Album: PRZYGARNIJ STARUSZKA
BOHUN 6385
Bohun to samiec średnich/dużych rozmiarów. Został przyjęty do schroniska w kwietniu 2026r., a jego rok urodzenia szacujemy na 2016-2018. Strasznie to niesprawiedliwe, że pies, który przez całe swoje życie "służył" właścicielowi, nie zasłużył na emeryturę we własnym domu. Bohun przez dłuższy czas błąkał się po wsi, ale mimo licznych apelów gminy, nie udało się dotrzeć do jego właściciela. Ten pełen wdzięku senior o dziurawym uśmiechu, mimo wieku wciąż ma w sobie sporo energii i ogromną chęć do życia. Marzy o spokojnym domu, w którym mógłby spędzić swoją zasłużoną emeryturę. Choć stawy już nie są w najlepszej kondycji, Bohun nigdy nie pogardzi godzinnym spacerem, a i na wybiegu sprawnie się rusza. Żyje w swoim tempie. I choć widać po nim, że obecność znajomych jest dla niego bardzo ważna, a pieszczoty i czesanie bardzo polubił, to nie jest namolny w okazywaniu uczuć. Zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że może prosić o uwagę ze strony opiekuna. To pies łagodny, stabilny, spokojny i dość towarzyski. Jest też wielkim łasuchem, który z radością przyjmie każdy smaczek i z jeszcze większą radością przyjmie każde głaskanie. Nie sprawia żadnych problemów. Jest względnie czysty, cichy, większość dnia przesypia. Rozważymy każdą propozycję adopcji... Bohun zasługuje na własną rodzinę!
Bohun to samiec średnich/dużych rozmiarów. Został przyjęty do schroniska w kwietniu 2026r., a jego rok urodzenia szacujemy na 2016-2018. Strasznie to niesprawiedliwe, że pies, który przez całe swoje życie "służył" właścicielowi, nie zasłużył na emeryturę we własnym domu. Bohun przez dłuższy czas błąkał się po wsi, ale mimo licznych apelów gminy, nie udało się dotrzeć do jego właściciela. Ten pełen wdzięku senior o dziurawym uśmiechu, mimo wieku wciąż ma w sobie sporo energii i ogromną chęć do życia. Marzy o spokojnym domu, w którym mógłby spędzić swoją zasłużoną emeryturę. Choć stawy już nie są w najlepszej kondycji, Bohun nigdy nie pogardzi godzinnym spacerem, a i na wybiegu sprawnie się rusza. Żyje w swoim tempie. I choć widać po nim, że obecność znajomych jest dla niego bardzo ważna, a pieszczoty i czesanie bardzo polubił, to nie jest namolny w okazywaniu uczuć. Zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że może prosić o uwagę ze strony opiekuna. To pies łagodny, stabilny, spokojny i dość towarzyski. Jest też wielkim łasuchem, który z radością przyjmie każdy smaczek i z jeszcze większą radością przyjmie każde głaskanie. Nie sprawia żadnych problemów. Jest względnie czysty, cichy, większość dnia przesypia. Rozważymy każdą propozycję adopcji... Bohun zasługuje na własną rodzinę!
BRUNO 6382
Bruno to ur. w ok. 2018r. pies ważący prawie 40 kg. Jego historia jest tajemnicza i smutna. Został znaleziony w jeziorze, do którego wpadł, gdy załamał się pod nim lód. Na szyi miał ciężki łańcuch, więc nietrudno się domyślić, jak wyglądało jego wcześniejsze życie. Mimo tego Bruno pozostał psem przyjaznym, choć początkowo zdystansowanym wobec obcych. Na widok znanej mu osoby reaguje radosnym szczekaniem, merdaniem ogona i energicznym tuptaniem. Ceni rutynę i spokój. Bruno żyje trochę we własnym świecie i ma ciekawe pomysły, jak choćby wyciąganie poduchy z budy i jedzenie posiłków leżąc na niej. ;) Mimo lat Bruno jest wciąż całkiem energiczny. Na co dzień dużo odpoczywa, ale na spacerach i wybiegu staje się żwawy i pełen wigoru. Nie jest nachalny, potrafi zająć się sobą i bardzo ceni własną przestrzeń. Nie broni zasobów przed znanymi sobie osobami. Jako były pies łańcuchowy ma naturalne skłonności do pilnowania terenu - szczeka na obcych i skutecznie ich tym odstrasza. Jest grzeczny, wraca do kojca na zawołanie i bez problemu daje się zapiąć na smycz. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale jest szansa, że dogada się z drugim psem. Szukamy dla niego domu z ogrodem - może mieszkać na podwórku. Nie jest lękliwy ani reaktywny. Nie zna miasta.
Bruno to ur. w ok. 2018r. pies ważący prawie 40 kg. Jego historia jest tajemnicza i smutna. Został znaleziony w jeziorze, do którego wpadł, gdy załamał się pod nim lód. Na szyi miał ciężki łańcuch, więc nietrudno się domyślić, jak wyglądało jego wcześniejsze życie. Mimo tego Bruno pozostał psem przyjaznym, choć początkowo zdystansowanym wobec obcych. Na widok znanej mu osoby reaguje radosnym szczekaniem, merdaniem ogona i energicznym tuptaniem. Ceni rutynę i spokój. Bruno żyje trochę we własnym świecie i ma ciekawe pomysły, jak choćby wyciąganie poduchy z budy i jedzenie posiłków leżąc na niej. ;) Mimo lat Bruno jest wciąż całkiem energiczny. Na co dzień dużo odpoczywa, ale na spacerach i wybiegu staje się żwawy i pełen wigoru. Nie jest nachalny, potrafi zająć się sobą i bardzo ceni własną przestrzeń. Nie broni zasobów przed znanymi sobie osobami. Jako były pies łańcuchowy ma naturalne skłonności do pilnowania terenu - szczeka na obcych i skutecznie ich tym odstrasza. Jest grzeczny, wraca do kojca na zawołanie i bez problemu daje się zapiąć na smycz. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale jest szansa, że dogada się z drugim psem. Szukamy dla niego domu z ogrodem - może mieszkać na podwórku. Nie jest lękliwy ani reaktywny. Nie zna miasta.
DAMON 6102
Damon to ok. 10-letni owczarek. Gdy trafił do schroniska wyglądał jak siedem nieszczęść. Był tak słaby, że właściwie ciągnął za sobą tylne łapy. Postawienie go na nogi - dosłownie i w przenośni - zajęło nam dobrych kilka miesięcy. Przez czas pobytu w schronisku przekonał się do ludzi, ale wciąż pozostaje psem zdystansowanym w pierwszym kontakcie. Musi dobrze poznać człowieka. aby zaufać i czuć się beztrosko w jego obecności. Lubi głaskanie, toleruje czesanie, a znajomym nawet pozwala na przytulanie, ale nie jest typem miziaka. To indywidualista, który czas spędzany w samotności ceni sobie równie mocno co ten spędzany przy człowieku. Ma w sobie mądrość typową dla starszych psów. Żyje powoli, bez pośpiechu. Lubi rutynę i wygodę. Ewidentnie nie miał łatwego życia. Docenia małe rzeczy, kocyki włożone do budy traktuje jak najcenniejsze skarby pod słońcem, a każdy posiłek przynosi mu ogromną radość. Damon dogaduje się z innymi psami, ale nie są mu one potrzebne do szczęścia. Nie lubi hałaśliwych psów i zamieszania. Damon porusza się w takim tempie, że nawet jeśli chciałby pogonić kota to ten bez problemu zdąży przed nim uciec. Damon lubi krótkie spacery i zabawy patykami lub wszelakimi zabawkami. To typowy wiejski pies, który byłby przeszczęśliwy mieszkając na czyimś podwórku. Szukamy Damonowi domu bez dzieci.
Damon to ok. 10-letni owczarek. Gdy trafił do schroniska wyglądał jak siedem nieszczęść. Był tak słaby, że właściwie ciągnął za sobą tylne łapy. Postawienie go na nogi - dosłownie i w przenośni - zajęło nam dobrych kilka miesięcy. Przez czas pobytu w schronisku przekonał się do ludzi, ale wciąż pozostaje psem zdystansowanym w pierwszym kontakcie. Musi dobrze poznać człowieka. aby zaufać i czuć się beztrosko w jego obecności. Lubi głaskanie, toleruje czesanie, a znajomym nawet pozwala na przytulanie, ale nie jest typem miziaka. To indywidualista, który czas spędzany w samotności ceni sobie równie mocno co ten spędzany przy człowieku. Ma w sobie mądrość typową dla starszych psów. Żyje powoli, bez pośpiechu. Lubi rutynę i wygodę. Ewidentnie nie miał łatwego życia. Docenia małe rzeczy, kocyki włożone do budy traktuje jak najcenniejsze skarby pod słońcem, a każdy posiłek przynosi mu ogromną radość. Damon dogaduje się z innymi psami, ale nie są mu one potrzebne do szczęścia. Nie lubi hałaśliwych psów i zamieszania. Damon porusza się w takim tempie, że nawet jeśli chciałby pogonić kota to ten bez problemu zdąży przed nim uciec. Damon lubi krótkie spacery i zabawy patykami lub wszelakimi zabawkami. To typowy wiejski pies, który byłby przeszczęśliwy mieszkając na czyimś podwórku. Szukamy Damonowi domu bez dzieci.
DREDO 5593
To pogodny chłopak, który trafił do schroniska w 2021r. jako 4/5-letni pies. Ma fajny charakter, ale nie nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Na co dzień nie wykazuje agresji i żadnych niepokojących zachowań, natomiast nie lubi być czesany i w takich chwilach potrafi ugryźć. Rozwiązaniem jest zakładanie wtedy kagańca. W stosunkach z ludźmi i innymi psami zachowuje się poprawnie. Jest uległy względem innych psów - nawet tych dużo mniejszych. Uwielbia dawać upust swoim pokładom energii na schroniskowym wybiegu. Jest umiarkowanie aktywny, chętnie się bawi. Nie polecamy go do domu z kotami - jego instynkt teriera mógłby obudzić się na widok mruczka. Dredo może zamieszkać w domu z nastolatkami. Dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie. To silny, ponad 20-kilogramowy pies, ale wcale nie używa swojej siły. Całkowicie oddaje kontrolę osobie wyprowadzającej, smycz jest cały czas luźna. Zachowuje czystość w kojcu, nie jest nadmiernie szczekliwy. Nie odnajdzie się w bloku. Po latach w schronisku przywykł już do życia na zewnątrz, dlatego nie mamy przeciwwskazań, aby został psem podwórkowym.
To pogodny chłopak, który trafił do schroniska w 2021r. jako 4/5-letni pies. Ma fajny charakter, ale nie nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Na co dzień nie wykazuje agresji i żadnych niepokojących zachowań, natomiast nie lubi być czesany i w takich chwilach potrafi ugryźć. Rozwiązaniem jest zakładanie wtedy kagańca. W stosunkach z ludźmi i innymi psami zachowuje się poprawnie. Jest uległy względem innych psów - nawet tych dużo mniejszych. Uwielbia dawać upust swoim pokładom energii na schroniskowym wybiegu. Jest umiarkowanie aktywny, chętnie się bawi. Nie polecamy go do domu z kotami - jego instynkt teriera mógłby obudzić się na widok mruczka. Dredo może zamieszkać w domu z nastolatkami. Dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie. To silny, ponad 20-kilogramowy pies, ale wcale nie używa swojej siły. Całkowicie oddaje kontrolę osobie wyprowadzającej, smycz jest cały czas luźna. Zachowuje czystość w kojcu, nie jest nadmiernie szczekliwy. Nie odnajdzie się w bloku. Po latach w schronisku przywykł już do życia na zewnątrz, dlatego nie mamy przeciwwskazań, aby został psem podwórkowym.
GOBI 5915
To starszy pies rozmiaru labradora. Został znaleziony w lesie pośrodku niczego. Możemy się jedynie domyślać jak i dlaczego się tam znalazł. Po 10 latach życia u boku właściciela, ten wyrzucił Gobiego jak zużytą rzecz skazując go na pewną śmierć.. Stan, w jakim do nas trafił wskazywał na wielomiesięczne, jeśli nie wieloletnie zaniedbania. Gobi widzi światła i cienie. Macha ogonkiem na widok ludzi, chętnie wychodzi na wybieg, sam podchodzi do człowieka prosząc o kontakt i uwagę. Stara się załatwiać poza kojcem. To niewymagający pies. W zupełności starczą mu regularne spacery, pełna miska oraz dużo miłości i ciepła. Mimo wieku, Gobi ma sporo energii i chęci, na spacerach mknie przed siebie. Jest w bdb kondycji. W boksie mieszka sam, ale dobrze odnajduje się w stadzie. Gobi urodził się ok. 2013 roku, w schronisku mieszka od 2023r. Może zostać psem podwórkowym. Nie zna miasta, ale nie jest lękliwy. Czasami myli rękę z jedzeniem, więc nie polecamy adopcji do domu z bardzo małymi dziećmi. Bardzo prosimy o dom dla Gobiego!
To starszy pies rozmiaru labradora. Został znaleziony w lesie pośrodku niczego. Możemy się jedynie domyślać jak i dlaczego się tam znalazł. Po 10 latach życia u boku właściciela, ten wyrzucił Gobiego jak zużytą rzecz skazując go na pewną śmierć.. Stan, w jakim do nas trafił wskazywał na wielomiesięczne, jeśli nie wieloletnie zaniedbania. Gobi widzi światła i cienie. Macha ogonkiem na widok ludzi, chętnie wychodzi na wybieg, sam podchodzi do człowieka prosząc o kontakt i uwagę. Stara się załatwiać poza kojcem. To niewymagający pies. W zupełności starczą mu regularne spacery, pełna miska oraz dużo miłości i ciepła. Mimo wieku, Gobi ma sporo energii i chęci, na spacerach mknie przed siebie. Jest w bdb kondycji. W boksie mieszka sam, ale dobrze odnajduje się w stadzie. Gobi urodził się ok. 2013 roku, w schronisku mieszka od 2023r. Może zostać psem podwórkowym. Nie zna miasta, ale nie jest lękliwy. Czasami myli rękę z jedzeniem, więc nie polecamy adopcji do domu z bardzo małymi dziećmi. Bardzo prosimy o dom dla Gobiego!
KUFEL 5769
Być może część z Was pamięta głośną interwencję w schronisku w Wojtyszkach. To właśnie z tamtego miejsca pochodzi Kufel. Trafił tam jako młody pies, do nas trafił jako senior. Przez pierwsze dni był tak sparaliżowany strachem, że tylko wtedy pozwalał nam się dotykać. Paradoksalnie, im bardziej czuł się u nas bezpiecznie, tym wyraźniej próbował unikać kontaktu z człowiekiem. Kufel najprawdopodobniej urodził się na "wolności" a kilkuletni pobyt w zatłoczonym schronisku nie pomógł w procesie socjalizacji. Kufel rewelacyjnie dogaduje się z innymi psami, więc jedyną opcją na "normalne" życie jest adopcja do domu z otwartym, kontaktowym psem. Urodził się w 2014r., jest psem średnich rozmiarów - waży ok. 16 kg. Jest psem niezwykle wycofanym. Biorąc pod uwagę jego przeszłość, wiek oraz dotychczasowe małe postępy, podejrzewamy, że Kufel nigdy nie otworzy się na tyle, aby móc nazwać go pieszczochem. Dlatego szukamy mu rodziny, która zaakceptuje go takim jaki jest i nie będzie oczekiwała cudów. Kufel wciąż unika kontaktu z ludźmi, widać, że się nas po prostu boi. Na początku, gdy wchodziliśmy do jego kojca, to od razu próbował schować się w kącie, teraz przynajmniej nie ucieka, ale jest spięty. Nie potrafi spacerować na smyczy.
Być może część z Was pamięta głośną interwencję w schronisku w Wojtyszkach. To właśnie z tamtego miejsca pochodzi Kufel. Trafił tam jako młody pies, do nas trafił jako senior. Przez pierwsze dni był tak sparaliżowany strachem, że tylko wtedy pozwalał nam się dotykać. Paradoksalnie, im bardziej czuł się u nas bezpiecznie, tym wyraźniej próbował unikać kontaktu z człowiekiem. Kufel najprawdopodobniej urodził się na "wolności" a kilkuletni pobyt w zatłoczonym schronisku nie pomógł w procesie socjalizacji. Kufel rewelacyjnie dogaduje się z innymi psami, więc jedyną opcją na "normalne" życie jest adopcja do domu z otwartym, kontaktowym psem. Urodził się w 2014r., jest psem średnich rozmiarów - waży ok. 16 kg. Jest psem niezwykle wycofanym. Biorąc pod uwagę jego przeszłość, wiek oraz dotychczasowe małe postępy, podejrzewamy, że Kufel nigdy nie otworzy się na tyle, aby móc nazwać go pieszczochem. Dlatego szukamy mu rodziny, która zaakceptuje go takim jaki jest i nie będzie oczekiwała cudów. Kufel wciąż unika kontaktu z ludźmi, widać, że się nas po prostu boi. Na początku, gdy wchodziliśmy do jego kojca, to od razu próbował schować się w kącie, teraz przynajmniej nie ucieka, ale jest spięty. Nie potrafi spacerować na smyczy.
LAZUR 5831
Lazur to urodzony w ok. 2018/19r., ok. 30‑kilogramowy, łagodny i bardzo kochający pies. Na początku bywa nieufny, potrafi zaszczekać i pokazać zęby, ale to nie agresja. W kojcu zachowuje się jak urodzony stróż. Potrzebuje czasu żeby zaufać, ale gdy już zaufa, to bezgranicznie. Jest radosny, energiczny, spontaniczny i uwielbia być w centrum uwagi. Mimo niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, Lazur to pies niezwykle proludzki. Przytula się, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i mocno się ekscytuje na widok ulubionych ludzi, smaczków i smyczy. :) Bardzo lubi zabawki i zachowuje się jak duży szczeniak. Lazur pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, a na spacerach bywa też puszczany luzem – jest odwoływalny. Kocha tarzanie, wodę i długie spacery. Na spacerach neutralnie mija inne psy, ale w domu powinien być jedynym psem. Stosunek do kotów można sprawdzić. Wymarzone warunki dla Lazura to: dom/mieszkanie lub podwórko i człowiek, który zajmie się jego dalszą tresurą, poświęci swój czas na wspólne zabawy i doceni jego charakter. Będzie doskonałym stróżem własnego ogrodu i wymarzonym pupilem swojego pana.
Lazur to urodzony w ok. 2018/19r., ok. 30‑kilogramowy, łagodny i bardzo kochający pies. Na początku bywa nieufny, potrafi zaszczekać i pokazać zęby, ale to nie agresja. W kojcu zachowuje się jak urodzony stróż. Potrzebuje czasu żeby zaufać, ale gdy już zaufa, to bezgranicznie. Jest radosny, energiczny, spontaniczny i uwielbia być w centrum uwagi. Mimo niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, Lazur to pies niezwykle proludzki. Przytula się, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i mocno się ekscytuje na widok ulubionych ludzi, smaczków i smyczy. :) Bardzo lubi zabawki i zachowuje się jak duży szczeniak. Lazur pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, a na spacerach bywa też puszczany luzem – jest odwoływalny. Kocha tarzanie, wodę i długie spacery. Na spacerach neutralnie mija inne psy, ale w domu powinien być jedynym psem. Stosunek do kotów można sprawdzić. Wymarzone warunki dla Lazura to: dom/mieszkanie lub podwórko i człowiek, który zajmie się jego dalszą tresurą, poświęci swój czas na wspólne zabawy i doceni jego charakter. Będzie doskonałym stróżem własnego ogrodu i wymarzonym pupilem swojego pana.
MISIEK 6049
Misiek to ok. 14/15‑letni, 15‑kilogramowy psiak, który całe życie spędził na łańcuchu. Do schroniska trafił skrajnie zaniedbany, zagłodzony i chory na zaawansowanego nużeńca. Po latach cierpienia wciąż jednak ufa ludziom i pragnie bliskości bardziej niż czegokolwiek. To pies niezwykle proludzki – uwielbia przytulanie, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i chodzi za człowiekiem jak cień. Jest łagodny, przyjazny wobec dorosłych i dzieci, bez cienia agresji. Chętnie zostałby psem rodzinnym, bo kocha być w centrum uwagi. Misiek akceptuje większość psów, ale potrafi się odgryźć. Mimo wieku ma dużo energii, lubi spacery i świetnie chodzi na smyczy. Ruch uliczny go nie stresuje, więc może zamieszkać także w mieście. Boi się chodzić po schodach i płytkach, więc może mieć problem z mieszkaniem w bloku. Jest zdrowy, nużeniec został wyleczony, a Misio odzyskał prawidłową wagę. To pies czysty, spokojny, uwielbia ciepłe kocyki i coraz odważniej wchodzi do pomieszczeń. Misio jest głuchy, ale jemu to nie przeszkadza. Ma bystry wzrok i dobrze reaguje na gesty człowieka. Szukamy dla niego troskliwego domu, który wynagrodzi mu stracone lata.
Misiek to ok. 14/15‑letni, 15‑kilogramowy psiak, który całe życie spędził na łańcuchu. Do schroniska trafił skrajnie zaniedbany, zagłodzony i chory na zaawansowanego nużeńca. Po latach cierpienia wciąż jednak ufa ludziom i pragnie bliskości bardziej niż czegokolwiek. To pies niezwykle proludzki – uwielbia przytulanie, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i chodzi za człowiekiem jak cień. Jest łagodny, przyjazny wobec dorosłych i dzieci, bez cienia agresji. Chętnie zostałby psem rodzinnym, bo kocha być w centrum uwagi. Misiek akceptuje większość psów, ale potrafi się odgryźć. Mimo wieku ma dużo energii, lubi spacery i świetnie chodzi na smyczy. Ruch uliczny go nie stresuje, więc może zamieszkać także w mieście. Boi się chodzić po schodach i płytkach, więc może mieć problem z mieszkaniem w bloku. Jest zdrowy, nużeniec został wyleczony, a Misio odzyskał prawidłową wagę. To pies czysty, spokojny, uwielbia ciepłe kocyki i coraz odważniej wchodzi do pomieszczeń. Misio jest głuchy, ale jemu to nie przeszkadza. Ma bystry wzrok i dobrze reaguje na gesty człowieka. Szukamy dla niego troskliwego domu, który wynagrodzi mu stracone lata.
POTTER 6103
Potter to duży i dobrze zbudowany samiec w typie owczarka, znaleziony w mieście przywiązany do ogrodzenia. Miał na sobie szelki, więc najpewniej został porzucony. Jest inteligentny, posłuszny, zna podstawowe komendy i świetnie współpracuje z opiekunem. Dobrze radzi sobie w ruchu ulicznym, spokojnie mija ludzi i chętnie eksploruje teren podczas spacerów. To pies zrównoważony, czujny i pewny siebie. Nie da się ukryć, że Potter ma mocny charakter. Gdy ktoś przekracza jego granice lub robi coś, co mu się nie podoba, potrafi złapać za rękę, dlatego nie nadaje się do domu z dziećmi ani do osób niedoświadczonych. Jest typem indywidualisty, który lubi mieć przestrzeń i nie potrzebuje ciągłej uwagi. Bardzo wybiórczo akceptuje inne psy; na spacerach neutralnie je mija, ale w domu musi być jedynakiem. Najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem lub jako pies podwórkowy. Spacery z Potterem to czysta przyjemność, a gdy Potter kogoś polubi to jest bardzo przyjazny, lubi głaskanie i zabawki. Ruch uliczny nie sprawia na nim wrażenia.To mądry, stabilny pies, który potrafi być oddanym towarzyszem, jeśli trafi do odpowiedzialnego opiekuna szanującego jego granice. Potter potrzebuje domu, który zrozumie jego charakter i zapewni mu spokojne, bezpieczne życie.
Potter to duży i dobrze zbudowany samiec w typie owczarka, znaleziony w mieście przywiązany do ogrodzenia. Miał na sobie szelki, więc najpewniej został porzucony. Jest inteligentny, posłuszny, zna podstawowe komendy i świetnie współpracuje z opiekunem. Dobrze radzi sobie w ruchu ulicznym, spokojnie mija ludzi i chętnie eksploruje teren podczas spacerów. To pies zrównoważony, czujny i pewny siebie. Nie da się ukryć, że Potter ma mocny charakter. Gdy ktoś przekracza jego granice lub robi coś, co mu się nie podoba, potrafi złapać za rękę, dlatego nie nadaje się do domu z dziećmi ani do osób niedoświadczonych. Jest typem indywidualisty, który lubi mieć przestrzeń i nie potrzebuje ciągłej uwagi. Bardzo wybiórczo akceptuje inne psy; na spacerach neutralnie je mija, ale w domu musi być jedynakiem. Najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem lub jako pies podwórkowy. Spacery z Potterem to czysta przyjemność, a gdy Potter kogoś polubi to jest bardzo przyjazny, lubi głaskanie i zabawki. Ruch uliczny nie sprawia na nim wrażenia.To mądry, stabilny pies, który potrafi być oddanym towarzyszem, jeśli trafi do odpowiedzialnego opiekuna szanującego jego granice. Potter potrzebuje domu, który zrozumie jego charakter i zapewni mu spokojne, bezpieczne życie.
POWER 6002
Power jest uśmiechniętym, pozytywnym, łagodnym i nienachlanym psem. Pięknie zachowuje się do człowieka, nie ma w nim żadnej agresji. Power urodził się w ok. 2015r. Mimo lat jest zdrowy jak ryba, bardzo spokojny - wręcz leniwy. Ładnie chodzi na smyczy, ale jest leniwy i ma swoje humorki. Czasami nie chce wyjść na spacer, w takich chwilach potrafi położyć się na środku chodnika i nie ruszy się ani milimetr. Gdy jednak zachce wyjść, chodzi blisko nogi, a gdy się oddali, wystarczy go przywołać i szybko wraca do opiekuna. Stara się zachowywać czystość w kojcu, załatwia się poza nim. Waży ok. 21 kg. Akceptuje inne psy, nie potrzebuje ich do szczęścia. Nie zwraca uwagi na koty. Potrafi przeleżeć całe dnie na swoim podeście, ale tylko wtedy, gdy nie ma nic do roboty. Prócz leżakowania musi przecież być na straży i prężyć się do odwiedzających. Idealnie sprawdziłby się jako piesek do towarzystwa dla osoby starszej. To pies, który nikomu nie wadzi, nie wchodzi nikomu w drogę i jest bezproblemowy. Nie jest wymagający. Ze względu na coraz słabsze stawy, szukamy mu domu - nie mieszkania w bloku.
Power jest uśmiechniętym, pozytywnym, łagodnym i nienachlanym psem. Pięknie zachowuje się do człowieka, nie ma w nim żadnej agresji. Power urodził się w ok. 2015r. Mimo lat jest zdrowy jak ryba, bardzo spokojny - wręcz leniwy. Ładnie chodzi na smyczy, ale jest leniwy i ma swoje humorki. Czasami nie chce wyjść na spacer, w takich chwilach potrafi położyć się na środku chodnika i nie ruszy się ani milimetr. Gdy jednak zachce wyjść, chodzi blisko nogi, a gdy się oddali, wystarczy go przywołać i szybko wraca do opiekuna. Stara się zachowywać czystość w kojcu, załatwia się poza nim. Waży ok. 21 kg. Akceptuje inne psy, nie potrzebuje ich do szczęścia. Nie zwraca uwagi na koty. Potrafi przeleżeć całe dnie na swoim podeście, ale tylko wtedy, gdy nie ma nic do roboty. Prócz leżakowania musi przecież być na straży i prężyć się do odwiedzających. Idealnie sprawdziłby się jako piesek do towarzystwa dla osoby starszej. To pies, który nikomu nie wadzi, nie wchodzi nikomu w drogę i jest bezproblemowy. Nie jest wymagający. Ze względu na coraz słabsze stawy, szukamy mu domu - nie mieszkania w bloku.