskami ma bardzo pozytywne relacje, zaczepia je do zabaw. Na spacerach jest dynamiczna, rozpiera ją energia, pokonuje bez wysiłku duże odległości. Nie jest kandydatem na pieska w typie "ciepłej kluchy", która całymi dniami będzie leżeć na kanapie. To suczka dla osób lubiących ruch. Enya jest suczką, która szybko klimatyzuje się w nowym miejscu. Choć pochodzi prawdopodobnie z wiejskiego środowiska, w naszej ocenie poradzi sobie także w mieście. Wszędzie czuje się dobrze i do każdej napotkanej osoby wykazuje sporo sympatii. Enya jest niedużym pieskiem, sięga do połowy łydki i waży ok. 11 kg. Stara się zachowywać czystość i jest dosyć grzeczna. Może zamieszkać w domu z dziećmi.
FLUTTERSHY 6409
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Fluttershy przyszła na świat w marcu 2026 roku. Mieszkańcy wsi, gdzie znaleziono maluchy, mówią, że ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeżeli to prawda, szczeniaki mogą dorosnąć do średnich lub dużych rozmiarów. Nie możemy jednak dać żadnej gwarancji. Fluttershy to odkrywca z prawdziwego zdarzenia! Wspina się po kratkach kojca, jakby już szykowała się na przyszłe zdobywanie płotów. ;) Zdarzyło się, że robi sobie przy tym ranki na łapkach, ale nic jej nie powstrzymuje - jest uparta, odważna i bardzo ciekawska. To najgłośniejsza panna z całego miotu; pełna energii i pomysłów. W duecie ze swoją bliźniaczką, Pinkie Pie potrafi rozkręcić niezłą burzę. Kocha ludzi, uwielbia pieszczoty i bliskość. Jest otwarta, radosna i bardzo kontaktowa. Idealna dla kogoś aktywnego, cierpliwego i gotowego na pracę z żywiołowym szczeniakiem. Ponieważ Fluttershy uwielbia ludzi i inne zwierzęta, w pierwszej kolejności szukamy jej domu z psim rezydentem. Dzięki starszemu “rodzeństwu” nauczy się zasad panujących w domu, życia w roli domowego pupila oraz będzie miała z kim szaleć pod nieobecność opiekunów.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Fluttershy przyszła na świat w marcu 2026 roku. Mieszkańcy wsi, gdzie znaleziono maluchy, mówią, że ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeżeli to prawda, szczeniaki mogą dorosnąć do średnich lub dużych rozmiarów. Nie możemy jednak dać żadnej gwarancji. Fluttershy to odkrywca z prawdziwego zdarzenia! Wspina się po kratkach kojca, jakby już szykowała się na przyszłe zdobywanie płotów. ;) Zdarzyło się, że robi sobie przy tym ranki na łapkach, ale nic jej nie powstrzymuje - jest uparta, odważna i bardzo ciekawska. To najgłośniejsza panna z całego miotu; pełna energii i pomysłów. W duecie ze swoją bliźniaczką, Pinkie Pie potrafi rozkręcić niezłą burzę. Kocha ludzi, uwielbia pieszczoty i bliskość. Jest otwarta, radosna i bardzo kontaktowa. Idealna dla kogoś aktywnego, cierpliwego i gotowego na pracę z żywiołowym szczeniakiem. Ponieważ Fluttershy uwielbia ludzi i inne zwierzęta, w pierwszej kolejności szukamy jej domu z psim rezydentem. Dzięki starszemu “rodzeństwu” nauczy się zasad panujących w domu, życia w roli domowego pupila oraz będzie miała z kim szaleć pod nieobecność opiekunów.
FOKSA 6076
To maleńka 2-letnia suczka znaleziona na ulicy. Albo Foksa nie miała przed schroniskiem za dużo kontaktu z człowiekiem, albo miała, ale nie był on pozytywny. Foksa niestety jest nieufna i lękliwa. W socjalizacji bardzo pomagają jej inne psy, które Foksa po prostu uwielbia! Widząc zachowanie śmiałych i otwartych psów, Foksa stara się ich naśladować. Podchodzi coraz bliżej do znajomych opiekunów, a kilka razy nawet dała nam się pogłaskać. Widać, że głaskanie sprawia jej przyjemność, ale strach jeszcze powstrzymuje ją przed podejściem. Jakiego domu szuka Foksa? Cierpliwego - Foksa robi postępy, ale nie otworzy się z dnia na dzień. Zbudowanie więzi i zdobycie jej zaufania zajmie trochę czasu. Otwartego na pracę z psem - widać, że Foksa chce zaufać, ale potrzebuje do tego pomocy wrażliwego i konsekwentnego człowieka. Doświadczonego z psami lękliwymi - to nie pies dla laika. Szukamy Foksie domu z drugim psem, może być ich nawet kilka - dzięki ich pomocy szybciej się otworzy. Foksa boi się chodzić na smyczy, dlatego szukamy jej domu z ogrodem. Suczka nie jest bardzo aktywna, w chłodne dni lubi leżakować przykryta kocami.
To maleńka 2-letnia suczka znaleziona na ulicy. Albo Foksa nie miała przed schroniskiem za dużo kontaktu z człowiekiem, albo miała, ale nie był on pozytywny. Foksa niestety jest nieufna i lękliwa. W socjalizacji bardzo pomagają jej inne psy, które Foksa po prostu uwielbia! Widząc zachowanie śmiałych i otwartych psów, Foksa stara się ich naśladować. Podchodzi coraz bliżej do znajomych opiekunów, a kilka razy nawet dała nam się pogłaskać. Widać, że głaskanie sprawia jej przyjemność, ale strach jeszcze powstrzymuje ją przed podejściem. Jakiego domu szuka Foksa? Cierpliwego - Foksa robi postępy, ale nie otworzy się z dnia na dzień. Zbudowanie więzi i zdobycie jej zaufania zajmie trochę czasu. Otwartego na pracę z psem - widać, że Foksa chce zaufać, ale potrzebuje do tego pomocy wrażliwego i konsekwentnego człowieka. Doświadczonego z psami lękliwymi - to nie pies dla laika. Szukamy Foksie domu z drugim psem, może być ich nawet kilka - dzięki ich pomocy szybciej się otworzy. Foksa boi się chodzić na smyczy, dlatego szukamy jej domu z ogrodem. Suczka nie jest bardzo aktywna, w chłodne dni lubi leżakować przykryta kocami.
GAPA 6330
Gapa trafiła pod naszą opiekę w lutym 2026 r. W dniu przyjęcia została oceniona na ok. 2–3 lata, ważyła ok. 19 kg i zachowywała się jak półdziki pies. Początkowo byliśmy przekonani, że urodziła się „na wolności” i dorastała z dala od ludzi. Tym większe było nasze zaskoczenie, gdy podczas wizyty u weterynarza okazało się, że w przeszłości została wysterylizowana. To oznacza, że kiedyś miała dom i człowieka, a jednak coś sprawiło, że straciła poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ludzi... W pierwszym kontakcie Gapa trzyma dystans i nie podejdzie do obcej osoby, ale znajomym pozwala się głaskać i widać, że sprawia jej to przyjemność. Z psami dogaduje się bardzo dobrze - w kojcu mieszka ze Sleeperem, dzięki któremu pięknie się otworzyła. Nie wykazuje agresji, woli się wycofać niż reagować zębami. Lubi człowieka i ma ogromny potencjał, choć nadal wymaga nauki chodzenia na smyczy. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu na wsi, w miejscu z ogrodem i niewielkim ruchem. Nie polecamy jej do miasta; hałas i intensywne bodźce mogłyby ją przytłoczyć. Z dziećmi 7+ powinna się dogadać, o ile będą szanować jej przestrzeń.
Gapa trafiła pod naszą opiekę w lutym 2026 r. W dniu przyjęcia została oceniona na ok. 2–3 lata, ważyła ok. 19 kg i zachowywała się jak półdziki pies. Początkowo byliśmy przekonani, że urodziła się „na wolności” i dorastała z dala od ludzi. Tym większe było nasze zaskoczenie, gdy podczas wizyty u weterynarza okazało się, że w przeszłości została wysterylizowana. To oznacza, że kiedyś miała dom i człowieka, a jednak coś sprawiło, że straciła poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ludzi... W pierwszym kontakcie Gapa trzyma dystans i nie podejdzie do obcej osoby, ale znajomym pozwala się głaskać i widać, że sprawia jej to przyjemność. Z psami dogaduje się bardzo dobrze - w kojcu mieszka ze Sleeperem, dzięki któremu pięknie się otworzyła. Nie wykazuje agresji, woli się wycofać niż reagować zębami. Lubi człowieka i ma ogromny potencjał, choć nadal wymaga nauki chodzenia na smyczy. Najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu na wsi, w miejscu z ogrodem i niewielkim ruchem. Nie polecamy jej do miasta; hałas i intensywne bodźce mogłyby ją przytłoczyć. Z dziećmi 7+ powinna się dogadać, o ile będą szanować jej przestrzeń.
GERDA 6024
Została znaleziona na wsi wraz ze swoją siostrą, Glorią. Siostry najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gerda to sunia wyjątkowo piękna, choć kompletnie niezauważalna pośród wielu innych psiaków. Wciąż jest nieco przestraszonym kłębkiem dawnych lęków, ale z każdym dniem otwiera się coraz bardziej i zaczyna cieszyć się z obecności człowieka. Jest bojaźliwa, ostrożna i nieśmiała, co oznacza, że potrzebuje więcej czasu, aby zaufać nowym osobom i otoczeniu. Nie jest jednak agresywna – wręcz przeciwnie, jest niezwykle miła i przyjazna. Jej serce wypełnia miłość do innych psów, z którymi chętnie się bawi i nawiązuje przyjaźnie. Potrafi chodzić na smyczy, ale widać, że nie zna miasta. W miarę jak nabiera pewności siebie, można dostrzec w niej chęć do odkrywania świata. Gerda może zamieszkać z dziećmi w wieku szkolnym. Jest nieagresywna i przy spokojnym podejściu dzieci szybko otworzy się na wspólne zabawy. Mimo swoich lęków, Gerda ma w sobie ogromny potencjał, by stać się wspaniałą towarzyszką całej rodziny.
Została znaleziona na wsi wraz ze swoją siostrą, Glorią. Siostry najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gerda to sunia wyjątkowo piękna, choć kompletnie niezauważalna pośród wielu innych psiaków. Wciąż jest nieco przestraszonym kłębkiem dawnych lęków, ale z każdym dniem otwiera się coraz bardziej i zaczyna cieszyć się z obecności człowieka. Jest bojaźliwa, ostrożna i nieśmiała, co oznacza, że potrzebuje więcej czasu, aby zaufać nowym osobom i otoczeniu. Nie jest jednak agresywna – wręcz przeciwnie, jest niezwykle miła i przyjazna. Jej serce wypełnia miłość do innych psów, z którymi chętnie się bawi i nawiązuje przyjaźnie. Potrafi chodzić na smyczy, ale widać, że nie zna miasta. W miarę jak nabiera pewności siebie, można dostrzec w niej chęć do odkrywania świata. Gerda może zamieszkać z dziećmi w wieku szkolnym. Jest nieagresywna i przy spokojnym podejściu dzieci szybko otworzy się na wspólne zabawy. Mimo swoich lęków, Gerda ma w sobie ogromny potencjał, by stać się wspaniałą towarzyszką całej rodziny.
GLORIA 6025
Gloria i jej siostra Gerda zostały znalezione na wsi, gdzie - według mieszkańców - spędziły co najmniej kilka miesięcy. Najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gloria nieufność do ludzi otrzymała w genach, a mimo to, bardzo otworzyła się na kontakt z człowiekiem. 2-letnia Gloria należy do psów lękowych. Atutem jest jej młody wiek. Pozytywnie reaguje na dotyk, daje się głaskać i sama przybiega do pieszczot. Jest żywiołowa i energiczna, będąc na wybiegu jest radosna. Wspaniale chodzi na smyczy, choć boi się jeszcze ruchu ulicznego. To pies z dużym potencjałem i przy odpowiedniej osobie na pewno rozkwitnie jeszcze bardziej. Dużym wsparciem dla niej są inne psy: bierze z nich przykład, lubi je i dobrze się z nimi komunikuje. Gloria najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, na wsi lub obrzeżach miasta, może mieszkać na dworze. Nie ma w niej agresji, nie jest reaktywna ani nadpobudliwa. Mało szczeka, dużo odpoczywa. Jest cudowną suczką, której dotychczas nie rozpieszczał los.
Gloria i jej siostra Gerda zostały znalezione na wsi, gdzie - według mieszkańców - spędziły co najmniej kilka miesięcy. Najprawdopodobniej były szczeniakami półdzikiej suczki. Gloria nieufność do ludzi otrzymała w genach, a mimo to, bardzo otworzyła się na kontakt z człowiekiem. 2-letnia Gloria należy do psów lękowych. Atutem jest jej młody wiek. Pozytywnie reaguje na dotyk, daje się głaskać i sama przybiega do pieszczot. Jest żywiołowa i energiczna, będąc na wybiegu jest radosna. Wspaniale chodzi na smyczy, choć boi się jeszcze ruchu ulicznego. To pies z dużym potencjałem i przy odpowiedniej osobie na pewno rozkwitnie jeszcze bardziej. Dużym wsparciem dla niej są inne psy: bierze z nich przykład, lubi je i dobrze się z nimi komunikuje. Gloria najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, na wsi lub obrzeżach miasta, może mieszkać na dworze. Nie ma w niej agresji, nie jest reaktywna ani nadpobudliwa. Mało szczeka, dużo odpoczywa. Jest cudowną suczką, której dotychczas nie rozpieszczał los.
GRATKA 6428
GRETA 6427
KARA 6380
To ur. w ok. 2023r. suczka ważąca ok. 24 kg. Nie znamy jej przeszłości, ale po jej zachowaniu nie widzimy, aby zaznała krzywdy ze strony człowieka. Jest łagodna, przyjazna, pozytywnie nastawiona do nieznajomych. Nie wykazuje zachowań lękliwych ani agresywnych. Bardzo chętnie przebywa z ludźmi. Urokliwa, sympatyczna, nieabsorbująca. Na tyle, na ile jesteśmy w stanie ją poznać, Kara sprawia wrażenie prostolinijnego, łatwego “w obsłudze” psa, który nadaje się nawet dla osób nie mających dużego doświadczenia z psami. Nie wiemy, czy kiedykolwiek była trzymana w domu, ale stara się utrzymywać czystość. Nie broi i nie niszczy, lubi spać na kocach, a czas w kojcu spędza na odpoczynku. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale akceptuje niektóre psy. Spacery z Karą to czysta przyjemność. To dość aktywna, wesoła i żywiołowa suczka. Uwielbia biegać po wybiegu i wychodzić na długie spacery. Oswajamy ją z ruchem ulicznym, który już teraz nie robi na niej większego wrażenia. Nie znamy jej stosunku do dzieci. W pierwszej kolejności szukamy dla Kary domu z ogrodem, natomiast rozważymy adopcję do bloku lub do warunków zewnętrznych. Kara sprawia wrażenie psa, który odnajdzie się w każdym miejscu, jeśli tylko zostanie mądrze poprowadzona.
To ur. w ok. 2023r. suczka ważąca ok. 24 kg. Nie znamy jej przeszłości, ale po jej zachowaniu nie widzimy, aby zaznała krzywdy ze strony człowieka. Jest łagodna, przyjazna, pozytywnie nastawiona do nieznajomych. Nie wykazuje zachowań lękliwych ani agresywnych. Bardzo chętnie przebywa z ludźmi. Urokliwa, sympatyczna, nieabsorbująca. Na tyle, na ile jesteśmy w stanie ją poznać, Kara sprawia wrażenie prostolinijnego, łatwego “w obsłudze” psa, który nadaje się nawet dla osób nie mających dużego doświadczenia z psami. Nie wiemy, czy kiedykolwiek była trzymana w domu, ale stara się utrzymywać czystość. Nie broi i nie niszczy, lubi spać na kocach, a czas w kojcu spędza na odpoczynku. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale akceptuje niektóre psy. Spacery z Karą to czysta przyjemność. To dość aktywna, wesoła i żywiołowa suczka. Uwielbia biegać po wybiegu i wychodzić na długie spacery. Oswajamy ją z ruchem ulicznym, który już teraz nie robi na niej większego wrażenia. Nie znamy jej stosunku do dzieci. W pierwszej kolejności szukamy dla Kary domu z ogrodem, natomiast rozważymy adopcję do bloku lub do warunków zewnętrznych. Kara sprawia wrażenie psa, który odnajdzie się w każdym miejscu, jeśli tylko zostanie mądrze poprowadzona.
KIWI 6322
Kiwi trafiła pod naszą opiekę w styczniu 2026r. i została oceniona na ok. 2 lata. Kiwi waży ok. 13/14 kg i sięga głową pod/do kolana. To prawdziwy skarb na czterech łapkach - proludzka, łagodna i kochająca. Łaknąca kontaktu z człowiekiem. Uwielbia być w centrum uwagi. Lubi być głaskana i rozpieszczana, dlatego według nas dobrze odnajdzie się w roli pieska całej rodziny. :) Najlepiej odnajdzie się w aktywnym domu, gdzie po zabawach i spacerze spędzi wieczór na wspólnym seansie z opiekunem. Ma fajne, stabilne usposobienie. Nie jest nadpobudliwa ani lękliwa. Jest przeogromnym pieszczochem, który uwielbia być blisko. Pakuje się w objęcia i chętnie siada na kolanach. Smycz nie jest jej obca, a spacery z nią to czysta przyjemność. Znajomym osobom pozwala się podnieść. Kiwi jest pozytywnie nastawiona do innych psów, nie zaczyna bójek, chętnie się z nimi bawi. Stara się zachować czystość w kojcu. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, nie niszczy oraz nie broi. Nie wykazuje tendencji do pilnowania zasobów. Wg nas nadaje się zarówno do życia w domu, jak i mieszkaniu. Nie chcielibyśmy wydać jej na dwór. Przy stopniowym zapoznawaniu z bodźcami i nowościami, Kiwi powinna odnaleźć się w mieście.
Kiwi trafiła pod naszą opiekę w styczniu 2026r. i została oceniona na ok. 2 lata. Kiwi waży ok. 13/14 kg i sięga głową pod/do kolana. To prawdziwy skarb na czterech łapkach - proludzka, łagodna i kochająca. Łaknąca kontaktu z człowiekiem. Uwielbia być w centrum uwagi. Lubi być głaskana i rozpieszczana, dlatego według nas dobrze odnajdzie się w roli pieska całej rodziny. :) Najlepiej odnajdzie się w aktywnym domu, gdzie po zabawach i spacerze spędzi wieczór na wspólnym seansie z opiekunem. Ma fajne, stabilne usposobienie. Nie jest nadpobudliwa ani lękliwa. Jest przeogromnym pieszczochem, który uwielbia być blisko. Pakuje się w objęcia i chętnie siada na kolanach. Smycz nie jest jej obca, a spacery z nią to czysta przyjemność. Znajomym osobom pozwala się podnieść. Kiwi jest pozytywnie nastawiona do innych psów, nie zaczyna bójek, chętnie się z nimi bawi. Stara się zachować czystość w kojcu. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, nie niszczy oraz nie broi. Nie wykazuje tendencji do pilnowania zasobów. Wg nas nadaje się zarówno do życia w domu, jak i mieszkaniu. Nie chcielibyśmy wydać jej na dwór. Przy stopniowym zapoznawaniu z bodźcami i nowościami, Kiwi powinna odnaleźć się w mieście.
LABKA 6307
Labka to piękna suczka urodzona w ok. 2023/4 roku. Przed schroniskiem najprawdopodobniej miała ciężkie życie. Zrobiła ogromne postępy od dnia przyjęcia i dziś możemy ją szczerze określić mianem “sympatycznej”. :) Obcy muszą poświęcić jej trochę czasu aby pokazała swoją lepszą stronę. Mężczyźni wzbudzają w niej negatywne emocje, do kobiet klei się i robi się namolną pieszczochą. Choć musimy zaznaczyć, że naszych (męskich) pracowników akceptuje i lubi, natomiast zajęło to trochę czasu. Labka jest nieśmiała i w głębi serca trochę lękliwa. Jest grzeczna, posłuszna i gdy dobrze pozna człowieka to traktuje go jak swojego przewodnika. Gdy już zbuduje więź z opiekunem, jest niezwykle uroczą, radosną i oddaną suczką. Bawi się jak szczeniak, na spacery wychodzi z ogromną przyjemnością. Wykonuje podstawowe komendy, jest łakoma na smaczki i fajnie się z nią współpracuje. Przed znajomymi nie broni zasobów i pozwala przy sobie zrobić niemalże wszystko. W pomieszczeniach odnajduje się dobrze. Labka akceptuje niektóre psy. To aktywna suczka. Chętnie biega, lubi się zmęczyć, goni człowieka i aportuje. W kojcu zachowuje czystość. Labka najlepiej odnajdzie się w cichej i spokojnej okolicy. Powinna zamieszkać w domu z podwórkiem, przy odpowiednim zaangażowaniu odnajdzie się też w mieszkaniu.
Labka to piękna suczka urodzona w ok. 2023/4 roku. Przed schroniskiem najprawdopodobniej miała ciężkie życie. Zrobiła ogromne postępy od dnia przyjęcia i dziś możemy ją szczerze określić mianem “sympatycznej”. :) Obcy muszą poświęcić jej trochę czasu aby pokazała swoją lepszą stronę. Mężczyźni wzbudzają w niej negatywne emocje, do kobiet klei się i robi się namolną pieszczochą. Choć musimy zaznaczyć, że naszych (męskich) pracowników akceptuje i lubi, natomiast zajęło to trochę czasu. Labka jest nieśmiała i w głębi serca trochę lękliwa. Jest grzeczna, posłuszna i gdy dobrze pozna człowieka to traktuje go jak swojego przewodnika. Gdy już zbuduje więź z opiekunem, jest niezwykle uroczą, radosną i oddaną suczką. Bawi się jak szczeniak, na spacery wychodzi z ogromną przyjemnością. Wykonuje podstawowe komendy, jest łakoma na smaczki i fajnie się z nią współpracuje. Przed znajomymi nie broni zasobów i pozwala przy sobie zrobić niemalże wszystko. W pomieszczeniach odnajduje się dobrze. Labka akceptuje niektóre psy. To aktywna suczka. Chętnie biega, lubi się zmęczyć, goni człowieka i aportuje. W kojcu zachowuje czystość. Labka najlepiej odnajdzie się w cichej i spokojnej okolicy. Powinna zamieszkać w domu z podwórkiem, przy odpowiednim zaangażowaniu odnajdzie się też w mieszkaniu.
LAMA 6410
Trafiła do schroniska w kwietniu 26r. i w dniu przyjęcia miała ok. 2 lata. Jest psem średniej wielkości, sięga głową do kolana. Jest psem idealnym do przytulania, spacerów i wspólnych przygód. Otwarta, pogodna, pozytywnie nastawiona do świata. Troszkę płochliwa, ale bardzo ciekawska i szukająca wsparcia u zaufanego opiekuna. Bardzo otwarta i proludzka. Odbieramy wrażenie, że Lama ma umiejętność dostosowania się do człowieka. Jest suczką energiczną i żywiołową, uwielbiającą długie wędrówki. podatna na naukę; szczególnie gdy w grę wchodzą przysmaki. Nie jest wybredna jeśli chodzi o jedzenie. Powoli odkrywa do czego służą zabawki. :) W schronisku nie wykazuje żadnych problemów. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, przy częstym wyprowadzaniu stara się zachować czystość w kojcu, zna smycz, nie niszczy. Z psami dogaduje się dobrze, ale jak zawsze wymagamy spaceru zapoznawczego, jeśli miałaby dołączyć do drugiego psa w domu. Naszym zdaniem odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu. Nie przewidujemy problemów w relacjach z dziećmi.
Trafiła do schroniska w kwietniu 26r. i w dniu przyjęcia miała ok. 2 lata. Jest psem średniej wielkości, sięga głową do kolana. Jest psem idealnym do przytulania, spacerów i wspólnych przygód. Otwarta, pogodna, pozytywnie nastawiona do świata. Troszkę płochliwa, ale bardzo ciekawska i szukająca wsparcia u zaufanego opiekuna. Bardzo otwarta i proludzka. Odbieramy wrażenie, że Lama ma umiejętność dostosowania się do człowieka. Jest suczką energiczną i żywiołową, uwielbiającą długie wędrówki. podatna na naukę; szczególnie gdy w grę wchodzą przysmaki. Nie jest wybredna jeśli chodzi o jedzenie. Powoli odkrywa do czego służą zabawki. :) W schronisku nie wykazuje żadnych problemów. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, przy częstym wyprowadzaniu stara się zachować czystość w kojcu, zna smycz, nie niszczy. Z psami dogaduje się dobrze, ale jak zawsze wymagamy spaceru zapoznawczego, jeśli miałaby dołączyć do drugiego psa w domu. Naszym zdaniem odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu. Nie przewidujemy problemów w relacjach z dziećmi.
LINDA 6422
MELI 6013
5/6-letnia Meli trafiła do nas z innego schroniska, w którym spędziła rok. Była częścią dzikiej psiej rodziny, połowa jej rodzeństwa znalazła już domy. Jej przyszły właściciel musi cechować się cierpliwością i wyrozumiałością. Początkowo jest bardzo nieśmiała, jednocześnie nie ma w niej nawet cienia agresji - pozwala sobie obciąć pazurki, założyć obrożę, zapiąć szelki, a nawet podnieść na ręce. Jest bardzo zrównoważoną, sympatyczną i bezproblemową podopieczną. To radosna psinka, która potrzebuje czasu, miłości i cierpliwości. Ma jeszcze obawy przed bliskością. To dziewczynka średniej wielkości, waży lekko ponad 20 kg, jest szczupła i proporcjonalna - rozmiarów owczarka. Świetnie dogaduje się z innymi psami, nie wszczyna bójek. Psi towarzysze dodają jej odwagi i otuchy, więc fajnie by było, gdyby w domu był już pies-przewodnik. Chodzi na smyczy, ale sama decyduje gdzie idzie i jak długo trwa spacer. Na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiązaniem byłby dom z ogrodem. Spełnieniem jej marzeń będzie dom w spokojnej okolicy. Nie nadaje się do mieszkania w centrum miasta - tłumy ludzi, głośne dźwięki i obce zapachy po prostu by ją przytłoczyły. Meli jest bardzo cicha, grzeczna, karna. Może zamieszkać w domu z dziećmi, które uszanują jej przestrzeń.
5/6-letnia Meli trafiła do nas z innego schroniska, w którym spędziła rok. Była częścią dzikiej psiej rodziny, połowa jej rodzeństwa znalazła już domy. Jej przyszły właściciel musi cechować się cierpliwością i wyrozumiałością. Początkowo jest bardzo nieśmiała, jednocześnie nie ma w niej nawet cienia agresji - pozwala sobie obciąć pazurki, założyć obrożę, zapiąć szelki, a nawet podnieść na ręce. Jest bardzo zrównoważoną, sympatyczną i bezproblemową podopieczną. To radosna psinka, która potrzebuje czasu, miłości i cierpliwości. Ma jeszcze obawy przed bliskością. To dziewczynka średniej wielkości, waży lekko ponad 20 kg, jest szczupła i proporcjonalna - rozmiarów owczarka. Świetnie dogaduje się z innymi psami, nie wszczyna bójek. Psi towarzysze dodają jej odwagi i otuchy, więc fajnie by było, gdyby w domu był już pies-przewodnik. Chodzi na smyczy, ale sama decyduje gdzie idzie i jak długo trwa spacer. Na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiązaniem byłby dom z ogrodem. Spełnieniem jej marzeń będzie dom w spokojnej okolicy. Nie nadaje się do mieszkania w centrum miasta - tłumy ludzi, głośne dźwięki i obce zapachy po prostu by ją przytłoczyły. Meli jest bardzo cicha, grzeczna, karna. Może zamieszkać w domu z dziećmi, które uszanują jej przestrzeń.
MELISA 6415
To młoda suczka, która trafiła do schroniska w maju 2026r., a wcześniejsze miesiące żyła "dziko" - w stadzie psów, z dala od ludzi. Nie wiemy czy kiedykolwiek miała dom. Jest psem lękliwym, płochliwym, ALE chcącym zaufać. Otworzyła się na tyle, na ile jest to możliwe w schronisku. Naprawdę doskonale dogaduje się z innymi psami, a także podgląda ich zachowania, dlatego szukamy jej domu ze stabilnym, otwartym rezydentem. Melisa jest całkowicie pozbawiona agresji; mimo, że jest spięta to pozwala się podnieść (jeśli względnie zaufa), a głaskanie sprawia jej coraz większą przyjemność! Schronisko jest jej całym światem, bo świat poza nim wciąż wydaje się zbyt duży i przerażający. Smycz ją paraliżuje, pracujemy nad tym.W obecności zaufanego psiego towarzysza radzi sobie lepiej. Każdego dnia staramy się pokazać jej, że świat poza schroniskiem też może być bezpieczny. Marzymy, by ktoś dał jej szansę – może nie od razu na wspólne spacery, ale na dom pełen cierpliwości, zrozumienia i przestrzeni do życia w swoim tempie. Na wybiegu czuje się swobodnie – jesteśmy skłonni wydać ją do warunków zewnętrznych.
To młoda suczka, która trafiła do schroniska w maju 2026r., a wcześniejsze miesiące żyła "dziko" - w stadzie psów, z dala od ludzi. Nie wiemy czy kiedykolwiek miała dom. Jest psem lękliwym, płochliwym, ALE chcącym zaufać. Otworzyła się na tyle, na ile jest to możliwe w schronisku. Naprawdę doskonale dogaduje się z innymi psami, a także podgląda ich zachowania, dlatego szukamy jej domu ze stabilnym, otwartym rezydentem. Melisa jest całkowicie pozbawiona agresji; mimo, że jest spięta to pozwala się podnieść (jeśli względnie zaufa), a głaskanie sprawia jej coraz większą przyjemność! Schronisko jest jej całym światem, bo świat poza nim wciąż wydaje się zbyt duży i przerażający. Smycz ją paraliżuje, pracujemy nad tym.W obecności zaufanego psiego towarzysza radzi sobie lepiej. Każdego dnia staramy się pokazać jej, że świat poza schroniskiem też może być bezpieczny. Marzymy, by ktoś dał jej szansę – może nie od razu na wspólne spacery, ale na dom pełen cierpliwości, zrozumienia i przestrzeni do życia w swoim tempie. Na wybiegu czuje się swobodnie – jesteśmy skłonni wydać ją do warunków zewnętrznych.
MIRA 6219
Ta skrzywdzona sunia ma ok. 6-7 lat. Była wychudzona do granic możliwości, ma ucięty ogon, liczne blizny i rany na pyszczku oraz ciele a przede wszystkim ma złamaną psychikę. Dopiero w schronisku uczy się żyć z człowiekiem i każdego dnia robi postępy. Dzięki psim kumplom zaczyna nam ufać i coraz częściej ciekawość wygrywa nad jej lękami. Mira nie ma w sobie nawet grama agresji, jest za to mocno uległa i lękliwa. Boi się nowych sytuacji, głośnych dźwięków i gwałtownych ruchów. W chwilach gdy się czegoś przestraszy, szuka wsparcia w opiekunie lub kładzie się na ziemi. Przytula się do znajomych wolontariuszy, podchodzi do głaskania i zachęcona reakcją innych psów próbuje zwracać na siebie uwagę. Mira uwielbia i naśladuje inne psy, dlatego z ogromną przyjemnością zamieszka w domu, gdzie jest już pies. Najlepsze warunki dla Miry to dom w cichej i spokojnej okolicy. Marzy nam się, aby Mira zaznała domowego ciepła, ale rozważymy adopcje na podwórko. Sunia jest czysta, bardzo grzeczna i posłuszna. Nie wykazuje tendencji do niszczenia, wokalizowania lub pilnowania zasobów. Jest cichym psem, rzadko szczeka i lubi spokój.
Ta skrzywdzona sunia ma ok. 6-7 lat. Była wychudzona do granic możliwości, ma ucięty ogon, liczne blizny i rany na pyszczku oraz ciele a przede wszystkim ma złamaną psychikę. Dopiero w schronisku uczy się żyć z człowiekiem i każdego dnia robi postępy. Dzięki psim kumplom zaczyna nam ufać i coraz częściej ciekawość wygrywa nad jej lękami. Mira nie ma w sobie nawet grama agresji, jest za to mocno uległa i lękliwa. Boi się nowych sytuacji, głośnych dźwięków i gwałtownych ruchów. W chwilach gdy się czegoś przestraszy, szuka wsparcia w opiekunie lub kładzie się na ziemi. Przytula się do znajomych wolontariuszy, podchodzi do głaskania i zachęcona reakcją innych psów próbuje zwracać na siebie uwagę. Mira uwielbia i naśladuje inne psy, dlatego z ogromną przyjemnością zamieszka w domu, gdzie jest już pies. Najlepsze warunki dla Miry to dom w cichej i spokojnej okolicy. Marzy nam się, aby Mira zaznała domowego ciepła, ale rozważymy adopcje na podwórko. Sunia jest czysta, bardzo grzeczna i posłuszna. Nie wykazuje tendencji do niszczenia, wokalizowania lub pilnowania zasobów. Jest cichym psem, rzadko szczeka i lubi spokój.
MONA 6424
PINKIE PIE 6407
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Pinkie Pie przyszła na świat około marca 2026 roku. Z relacji mieszkańców wsi wynika, że rodzicami maluchów są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). W takim przypadku szczeniaki mogą wyrosnąć na psy średnie lub duże, choć nie możemy tego obiecać - natura bywa zaskakująca. ;) Pinkie Pie to wulkan energii i emocji. W duecie z bliźniaczką Fluttershy tworzą ekipę nie do zatrzymania - razem broją jak małe diabły! Na osobności jest spokojniejsza, ale nadal głośna, żywiołowa i bardzo ekspresyjna. Ma dużo do powiedzenia i lubi postawić na swoim. Uwielbia ludzi, garnie się do kontaktu, kocha głaskanie i bliskość. Jest otwarta, radosna, pełna pomysłów na psie psoty i bardzo towarzyska. To szczeniak dla kogoś, kto lubi charakterne, głośne maluchy i nie boi się pracy nad wychowaniem. Pinkie Pie ma ogromny apetyt - nie tylko na jedzenie, ale i kontakt z gatunkiem ludzkim. :) W przypadku Pinkie zależy nam na domu, w którym jest już pies, bo dziewczynka kocha ludzi i zwierzęta, a psie towarzystwo pomoże jej wejść w domowe życie. Dzięki temu będzie mieć też niezastąpionego kompana do zabaw.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Pinkie Pie przyszła na świat około marca 2026 roku. Z relacji mieszkańców wsi wynika, że rodzicami maluchów są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). W takim przypadku szczeniaki mogą wyrosnąć na psy średnie lub duże, choć nie możemy tego obiecać - natura bywa zaskakująca. ;) Pinkie Pie to wulkan energii i emocji. W duecie z bliźniaczką Fluttershy tworzą ekipę nie do zatrzymania - razem broją jak małe diabły! Na osobności jest spokojniejsza, ale nadal głośna, żywiołowa i bardzo ekspresyjna. Ma dużo do powiedzenia i lubi postawić na swoim. Uwielbia ludzi, garnie się do kontaktu, kocha głaskanie i bliskość. Jest otwarta, radosna, pełna pomysłów na psie psoty i bardzo towarzyska. To szczeniak dla kogoś, kto lubi charakterne, głośne maluchy i nie boi się pracy nad wychowaniem. Pinkie Pie ma ogromny apetyt - nie tylko na jedzenie, ale i kontakt z gatunkiem ludzkim. :) W przypadku Pinkie zależy nam na domu, w którym jest już pies, bo dziewczynka kocha ludzi i zwierzęta, a psie towarzystwo pomoże jej wejść w domowe życie. Dzięki temu będzie mieć też niezastąpionego kompana do zabaw.
RAINBOW 6406
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Rainbow urodziła się mniej więcej w marcu 2026 roku. Osoby z okolicy, z której pochodzą szczeniaki, wskazują, że ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeśli tak, maluchy mogą osiągnąć rozmiar średni lub duży. Nie mamy jednak możliwości potwierdzenia tego na sto procent.
Rainbow to mały żywioł, istne srebro, którego wszędzie pełno. Zawsze pierwsza do zabawy, pierwsza do psot, pierwsza do gonitwy. Uwielbia bawić się z rodzeństwem, zaczepia każdego, kto przejdzie obok. Ma talent do kradzieży butów - choć na razie są większe od niej, więc bardziej je ciągnie niż niesie. :) Jest energiczna, wesoła, bardzo prospołeczna i mocno wpatrzona w człowieka. Kocha głaskanie, bliskość i uwagę. To szczeniak, który wniesie do domu dużo śmiechu, ale też sporo pracy. Idealna dla kogoś, kto lubi aktywne, radosne psy i jest gotów na codzienną dawkę chaosu. Wierzymy, że Rainbow najlepiej odnajdzie się w domu z psim rezydentem - ta kolorowa panienka wręcz ubóstwia ludzi i inne zwierzęta.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Rainbow urodziła się mniej więcej w marcu 2026 roku. Osoby z okolicy, z której pochodzą szczeniaki, wskazują, że ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeśli tak, maluchy mogą osiągnąć rozmiar średni lub duży. Nie mamy jednak możliwości potwierdzenia tego na sto procent.
Rainbow to mały żywioł, istne srebro, którego wszędzie pełno. Zawsze pierwsza do zabawy, pierwsza do psot, pierwsza do gonitwy. Uwielbia bawić się z rodzeństwem, zaczepia każdego, kto przejdzie obok. Ma talent do kradzieży butów - choć na razie są większe od niej, więc bardziej je ciągnie niż niesie. :) Jest energiczna, wesoła, bardzo prospołeczna i mocno wpatrzona w człowieka. Kocha głaskanie, bliskość i uwagę. To szczeniak, który wniesie do domu dużo śmiechu, ale też sporo pracy. Idealna dla kogoś, kto lubi aktywne, radosne psy i jest gotów na codzienną dawkę chaosu. Wierzymy, że Rainbow najlepiej odnajdzie się w domu z psim rezydentem - ta kolorowa panienka wręcz ubóstwia ludzi i inne zwierzęta.
RARITY 6408
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Rarity urodziła się ok. w marcu 2026r. Mieszkańcy wsi, z której pochodzą maluchy, twierdzą, że ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeśli to prawda, szczeniaki mogą wyrosnąć na psy średnie lub nawet duże, choć oczywiście nie możemy tego zagwarantować.
Zdaje się, że Rarity jest najmądrzejszym maluchem z całej ósemki - naprawdę wygląda, jakby rozumiała każde słowo. Gdy mówimy „siad”, siada i patrzy tymi swoimi bystrymi oczami, jakby analizowała, co będzie dalej i jaka czeka ją nagroda. :) Jest widocznie spokojniejsza od rodzeństwa, bardziej wyważona, dojrzalsza w zachowaniu. Broi jak każde szczenię, ale robi to z jakąś dziwną elegancją. Rarity uwielbia ludzi, garnie się do kontaktu, jest otwarta, radosna i - jak to szczeniak - bardzo plastyczna. To szczenię, które ma ogromny potencjał - jest idealna dla kogoś, kto chce mądrego psa do dalszej pracy i budowania relacji od podstaw. Zależy nam na tym, by Rarity trafiła do domu z psim-rezydentem, bo ona szczerze kocha ludzi i zwierzęta. Starszy pies pomoże jej wejść oraz “dopasować się” w domowe życie i zapewni jej towarzystwo.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Rarity urodziła się ok. w marcu 2026r. Mieszkańcy wsi, z której pochodzą maluchy, twierdzą, że ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeśli to prawda, szczeniaki mogą wyrosnąć na psy średnie lub nawet duże, choć oczywiście nie możemy tego zagwarantować.
Zdaje się, że Rarity jest najmądrzejszym maluchem z całej ósemki - naprawdę wygląda, jakby rozumiała każde słowo. Gdy mówimy „siad”, siada i patrzy tymi swoimi bystrymi oczami, jakby analizowała, co będzie dalej i jaka czeka ją nagroda. :) Jest widocznie spokojniejsza od rodzeństwa, bardziej wyważona, dojrzalsza w zachowaniu. Broi jak każde szczenię, ale robi to z jakąś dziwną elegancją. Rarity uwielbia ludzi, garnie się do kontaktu, jest otwarta, radosna i - jak to szczeniak - bardzo plastyczna. To szczenię, które ma ogromny potencjał - jest idealna dla kogoś, kto chce mądrego psa do dalszej pracy i budowania relacji od podstaw. Zależy nam na tym, by Rarity trafiła do domu z psim-rezydentem, bo ona szczerze kocha ludzi i zwierzęta. Starszy pies pomoże jej wejść oraz “dopasować się” w domowe życie i zapewni jej towarzystwo.
RINA 6036
To ok. 2/3-letnia sunia. Po miesiącach spędzonych w schronisku wreszcie znalazła dom, a jednak po 8 miesiącach wróciła do nas… Powód? Uciekała przez ogrodzenie. Pilnie szukamy dla niej nowego, odpowiedzialnego domu, zanim smutek i stres odbiorą jej radość, którą tak pięknie odzyskała. Rina potrzebuje solidnego ogrodzenia lub braku możliwości pozostawiania jej samej na podwórku. W mieszkaniu w bloku odnajdzie się świetnie - tam nie ma ryzyka, że znów spróbuje szukać drogi ucieczki. W domu nie niszczyła, większość czasu odpoczywała na kanapie i nie miała problemu z czystością. Poza tym jest naprawdę cudowną suczką. W domu i w kojcu jest spokojna, cicha, zrównoważona. Potrafi odpoczywać, nie niszczy, nie hałasuje, nie narzuca się. Jest łagodna i delikatna, a przy tym całkowicie pozbawiona agresji. Kiedy zaufa, staje się czuła, wdzięczna i bardzo oddana - uwielbia bliskość, ale nie jest nachalna. Potrafi być zarówno domowym pupilem, jak i żywiołowym towarzyszem przygód. Rina świetnie dogaduje się z innymi psami - to jej ogromna radość i wsparcie. W poprzednim domu mieszkała też z kotami, które chętnie zaczepiała do zabawy. Do obcych ludzi podchodzi ostrożnie, ale gdy już poczuje się bezpiecznie, otwiera się całym sercem. Jest wrażliwa, empatyczna i bardzo mocno przywiązuje się do swojego człowieka. Z dziećmi w wieku szkolnym dogada się bez problemu.
To ok. 2/3-letnia sunia. Po miesiącach spędzonych w schronisku wreszcie znalazła dom, a jednak po 8 miesiącach wróciła do nas… Powód? Uciekała przez ogrodzenie. Pilnie szukamy dla niej nowego, odpowiedzialnego domu, zanim smutek i stres odbiorą jej radość, którą tak pięknie odzyskała. Rina potrzebuje solidnego ogrodzenia lub braku możliwości pozostawiania jej samej na podwórku. W mieszkaniu w bloku odnajdzie się świetnie - tam nie ma ryzyka, że znów spróbuje szukać drogi ucieczki. W domu nie niszczyła, większość czasu odpoczywała na kanapie i nie miała problemu z czystością. Poza tym jest naprawdę cudowną suczką. W domu i w kojcu jest spokojna, cicha, zrównoważona. Potrafi odpoczywać, nie niszczy, nie hałasuje, nie narzuca się. Jest łagodna i delikatna, a przy tym całkowicie pozbawiona agresji. Kiedy zaufa, staje się czuła, wdzięczna i bardzo oddana - uwielbia bliskość, ale nie jest nachalna. Potrafi być zarówno domowym pupilem, jak i żywiołowym towarzyszem przygód. Rina świetnie dogaduje się z innymi psami - to jej ogromna radość i wsparcie. W poprzednim domu mieszkała też z kotami, które chętnie zaczepiała do zabawy. Do obcych ludzi podchodzi ostrożnie, ale gdy już poczuje się bezpiecznie, otwiera się całym sercem. Jest wrażliwa, empatyczna i bardzo mocno przywiązuje się do swojego człowieka. Z dziećmi w wieku szkolnym dogada się bez problemu.
ROMA 6142
Roma zamieszkała w naszym schronisku wiosną 2025r. Błąkała się z 6 szczeniąt z dwóch miotów, tworząc "patchworkową" rodzinę. ;) Roma została oceniona wtedy na 1,5-roku. Od początku pobytu było widać, że nie zna człowieka od dobrej strony. W przeszłości nie zaznała stabilnego i bezpiecznego życia, dlatego dziś jest psem wycofanym i lękowym. Obecnie jest w trakcie socjalizacji. Nie wykazuje agresji - człowiek musiałby się mocno postarać aby Roma warknęła lub ugryzła. Choć zrobiła naprawdę duże postępy - bawi się z nami, merda ogonem i szczeka na nasz widok, je smaczki rzucone na niedużą odległość i widać, że czuje się w naszym towarzystwie komfortowo, to nadal nie lubi być głaskana i unika dotyku. Jeszcze nam na tyle nie ufa, a my nie zamierzamy robić jej nic na siłę. Roma potrzebuje cierpliwego, odpowiedzialnego opiekuna, który będzie gotowy budować relację małymi krokami i pokaże jej, że życie z człowiekiem może być naprawdę fajne. Roma kocha inne psy, więc adopcja do domu z odważnym i kontaktowym psem może okazać się kluczem do jej serca. Roma wymaga czasu, rutyny, przestrzeni i spokoju. Szukamy dla niej domu z ogrodem, w cichym i przewidywalnym otoczeniu. Smycz i miasto są jej obce.
Roma zamieszkała w naszym schronisku wiosną 2025r. Błąkała się z 6 szczeniąt z dwóch miotów, tworząc "patchworkową" rodzinę. ;) Roma została oceniona wtedy na 1,5-roku. Od początku pobytu było widać, że nie zna człowieka od dobrej strony. W przeszłości nie zaznała stabilnego i bezpiecznego życia, dlatego dziś jest psem wycofanym i lękowym. Obecnie jest w trakcie socjalizacji. Nie wykazuje agresji - człowiek musiałby się mocno postarać aby Roma warknęła lub ugryzła. Choć zrobiła naprawdę duże postępy - bawi się z nami, merda ogonem i szczeka na nasz widok, je smaczki rzucone na niedużą odległość i widać, że czuje się w naszym towarzystwie komfortowo, to nadal nie lubi być głaskana i unika dotyku. Jeszcze nam na tyle nie ufa, a my nie zamierzamy robić jej nic na siłę. Roma potrzebuje cierpliwego, odpowiedzialnego opiekuna, który będzie gotowy budować relację małymi krokami i pokaże jej, że życie z człowiekiem może być naprawdę fajne. Roma kocha inne psy, więc adopcja do domu z odważnym i kontaktowym psem może okazać się kluczem do jej serca. Roma wymaga czasu, rutyny, przestrzeni i spokoju. Szukamy dla niej domu z ogrodem, w cichym i przewidywalnym otoczeniu. Smycz i miasto są jej obce.
TAJKA 5967
TWILIGHT 6404
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Twilight - ur. ok. marca 2026r., w schronisku znalazła się po niespełna dwóch miesiącach życia. Według relacji świadków, rodzicami szczeniąt są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). W takim układzie szczeniaki najpewniej będą średnie lub duże, choć nie możemy tego w żaden sposób zagwarantować. Twilight to druga najspokojniejsza sunia w miocie - wyciszona, na swój sposób inteligentna, bardzo przytulaśna. Jest największa z rodzeństwa i jako jedyna ma dłuższą, miękką sierść, która dodaje jej uroku. Lubi spać na kolanach, wtulać się w człowieka i odpoczywać blisko. Jest otwarta, delikatna, bardzo kontaktowa i nie tak szalona jak reszta. Jest ciekawska i lubi, gdy coś się dzieje. Poza tym kocha głaskanie i bliskość. To idealny wybór dla kogoś, kto szuka spokojniejszego szczeniaka (o ile takie istnieją ;)), ale nadal gotowego na naukę i wychowanie od podstaw. Priorytetem jest dla nas dom z psim rezydentem, bo Pinkie kocha ludzi i inne zwierzęta. Stabilny, otwarty, dorosły pies pomoże jej nauczyć się domowego życia i zapewni zabawę, gdy opiekunów nie będzie w domu.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Twilight - ur. ok. marca 2026r., w schronisku znalazła się po niespełna dwóch miesiącach życia. Według relacji świadków, rodzicami szczeniąt są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). W takim układzie szczeniaki najpewniej będą średnie lub duże, choć nie możemy tego w żaden sposób zagwarantować. Twilight to druga najspokojniejsza sunia w miocie - wyciszona, na swój sposób inteligentna, bardzo przytulaśna. Jest największa z rodzeństwa i jako jedyna ma dłuższą, miękką sierść, która dodaje jej uroku. Lubi spać na kolanach, wtulać się w człowieka i odpoczywać blisko. Jest otwarta, delikatna, bardzo kontaktowa i nie tak szalona jak reszta. Jest ciekawska i lubi, gdy coś się dzieje. Poza tym kocha głaskanie i bliskość. To idealny wybór dla kogoś, kto szuka spokojniejszego szczeniaka (o ile takie istnieją ;)), ale nadal gotowego na naukę i wychowanie od podstaw. Priorytetem jest dla nas dom z psim rezydentem, bo Pinkie kocha ludzi i inne zwierzęta. Stabilny, otwarty, dorosły pies pomoże jej nauczyć się domowego życia i zapewni zabawę, gdy opiekunów nie będzie w domu.
VERA 6374
Vera to urodzona w 2022/3r. suczka ważąca ok. 16 kg. To typowo domowa sunia: stabilna emocjonalnie, ułożona, czysta, znająca miasto, komendy i pomieszczenia… Możnaby powiedzieć, że to psi ideał. Co takiego stało się w życiu jej właściciela, że ten postanowił przywiązać suczkę pod drzewem przy schronisku?! Bo właśnie w takich okolicznościach do nas trafiła. Vera to dość aktywna, bardzo proludzka i przyjazna suczka. Uwielbia się przytulać, z radością podaje łapę, liże człowieka po rękach - jest spragniona kontaktu. Nie ma w niej krzty agresji, pozwala się podnosić, czesać, nawet u weterynarza nie wykazuje niepożądanych zachowań. Jest łagodna i lubi przebywać w centrum uwagi - najprawdopodobniej pozytywnie zareaguje na dzieci. Z psami dogaduje się różnie, większość traktuje neutralnie. Źle czuje się w kojcu - widać po niej, że dotychczas mieszkała w domu... Poza schroniskiem jest widocznie zrelaskowana. To naprawdę "łatwy" pies; naszym zdaniem nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. W pierwszej kolejności szukamy jej miejsca wśród ludzi: w domu lub mieszkaniu. Bardzo prosimy o rozważenie adopcji Very!
Vera to urodzona w 2022/3r. suczka ważąca ok. 16 kg. To typowo domowa sunia: stabilna emocjonalnie, ułożona, czysta, znająca miasto, komendy i pomieszczenia… Możnaby powiedzieć, że to psi ideał. Co takiego stało się w życiu jej właściciela, że ten postanowił przywiązać suczkę pod drzewem przy schronisku?! Bo właśnie w takich okolicznościach do nas trafiła. Vera to dość aktywna, bardzo proludzka i przyjazna suczka. Uwielbia się przytulać, z radością podaje łapę, liże człowieka po rękach - jest spragniona kontaktu. Nie ma w niej krzty agresji, pozwala się podnosić, czesać, nawet u weterynarza nie wykazuje niepożądanych zachowań. Jest łagodna i lubi przebywać w centrum uwagi - najprawdopodobniej pozytywnie zareaguje na dzieci. Z psami dogaduje się różnie, większość traktuje neutralnie. Źle czuje się w kojcu - widać po niej, że dotychczas mieszkała w domu... Poza schroniskiem jest widocznie zrelaskowana. To naprawdę "łatwy" pies; naszym zdaniem nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. W pierwszej kolejności szukamy jej miejsca wśród ludzi: w domu lub mieszkaniu. Bardzo prosimy o rozważenie adopcji Very!