Album: PIESKI DO ADOPCJI
ASLAN 6321
Aslan trafił do schroniska w styczniu 2026r., został oceniony na ok. 2/3 lata i ważył ok. 27 kg. Obcych trzyma na dystans, do znajomych klei się jak szczeniak. Czasem zdarza mu się ignorować polecenia i żyć „w swoim świecie”, ale jednocześnie potrafi być czuły i radosny. W schronisku wybiórczo zgadza się z innymi psami, choć zdecydowanie najbardziej polecamy go jako jedynaka. Aslan uwielbia kontakt z człowiekiem - lubi głaskanie, czesanie i wszelkie pieszczoty. Potrafi zaczepiać opiekuna trącając go głową, ale nie jest natarczywy ani skoczny. Zdarza mu się piszczeć z radości na widok ludzi. Ze względu na swoją siłę i gabaryty nie jest to pies dla każdego. Jest dość energiczny. Na wybiegu dużo biega, bawi się kocami wyciągniętymi z budy. Nie znamy jego stosunku do dzieci. Idealnym domem byłoby dla niego miejsce z dużym ogrodem. Stróż z niego kiepski, bo ani dużo nie szczeka, ani nie sprawia wrażenia groźnego. Jeśli szukasz psa-alarmu to źle trafiłeś. Aslan może zamieszkać na podwórku, ale zależy nam, aby był traktowany jak członek rodziny, a nie tylko „pies stróżujący”. Aslan czeka na odpowiedzialnych ludzi, którzy mają doświadczenie z dużymi rasami i dadzą mu to, czego najbardziej potrzebuje - miłość, stabilność i konsekwentna tresura.
Aslan trafił do schroniska w styczniu 2026r., został oceniony na ok. 2/3 lata i ważył ok. 27 kg. Obcych trzyma na dystans, do znajomych klei się jak szczeniak. Czasem zdarza mu się ignorować polecenia i żyć „w swoim świecie”, ale jednocześnie potrafi być czuły i radosny. W schronisku wybiórczo zgadza się z innymi psami, choć zdecydowanie najbardziej polecamy go jako jedynaka. Aslan uwielbia kontakt z człowiekiem - lubi głaskanie, czesanie i wszelkie pieszczoty. Potrafi zaczepiać opiekuna trącając go głową, ale nie jest natarczywy ani skoczny. Zdarza mu się piszczeć z radości na widok ludzi. Ze względu na swoją siłę i gabaryty nie jest to pies dla każdego. Jest dość energiczny. Na wybiegu dużo biega, bawi się kocami wyciągniętymi z budy. Nie znamy jego stosunku do dzieci. Idealnym domem byłoby dla niego miejsce z dużym ogrodem. Stróż z niego kiepski, bo ani dużo nie szczeka, ani nie sprawia wrażenia groźnego. Jeśli szukasz psa-alarmu to źle trafiłeś. Aslan może zamieszkać na podwórku, ale zależy nam, aby był traktowany jak członek rodziny, a nie tylko „pies stróżujący”. Aslan czeka na odpowiedzialnych ludzi, którzy mają doświadczenie z dużymi rasami i dadzą mu to, czego najbardziej potrzebuje - miłość, stabilność i konsekwentna tresura.
BETOWEN 6373
Betowen to pies z charakterem. Jego upartość połączona z ponad 65-kg masy to wybuchowe połączenie. Negatywnie reaguje na mężczyzn 65+. Do kobiet jest nastawiony dobrze, choć nasze pracownice niczego mu nie narzucają - są raczej od głaskania i rozpieszczania. Ma jednego ulubionego pracownika, którego traktuje jak swojego przewodnika. Przy nim słucha poleceń, przybiega na zawołanie, kładzie się na plecach i wystawia brzuch do głaskania, po czym wraca do swoich psich spraw. Jest dość energiczny, ale ze względu na rozmiar nie nadaje się na długie biegi - szybko widać, że go to męczy. Na część psów reaguje neutralnie, ale są też takie, które od pierwszego wejrzenia wzbudzają w nim agresję. Betowen jest niezwykle przyjazny człowiekowi. Lubi bliskość, głaskanie i drapanie za uchem. Zna „siad” i „łapę”, a jego zwinność potrafi zaskoczyć - jak na tak dużego psa jest naprawdę żwawy i pełen życia. Betowen marzy o domu z ogrodem. Chętnie zamieszka na podwórku, ale nie pogardzi zaproszeniem na kanapę. Potrzebuje opiekuna‑przewodnika, który poza miłością, opieką, zabawą i spacerami zapewni mu tresurę, postawi granice (bez użycia siły!) i nie pozwoli wejść sobie na głowę. Nie zostanie wydany do domu z dziećmi.
Betowen to pies z charakterem. Jego upartość połączona z ponad 65-kg masy to wybuchowe połączenie. Negatywnie reaguje na mężczyzn 65+. Do kobiet jest nastawiony dobrze, choć nasze pracownice niczego mu nie narzucają - są raczej od głaskania i rozpieszczania. Ma jednego ulubionego pracownika, którego traktuje jak swojego przewodnika. Przy nim słucha poleceń, przybiega na zawołanie, kładzie się na plecach i wystawia brzuch do głaskania, po czym wraca do swoich psich spraw. Jest dość energiczny, ale ze względu na rozmiar nie nadaje się na długie biegi - szybko widać, że go to męczy. Na część psów reaguje neutralnie, ale są też takie, które od pierwszego wejrzenia wzbudzają w nim agresję. Betowen jest niezwykle przyjazny człowiekowi. Lubi bliskość, głaskanie i drapanie za uchem. Zna „siad” i „łapę”, a jego zwinność potrafi zaskoczyć - jak na tak dużego psa jest naprawdę żwawy i pełen życia. Betowen marzy o domu z ogrodem. Chętnie zamieszka na podwórku, ale nie pogardzi zaproszeniem na kanapę. Potrzebuje opiekuna‑przewodnika, który poza miłością, opieką, zabawą i spacerami zapewni mu tresurę, postawi granice (bez użycia siły!) i nie pozwoli wejść sobie na głowę. Nie zostanie wydany do domu z dziećmi.
BODZIO 6208
Ok. 3/4-letni Bodzio waży ok. 13 kg i sięga głową pod kolano. Przed schroniskiem Bodzio był psem łańcuchowym. Niemalże od samego początku pobytu dał się poznać jako bardzo miły i towarzyski psiak. Jest dosyć energiczny, uwielbia długie spacery, wspólne zabawy i powolne spacery po wybiegu. To stabilny, spokojny pies, który potrafi się wyciszyć nawet w schronisku. Nie szczeka bez powodu, nie jest pobudzony, bardzo fajnie się z nim pracuje i wg nas nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Nie jest agresywny ani lękliwy. Ze względu na brak wzroku czasami obawia się nowości, ale nie panikuje. W marcu 2026r. przeszedł zabieg usunięcia oczu. Najprawdopodobniej nie zna miasta. Lubi towarzystwo innych psów. Bodzio dobrze dogaduje się z dziećmi. Najpewniej odnajdzie się w domu i mieszkaniu. Rozważymy adopcję na podwórko. To bardzo grzeczny, czysty, bezproblemowy pies. Marzy nam się, aby po latach spędzonych na łańcuchu zaznał domowego ciepła.
Ok. 3/4-letni Bodzio waży ok. 13 kg i sięga głową pod kolano. Przed schroniskiem Bodzio był psem łańcuchowym. Niemalże od samego początku pobytu dał się poznać jako bardzo miły i towarzyski psiak. Jest dosyć energiczny, uwielbia długie spacery, wspólne zabawy i powolne spacery po wybiegu. To stabilny, spokojny pies, który potrafi się wyciszyć nawet w schronisku. Nie szczeka bez powodu, nie jest pobudzony, bardzo fajnie się z nim pracuje i wg nas nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Nie jest agresywny ani lękliwy. Ze względu na brak wzroku czasami obawia się nowości, ale nie panikuje. W marcu 2026r. przeszedł zabieg usunięcia oczu. Najprawdopodobniej nie zna miasta. Lubi towarzystwo innych psów. Bodzio dobrze dogaduje się z dziećmi. Najpewniej odnajdzie się w domu i mieszkaniu. Rozważymy adopcję na podwórko. To bardzo grzeczny, czysty, bezproblemowy pies. Marzy nam się, aby po latach spędzonych na łańcuchu zaznał domowego ciepła.
BOHUN 6385
Bohun to samiec średnich/dużych rozmiarów. Został przyjęty do schroniska w kwietniu 2026r., a jego rok urodzenia szacujemy na 2016-2018. Strasznie to niesprawiedliwe, że pies, który przez całe swoje życie "służył" właścicielowi, nie zasłużył na emeryturę we własnym domu. Bohun przez dłuższy czas błąkał się po wsi, ale mimo licznych apelów gminy, nie udało się dotrzeć do jego właściciela. Ten pełen wdzięku senior o dziurawym uśmiechu, mimo wieku wciąż ma w sobie sporo energii i ogromną chęć do życia. Marzy o spokojnym domu, w którym mógłby spędzić swoją zasłużoną emeryturę. Choć stawy już nie są w najlepszej kondycji, Bohun nigdy nie pogardzi godzinnym spacerem, a i na wybiegu sprawnie się rusza. Żyje w swoim tempie. I choć widać po nim, że obecność znajomych jest dla niego bardzo ważna, a pieszczoty i czesanie bardzo polubił, to nie jest namolny w okazywaniu uczuć. Zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że może prosić o uwagę ze strony opiekuna. To pies łagodny, stabilny, spokojny i dość towarzyski. Jest też wielkim łasuchem, który z radością przyjmie każdy smaczek i z jeszcze większą radością przyjmie każde głaskanie. Nie sprawia żadnych problemów. Jest względnie czysty, cichy, większość dnia przesypia. Rozważymy każdą propozycję adopcji... Bohun zasługuje na własną rodzinę!
Bohun to samiec średnich/dużych rozmiarów. Został przyjęty do schroniska w kwietniu 2026r., a jego rok urodzenia szacujemy na 2016-2018. Strasznie to niesprawiedliwe, że pies, który przez całe swoje życie "służył" właścicielowi, nie zasłużył na emeryturę we własnym domu. Bohun przez dłuższy czas błąkał się po wsi, ale mimo licznych apelów gminy, nie udało się dotrzeć do jego właściciela. Ten pełen wdzięku senior o dziurawym uśmiechu, mimo wieku wciąż ma w sobie sporo energii i ogromną chęć do życia. Marzy o spokojnym domu, w którym mógłby spędzić swoją zasłużoną emeryturę. Choć stawy już nie są w najlepszej kondycji, Bohun nigdy nie pogardzi godzinnym spacerem, a i na wybiegu sprawnie się rusza. Żyje w swoim tempie. I choć widać po nim, że obecność znajomych jest dla niego bardzo ważna, a pieszczoty i czesanie bardzo polubił, to nie jest namolny w okazywaniu uczuć. Zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że może prosić o uwagę ze strony opiekuna. To pies łagodny, stabilny, spokojny i dość towarzyski. Jest też wielkim łasuchem, który z radością przyjmie każdy smaczek i z jeszcze większą radością przyjmie każde głaskanie. Nie sprawia żadnych problemów. Jest względnie czysty, cichy, większość dnia przesypia. Rozważymy każdą propozycję adopcji... Bohun zasługuje na własną rodzinę!
BORYS 6396
Trafił do schroniska w kwietniu 26r. i został oceniony na ok. 6/7 lat. Trafił do schroniska ze wsi i prawie na pewno był wcześniej psem łańcuchowym. Mimo to, Borys pozostaje łagodny, otwarty, kontaktowy. Aż miło się patrzy jak bardzo cieszy się podczas spacerów czy wyjść na wybieg. Jest bardzo pozytywnie nastawiony do wszystkich ludzi, szybko przekonuje się nawet do obcych. Uwielbia spędzać czas na powietrzu, spacerować, chodzić po lesie, kąpać się w jeziorze. Jak na swój wiek, jest żywiołowy, dość energiczny, pełen chęci do życia. Jednocześnie jest wymarzonym towarzyszem spacerów - nie ciągnie, reaguje na przywołania, dużo węszy i co jakiś czas odwraca się aby zerknąć na przewodnika. To pies stabilny emocjonalnie, zrównoważony i oddany opiekunom. Lubi być w centrum uwagi, chętnie przybiega się przytulić i z radością przyjmuje kolejne pieszczoty, ale nie jest nachalny. Borys z reguły pozytywnie reaguje na inne psy. Nie jest konfliktowy, nie zaczyna spięć, a nawet zaczepiany potrafi odejść. Równie szczęśliwy będzie jako jedynak. Uważamy, że dobrze odnajdzie się w roli psa podwórkowego, ale równie chętnie stanie się domowym pupilem. Jest względnie czysty, posłuszny, nie szczeka bez powodu.
Trafił do schroniska w kwietniu 26r. i został oceniony na ok. 6/7 lat. Trafił do schroniska ze wsi i prawie na pewno był wcześniej psem łańcuchowym. Mimo to, Borys pozostaje łagodny, otwarty, kontaktowy. Aż miło się patrzy jak bardzo cieszy się podczas spacerów czy wyjść na wybieg. Jest bardzo pozytywnie nastawiony do wszystkich ludzi, szybko przekonuje się nawet do obcych. Uwielbia spędzać czas na powietrzu, spacerować, chodzić po lesie, kąpać się w jeziorze. Jak na swój wiek, jest żywiołowy, dość energiczny, pełen chęci do życia. Jednocześnie jest wymarzonym towarzyszem spacerów - nie ciągnie, reaguje na przywołania, dużo węszy i co jakiś czas odwraca się aby zerknąć na przewodnika. To pies stabilny emocjonalnie, zrównoważony i oddany opiekunom. Lubi być w centrum uwagi, chętnie przybiega się przytulić i z radością przyjmuje kolejne pieszczoty, ale nie jest nachalny. Borys z reguły pozytywnie reaguje na inne psy. Nie jest konfliktowy, nie zaczyna spięć, a nawet zaczepiany potrafi odejść. Równie szczęśliwy będzie jako jedynak. Uważamy, że dobrze odnajdzie się w roli psa podwórkowego, ale równie chętnie stanie się domowym pupilem. Jest względnie czysty, posłuszny, nie szczeka bez powodu.
BRUNO 6382
Bruno to ur. w ok. 2018r. pies ważący prawie 40 kg. Jego historia jest tajemnicza i smutna. Został znaleziony w jeziorze, do którego wpadł, gdy załamał się pod nim lód. Na szyi miał ciężki łańcuch, więc nietrudno się domyślić, jak wyglądało jego wcześniejsze życie. Mimo tego Bruno pozostał psem przyjaznym, choć początkowo zdystansowanym wobec obcych. Na widok znanej mu osoby reaguje radosnym szczekaniem, merdaniem ogona i energicznym tuptaniem. Ceni rutynę i spokój. Bruno żyje trochę we własnym świecie i ma ciekawe pomysły, jak choćby wyciąganie poduchy z budy i jedzenie posiłków leżąc na niej. ;) Mimo lat Bruno jest wciąż całkiem energiczny. Na co dzień dużo odpoczywa, ale na spacerach i wybiegu staje się żwawy i pełen wigoru. Nie jest nachalny, potrafi zająć się sobą i bardzo ceni własną przestrzeń. Nie broni zasobów przed znanymi sobie osobami. Jako były pies łańcuchowy ma naturalne skłonności do pilnowania terenu - szczeka na obcych i skutecznie ich tym odstrasza. Jest grzeczny, wraca do kojca na zawołanie i bez problemu daje się zapiąć na smycz. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale jest szansa, że dogada się z drugim psem. Szukamy dla niego domu z ogrodem - może mieszkać na podwórku. Nie jest lękliwy ani reaktywny. Nie zna miasta.
Bruno to ur. w ok. 2018r. pies ważący prawie 40 kg. Jego historia jest tajemnicza i smutna. Został znaleziony w jeziorze, do którego wpadł, gdy załamał się pod nim lód. Na szyi miał ciężki łańcuch, więc nietrudno się domyślić, jak wyglądało jego wcześniejsze życie. Mimo tego Bruno pozostał psem przyjaznym, choć początkowo zdystansowanym wobec obcych. Na widok znanej mu osoby reaguje radosnym szczekaniem, merdaniem ogona i energicznym tuptaniem. Ceni rutynę i spokój. Bruno żyje trochę we własnym świecie i ma ciekawe pomysły, jak choćby wyciąganie poduchy z budy i jedzenie posiłków leżąc na niej. ;) Mimo lat Bruno jest wciąż całkiem energiczny. Na co dzień dużo odpoczywa, ale na spacerach i wybiegu staje się żwawy i pełen wigoru. Nie jest nachalny, potrafi zająć się sobą i bardzo ceni własną przestrzeń. Nie broni zasobów przed znanymi sobie osobami. Jako były pies łańcuchowy ma naturalne skłonności do pilnowania terenu - szczeka na obcych i skutecznie ich tym odstrasza. Jest grzeczny, wraca do kojca na zawołanie i bez problemu daje się zapiąć na smycz. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale jest szansa, że dogada się z drugim psem. Szukamy dla niego domu z ogrodem - może mieszkać na podwórku. Nie jest lękliwy ani reaktywny. Nie zna miasta.
BUREK 6173
Urodzony w ok. 2023r. Burek to długowłosy, wiejski kundelek o silnym charakterze. To pies jednego pana - potrafi ugryźć OBCEGO, jeśli ten naruszy jego granice, dlatego potrzebuje doświadczonego opiekuna, który uszanuje jego niezależność. Do obcych jest zdystansowany, ale wobec swojego człowieka potrafi być lojalny i szuka u niego wsparcia, zwłaszcza gdy coś go przestraszy. Burek świetnie odnajdzie się jako stróż podwórka. Uwielbia obszczekiwać intruzów, biegać po ogrodzie i pilnować swojego terenu. Na smyczy chodzi bardzo dobrze, lubi spacery, ale nie jest psem sportowym. Waży ok. 14 kg, jest niski i puszysty, ale nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. W kojcu utrzymuje czystość, nie niszczy, ma dobry apetyt. Kocha zabawki, szczególnie piłeczki. Nie dogaduje się z innymi psami, goni koty - powinien być jedynakiem. Szukamy mu domu bez dzieci, najlepiej z ogrodem, w spokojnej okolicy. W dzień chętnie będzie pilnował posesji, a wieczorem odpocznie na miękkim posłaniu. Idealny pies dla kogoś, kto szuka wiernego, ale niezależnego towarzysza i świetnego stróża.
Urodzony w ok. 2023r. Burek to długowłosy, wiejski kundelek o silnym charakterze. To pies jednego pana - potrafi ugryźć OBCEGO, jeśli ten naruszy jego granice, dlatego potrzebuje doświadczonego opiekuna, który uszanuje jego niezależność. Do obcych jest zdystansowany, ale wobec swojego człowieka potrafi być lojalny i szuka u niego wsparcia, zwłaszcza gdy coś go przestraszy. Burek świetnie odnajdzie się jako stróż podwórka. Uwielbia obszczekiwać intruzów, biegać po ogrodzie i pilnować swojego terenu. Na smyczy chodzi bardzo dobrze, lubi spacery, ale nie jest psem sportowym. Waży ok. 14 kg, jest niski i puszysty, ale nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. W kojcu utrzymuje czystość, nie niszczy, ma dobry apetyt. Kocha zabawki, szczególnie piłeczki. Nie dogaduje się z innymi psami, goni koty - powinien być jedynakiem. Szukamy mu domu bez dzieci, najlepiej z ogrodem, w spokojnej okolicy. W dzień chętnie będzie pilnował posesji, a wieczorem odpocznie na miękkim posłaniu. Idealny pies dla kogoś, kto szuka wiernego, ale niezależnego towarzysza i świetnego stróża.
CHIP 6262
Chip to urodzony w 2024r. zgrabny, nieśmiały psiak. Znaleziony na wsi razem ze swoim bratem, Dale. Chip jest psiakiem delikatnym, wycofanym i nieśmiałym, ale z każdym dniem coraz bardziej otwiera się na kontakt z ludźmi. Jest ciekawski, a do jego serduszka najłatwiej trafić… smaczkami - wtedy jego zaufanie rośnie w oczach. Unika obcych, ale na widok znajomych opiekunów cieszy się jak szczeniak. Można go głaskać, czesać i choć jeszcze czasem czuć, że jest spięty przy dotyku to każdego dnia widać w jego zachowaniu coraz więcej zmian na lepsze! Chip dopiero uczy się chodzić na smyczy, ale robi regularne postępy. Jego brat Dale dodaje mu odwagi - podobnie jak inne psiaki. Dlatego szukamy dla Chipa domu z psem-przewodnikiem, który pomoże mu zrozumieć świat i poczuć się pewniej. Najlepsze warunki dla niego to dom z ogrodem na obrzeżach miasta. W cichej i spokojnej okolicy. Obecnie Chip zapewne będzie wolał spędzać czas tylko na podwórku, ale gdy już otworzy się na ludzi to z pewnością chętnie zagości również w domu. Nie nadaje się na pierwszego psa w rodzinie; musi trafić do doświadczonego domu, który wie jak pracować z lękliwymi psami. Naszym zdaniem Chip może zamieszkać w domu z dziećmi w wieku szkolnym.
Chip to urodzony w 2024r. zgrabny, nieśmiały psiak. Znaleziony na wsi razem ze swoim bratem, Dale. Chip jest psiakiem delikatnym, wycofanym i nieśmiałym, ale z każdym dniem coraz bardziej otwiera się na kontakt z ludźmi. Jest ciekawski, a do jego serduszka najłatwiej trafić… smaczkami - wtedy jego zaufanie rośnie w oczach. Unika obcych, ale na widok znajomych opiekunów cieszy się jak szczeniak. Można go głaskać, czesać i choć jeszcze czasem czuć, że jest spięty przy dotyku to każdego dnia widać w jego zachowaniu coraz więcej zmian na lepsze! Chip dopiero uczy się chodzić na smyczy, ale robi regularne postępy. Jego brat Dale dodaje mu odwagi - podobnie jak inne psiaki. Dlatego szukamy dla Chipa domu z psem-przewodnikiem, który pomoże mu zrozumieć świat i poczuć się pewniej. Najlepsze warunki dla niego to dom z ogrodem na obrzeżach miasta. W cichej i spokojnej okolicy. Obecnie Chip zapewne będzie wolał spędzać czas tylko na podwórku, ale gdy już otworzy się na ludzi to z pewnością chętnie zagości również w domu. Nie nadaje się na pierwszego psa w rodzinie; musi trafić do doświadczonego domu, który wie jak pracować z lękliwymi psami. Naszym zdaniem Chip może zamieszkać w domu z dziećmi w wieku szkolnym.
DALE 6263
To przekochany, młody kawaler. Będzie idealnym wyborem dla osoby, która lubi bliskość swojego czworonoga, a jednocześnie nie chciałaby absorbującego psa. To przemiły i sympatyczny, średniej wielkości pies. Bardzo przytulaśny, nieśmiały - lecz proludzki, przestraszony - lecz ciekawski, ostrożny - lecz przekupny. Ma naprawdę fajny charakter i duży potencjał. Jest psem pełnym wigoru i chęci do odkrywania świata. Jednocześnie potrafi się wyciszyć, a pozostawiony w kojcu nie wykazuje tendencji do niszczenia. Nie wykazuje agresji, nie jest reaktywny ani zaborczy wobec zasobów. Uważamy, że odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu. W drugim przypadku, jego przyszły właściciel musi być świadomy pracy, jaka go czeka. Dale to pies ze wsi i należy założyć, że nigdy nie był domowym pupilem. Podejrzewamy, że Dale dogada się z dziećmi. Bardzo lubi inne psy, szczególnie brata - Chipa. Dale ładnie chodzi na smyczy. Zapiera się jeszcze przy ulicy, a najlepiej czuje się spacerując na łonie natury. Uważamy, że najlepszymi warunkami dla Dale byłoby mieszkanie w cichej okolicy.
To przekochany, młody kawaler. Będzie idealnym wyborem dla osoby, która lubi bliskość swojego czworonoga, a jednocześnie nie chciałaby absorbującego psa. To przemiły i sympatyczny, średniej wielkości pies. Bardzo przytulaśny, nieśmiały - lecz proludzki, przestraszony - lecz ciekawski, ostrożny - lecz przekupny. Ma naprawdę fajny charakter i duży potencjał. Jest psem pełnym wigoru i chęci do odkrywania świata. Jednocześnie potrafi się wyciszyć, a pozostawiony w kojcu nie wykazuje tendencji do niszczenia. Nie wykazuje agresji, nie jest reaktywny ani zaborczy wobec zasobów. Uważamy, że odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu. W drugim przypadku, jego przyszły właściciel musi być świadomy pracy, jaka go czeka. Dale to pies ze wsi i należy założyć, że nigdy nie był domowym pupilem. Podejrzewamy, że Dale dogada się z dziećmi. Bardzo lubi inne psy, szczególnie brata - Chipa. Dale ładnie chodzi na smyczy. Zapiera się jeszcze przy ulicy, a najlepiej czuje się spacerując na łonie natury. Uważamy, że najlepszymi warunkami dla Dale byłoby mieszkanie w cichej okolicy.
DAMON 6102
Damon to ok. 10-letni owczarek. Gdy trafił do schroniska wyglądał jak siedem nieszczęść. Był tak słaby, że właściwie ciągnął za sobą tylne łapy. Postawienie go na nogi - dosłownie i w przenośni - zajęło nam dobrych kilka miesięcy. Przez czas pobytu w schronisku przekonał się do ludzi, ale wciąż pozostaje psem zdystansowanym w pierwszym kontakcie. Musi dobrze poznać człowieka. aby zaufać i czuć się beztrosko w jego obecności. Lubi głaskanie, toleruje czesanie, a znajomym nawet pozwala na przytulanie, ale nie jest typem miziaka. To indywidualista, który czas spędzany w samotności ceni sobie równie mocno co ten spędzany przy człowieku. Ma w sobie mądrość typową dla starszych psów. Żyje powoli, bez pośpiechu. Lubi rutynę i wygodę. Ewidentnie nie miał łatwego życia. Docenia małe rzeczy, kocyki włożone do budy traktuje jak najcenniejsze skarby pod słońcem, a każdy posiłek przynosi mu ogromną radość. Damon dogaduje się z innymi psami, ale nie są mu one potrzebne do szczęścia. Nie lubi hałaśliwych psów i zamieszania. Damon porusza się w takim tempie, że nawet jeśli chciałby pogonić kota to ten bez problemu zdąży przed nim uciec. Damon lubi krótkie spacery i zabawy patykami lub wszelakimi zabawkami. To typowy wiejski pies, który byłby przeszczęśliwy mieszkając na czyimś podwórku. Szukamy Damonowi domu bez dzieci.
Damon to ok. 10-letni owczarek. Gdy trafił do schroniska wyglądał jak siedem nieszczęść. Był tak słaby, że właściwie ciągnął za sobą tylne łapy. Postawienie go na nogi - dosłownie i w przenośni - zajęło nam dobrych kilka miesięcy. Przez czas pobytu w schronisku przekonał się do ludzi, ale wciąż pozostaje psem zdystansowanym w pierwszym kontakcie. Musi dobrze poznać człowieka. aby zaufać i czuć się beztrosko w jego obecności. Lubi głaskanie, toleruje czesanie, a znajomym nawet pozwala na przytulanie, ale nie jest typem miziaka. To indywidualista, który czas spędzany w samotności ceni sobie równie mocno co ten spędzany przy człowieku. Ma w sobie mądrość typową dla starszych psów. Żyje powoli, bez pośpiechu. Lubi rutynę i wygodę. Ewidentnie nie miał łatwego życia. Docenia małe rzeczy, kocyki włożone do budy traktuje jak najcenniejsze skarby pod słońcem, a każdy posiłek przynosi mu ogromną radość. Damon dogaduje się z innymi psami, ale nie są mu one potrzebne do szczęścia. Nie lubi hałaśliwych psów i zamieszania. Damon porusza się w takim tempie, że nawet jeśli chciałby pogonić kota to ten bez problemu zdąży przed nim uciec. Damon lubi krótkie spacery i zabawy patykami lub wszelakimi zabawkami. To typowy wiejski pies, który byłby przeszczęśliwy mieszkając na czyimś podwórku. Szukamy Damonowi domu bez dzieci.
DIABLO 6305
Diablo trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026r. Został wówczas oceniony na ok. 5-7 lat. Został nam przekazany przez gminę, więc nie znamy jego przeszłości. Pierwsze dni spędził chowając się przed nami w budzie. Diablo sprawiał wrażenie psa, który nie miał zbyt wielu okazji poznać człowieka z dobrej strony. Do zaufanych opiekunów klei się jak szczeniak, a za swoją ulubioną pracownicą pójdzie na koniec świata. ;) Jest łasy na pieszczoty. Dosyć szybko się przywiązuje, a jednocześnie nie jest nachalny. Jest wierny i otwarty na kontakt z ludźmi. Diablo bardzo lubi głaskanie, podchodzi się przytulać i nie wykazuje agresji. Unosi jedną łapę nad ziemię - to stare złamanie - a znajomym ludziom pozwala ją sprawdzać i dotykać. Owa łapa nie sprawia mu bólu ani dyskomfortu i nie wymaga ingerencji weterynarza. Spacery z nim to czysta przyjemność. Zdecydowanie najlepiej czuje się na łonie natury, ale uczymy go chodzić przy ulicy. Jest usłuchany i bardzo grzeczny. Przez pewien czas mieszkał w kojcu z suczką, która z czasem zaczął dominować, więc obecnie mieszka sam. Diablo bardzo dobrze odnajdzie się na podwórku, a jeszcze chętniej wydamy go do warunków domowych. Może być mu ciężko odnaleźć w bloku.
Diablo trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026r. Został wówczas oceniony na ok. 5-7 lat. Został nam przekazany przez gminę, więc nie znamy jego przeszłości. Pierwsze dni spędził chowając się przed nami w budzie. Diablo sprawiał wrażenie psa, który nie miał zbyt wielu okazji poznać człowieka z dobrej strony. Do zaufanych opiekunów klei się jak szczeniak, a za swoją ulubioną pracownicą pójdzie na koniec świata. ;) Jest łasy na pieszczoty. Dosyć szybko się przywiązuje, a jednocześnie nie jest nachalny. Jest wierny i otwarty na kontakt z ludźmi. Diablo bardzo lubi głaskanie, podchodzi się przytulać i nie wykazuje agresji. Unosi jedną łapę nad ziemię - to stare złamanie - a znajomym ludziom pozwala ją sprawdzać i dotykać. Owa łapa nie sprawia mu bólu ani dyskomfortu i nie wymaga ingerencji weterynarza. Spacery z nim to czysta przyjemność. Zdecydowanie najlepiej czuje się na łonie natury, ale uczymy go chodzić przy ulicy. Jest usłuchany i bardzo grzeczny. Przez pewien czas mieszkał w kojcu z suczką, która z czasem zaczął dominować, więc obecnie mieszka sam. Diablo bardzo dobrze odnajdzie się na podwórku, a jeszcze chętniej wydamy go do warunków domowych. Może być mu ciężko odnaleźć w bloku.
DISCORD 6402
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Discord urodził się w okolicach marca 2026r. Według osób ze wsi, skąd trafiły do nas maluchy, ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeżeli faktycznie tak jest, dzieciaki najpewniej urosną do rozmiarów średnich lub dużych psów. Nie ma na to jednak stuprocentowej pewności. Discord to najmniejszy dzieciak w całej bandzie - drobny, delikatny i absolutnie rozczulający! Zasypia na rękach, wtula się w człowieka i wygląda jak mały okruszek. Jest wrażliwy, mimo młodego wieku zdaje się być stabilny emocjonalnie i bardzo czuły. :) Ma swoje niesamowite pomysły na nudę: z precyzją chirurga rozbiera rodzeństwo z obroży. ;) Jest otwarty, radosny, bardzo prospołeczny i mocno lgnie do ludzi. Discord ma ogromny apetyt i jeszcze większą potrzebę bliskości. To szczeniak dla kogoś, kto chce delikatnego, wrażliwego psa i jest gotów poprowadzić go mądrą ręką. Dla Discorda w pierwszej kolejności szukamy domu, w którym mieszka już inny pies - jej miłość do ludzi i zwierząt sprawia, że psie towarzystwo będzie dla niej ogromnym wsparciem. Starszy “brat” lub “siostra” nauczą go domowych zasad.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Discord urodził się w okolicach marca 2026r. Według osób ze wsi, skąd trafiły do nas maluchy, ich rodzicami są Melisa (13 kg) i Tymek (24 kg). Jeżeli faktycznie tak jest, dzieciaki najpewniej urosną do rozmiarów średnich lub dużych psów. Nie ma na to jednak stuprocentowej pewności. Discord to najmniejszy dzieciak w całej bandzie - drobny, delikatny i absolutnie rozczulający! Zasypia na rękach, wtula się w człowieka i wygląda jak mały okruszek. Jest wrażliwy, mimo młodego wieku zdaje się być stabilny emocjonalnie i bardzo czuły. :) Ma swoje niesamowite pomysły na nudę: z precyzją chirurga rozbiera rodzeństwo z obroży. ;) Jest otwarty, radosny, bardzo prospołeczny i mocno lgnie do ludzi. Discord ma ogromny apetyt i jeszcze większą potrzebę bliskości. To szczeniak dla kogoś, kto chce delikatnego, wrażliwego psa i jest gotów poprowadzić go mądrą ręką. Dla Discorda w pierwszej kolejności szukamy domu, w którym mieszka już inny pies - jej miłość do ludzi i zwierząt sprawia, że psie towarzystwo będzie dla niej ogromnym wsparciem. Starszy “brat” lub “siostra” nauczą go domowych zasad.
DRAKO 6174
Drako to ważący lekko ponad 25 kg, urodzony w 2021r. pies. Wygląda jak mieszaniec shar-pei i terriera. Z zachowania również przypomina przedstawicieli w/w ras. Drako trafił do nas ze wsi. To pies o mocnym charakterze, bywa uparty i wie, czego chce. Jego przyszły właściciel nie może pozwolić sobie wejść na głowę, a relacje z Drako powinny być budowane na wzajemnym szacunku i poszanowaniu granic. Drako w odpowiednich rękach staje się świetnym psem - miśkiem do tulenia i wymarzonym towarzyszem spacerów. Jest lojalny wobec zaufanych osób i lubi przebywać w ich towarzystwie. Na wybiegu czy spacerze zajmuje się psimi sprawami, jednak gdy już wystarczająco się zmęczy, przychodzi do opiekuna na głaskanie. Liże człowieka po twarzy, przybiega się przytulać i podaje łapkę. Nie przeszkadza mu czesanie, choć gdy skończy mu się cierpliwość to potrafi warknąć. Nie wszystkich ludzi polubi od razu, niektórych potrafi przywitać “burczeniem”. Tu z pomocą przychodzą smaczki, które Drako po prostu uwielbia. W przyszłym domu powinien być jedynakiem. Nie polecamy go do domu z dziećmi. Naszym zdaniem Drako źle czułby się żyjąc w bloku. Najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, poza miastem. Nie mamy przeciwwskazań aby Drako został psem podwórkowym - jest czujny, dobrze czuje się na zewnątrz i budzi respekt wyglądem.
Drako to ważący lekko ponad 25 kg, urodzony w 2021r. pies. Wygląda jak mieszaniec shar-pei i terriera. Z zachowania również przypomina przedstawicieli w/w ras. Drako trafił do nas ze wsi. To pies o mocnym charakterze, bywa uparty i wie, czego chce. Jego przyszły właściciel nie może pozwolić sobie wejść na głowę, a relacje z Drako powinny być budowane na wzajemnym szacunku i poszanowaniu granic. Drako w odpowiednich rękach staje się świetnym psem - miśkiem do tulenia i wymarzonym towarzyszem spacerów. Jest lojalny wobec zaufanych osób i lubi przebywać w ich towarzystwie. Na wybiegu czy spacerze zajmuje się psimi sprawami, jednak gdy już wystarczająco się zmęczy, przychodzi do opiekuna na głaskanie. Liże człowieka po twarzy, przybiega się przytulać i podaje łapkę. Nie przeszkadza mu czesanie, choć gdy skończy mu się cierpliwość to potrafi warknąć. Nie wszystkich ludzi polubi od razu, niektórych potrafi przywitać “burczeniem”. Tu z pomocą przychodzą smaczki, które Drako po prostu uwielbia. W przyszłym domu powinien być jedynakiem. Nie polecamy go do domu z dziećmi. Naszym zdaniem Drako źle czułby się żyjąc w bloku. Najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, poza miastem. Nie mamy przeciwwskazań aby Drako został psem podwórkowym - jest czujny, dobrze czuje się na zewnątrz i budzi respekt wyglądem.
DREDO 5593
To pogodny chłopak, który trafił do schroniska w 2021r. jako 4/5-letni pies. Ma fajny charakter, ale nie nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Na co dzień nie wykazuje agresji i żadnych niepokojących zachowań, natomiast nie lubi być czesany i w takich chwilach potrafi ugryźć. Rozwiązaniem jest zakładanie wtedy kagańca. W stosunkach z ludźmi i innymi psami zachowuje się poprawnie. Jest uległy względem innych psów - nawet tych dużo mniejszych. Uwielbia dawać upust swoim pokładom energii na schroniskowym wybiegu. Jest umiarkowanie aktywny, chętnie się bawi. Nie polecamy go do domu z kotami - jego instynkt teriera mógłby obudzić się na widok mruczka. Dredo może zamieszkać w domu z nastolatkami. Dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie. To silny, ponad 20-kilogramowy pies, ale wcale nie używa swojej siły. Całkowicie oddaje kontrolę osobie wyprowadzającej, smycz jest cały czas luźna. Zachowuje czystość w kojcu, nie jest nadmiernie szczekliwy. Nie odnajdzie się w bloku. Po latach w schronisku przywykł już do życia na zewnątrz, dlatego nie mamy przeciwwskazań, aby został psem podwórkowym.
To pogodny chłopak, który trafił do schroniska w 2021r. jako 4/5-letni pies. Ma fajny charakter, ale nie nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Na co dzień nie wykazuje agresji i żadnych niepokojących zachowań, natomiast nie lubi być czesany i w takich chwilach potrafi ugryźć. Rozwiązaniem jest zakładanie wtedy kagańca. W stosunkach z ludźmi i innymi psami zachowuje się poprawnie. Jest uległy względem innych psów - nawet tych dużo mniejszych. Uwielbia dawać upust swoim pokładom energii na schroniskowym wybiegu. Jest umiarkowanie aktywny, chętnie się bawi. Nie polecamy go do domu z kotami - jego instynkt teriera mógłby obudzić się na widok mruczka. Dredo może zamieszkać w domu z nastolatkami. Dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie. To silny, ponad 20-kilogramowy pies, ale wcale nie używa swojej siły. Całkowicie oddaje kontrolę osobie wyprowadzającej, smycz jest cały czas luźna. Zachowuje czystość w kojcu, nie jest nadmiernie szczekliwy. Nie odnajdzie się w bloku. Po latach w schronisku przywykł już do życia na zewnątrz, dlatego nie mamy przeciwwskazań, aby został psem podwórkowym.
ERNIE 6184
W wakacje 2025r. mieszkańcy okolicznej wsi znaleźli w “przydomowym” kanale samochodowym 3 psy, w tym Erniego. Ernie to świetny, nieagresywny i przyjazny pies z dużym potencjałem. Jeszcze nie czuje się pewnie na smyczy, ale z każdym dniem nauki jest coraz lepiej. Jest mało aktywny. Mimo swojego początkowego dystansu, jest sympatyczny i kontaktowy do znajomych. Uwielbia się przytulać, wskakuje na kolana, pozwala nosić się na rękach, kocha głaskanie. Nie ma w nim cienia agresji, jest za to sporo strachów. Ernie jest dużym pieszczochem, choć w pierwszej chwili tego nie widać. W stosunku do obcych jest przestraszony, ale bardzo zaciekawiony. Ten uroczy psiaczek potrzebuje domu - lub miejsca na podwórku- w spokojnej i cichej okolicy, w którym będzie mógł poczuć się bezpiecznie. Najlepiej z psem-przewodnikiem, którego zachowanie będzie naśladować. Rudy mógłby zamieszkać w domu z dziećmi. Urodził się w 2023/24r. i waży ok. 13 kg. Ernie ma uszkodzoną przednią łapkę - to stary uraz, który nie przeszkadza mu w codziennym funkcjonowaniu.
W wakacje 2025r. mieszkańcy okolicznej wsi znaleźli w “przydomowym” kanale samochodowym 3 psy, w tym Erniego. Ernie to świetny, nieagresywny i przyjazny pies z dużym potencjałem. Jeszcze nie czuje się pewnie na smyczy, ale z każdym dniem nauki jest coraz lepiej. Jest mało aktywny. Mimo swojego początkowego dystansu, jest sympatyczny i kontaktowy do znajomych. Uwielbia się przytulać, wskakuje na kolana, pozwala nosić się na rękach, kocha głaskanie. Nie ma w nim cienia agresji, jest za to sporo strachów. Ernie jest dużym pieszczochem, choć w pierwszej chwili tego nie widać. W stosunku do obcych jest przestraszony, ale bardzo zaciekawiony. Ten uroczy psiaczek potrzebuje domu - lub miejsca na podwórku- w spokojnej i cichej okolicy, w którym będzie mógł poczuć się bezpiecznie. Najlepiej z psem-przewodnikiem, którego zachowanie będzie naśladować. Rudy mógłby zamieszkać w domu z dziećmi. Urodził się w 2023/24r. i waży ok. 13 kg. Ernie ma uszkodzoną przednią łapkę - to stary uraz, który nie przeszkadza mu w codziennym funkcjonowaniu.
EWIL 5977
Ewil to nieduży pies o niespotykanej urodzie. Z takim wyglądem z pewnością już dawno znalazłby dom. Niestety przeszkodą w adopcji jest jego charakter. Evil jest pewny siebie, terytorialny. Przed przybyciem do schroniska spędził prawie 2 lata żyjąc życiem dzikiego psa. Został nam zgłoszony bo zaczął terroryzować mieszkańców wsi. Od samego początku dał się poznać jako pies, który nie lubi ludzi i nie szuka z nimi kontaktu. Rządzi na “swoim” terenie i jest naprawdę dobrym obrońcą. Gdy człowiek za bardzo się do niego zbliży lub po prostu zrobi coś, co Ewilowi nie odpowiada, ten nie zawaha się ugryźć. Ewil dogaduje się z uległymi psami, dominujące próbuje pod siebie ustawiać. Nie nadaje się do domu z kotami, z dziećmi. Nie odnajdzie się w bloku. Najlepiej będzie się czuł jako pies podwórkowy. Potrafi chodzić na smyczy, ale nie lubi być ograniczany - potrafi się odwrócić i ugryźć człowieka znajdującego się na drugim końcu smyczy. Ewil nie jest łasy na smaczki, co sprawia, że współpraca z nim jest naprawdę ciężka. Od początku pobytu Ewila poczynił niewielkie postępy. Adopcja Ewila graniczy z cudem. Tak naprawdę nie wiemy jak bardzo przyszły właściciel musiałby się postarać i co musiałby zrobić, aby odmienić jego zachowanie. Ewil urodził się w 2021/22r. i waży 12 kg, jest psem do połowy łydki.
Ewil to nieduży pies o niespotykanej urodzie. Z takim wyglądem z pewnością już dawno znalazłby dom. Niestety przeszkodą w adopcji jest jego charakter. Evil jest pewny siebie, terytorialny. Przed przybyciem do schroniska spędził prawie 2 lata żyjąc życiem dzikiego psa. Został nam zgłoszony bo zaczął terroryzować mieszkańców wsi. Od samego początku dał się poznać jako pies, który nie lubi ludzi i nie szuka z nimi kontaktu. Rządzi na “swoim” terenie i jest naprawdę dobrym obrońcą. Gdy człowiek za bardzo się do niego zbliży lub po prostu zrobi coś, co Ewilowi nie odpowiada, ten nie zawaha się ugryźć. Ewil dogaduje się z uległymi psami, dominujące próbuje pod siebie ustawiać. Nie nadaje się do domu z kotami, z dziećmi. Nie odnajdzie się w bloku. Najlepiej będzie się czuł jako pies podwórkowy. Potrafi chodzić na smyczy, ale nie lubi być ograniczany - potrafi się odwrócić i ugryźć człowieka znajdującego się na drugim końcu smyczy. Ewil nie jest łasy na smaczki, co sprawia, że współpraca z nim jest naprawdę ciężka. Od początku pobytu Ewila poczynił niewielkie postępy. Adopcja Ewila graniczy z cudem. Tak naprawdę nie wiemy jak bardzo przyszły właściciel musiałby się postarać i co musiałby zrobić, aby odmienić jego zachowanie. Ewil urodził się w 2021/22r. i waży 12 kg, jest psem do połowy łydki.
GERO 5972
Gero to urodzony w ok. 2022r., średni pies znaleziony na wsi, gdzie błąkał się tygodniami. W schronisku czeka już prawie 2 lata. Jest bardzo proludzki i oddany, ale równie mocno lękliwy, ostrożny i zdystansowany wobec obcych. Widać, że w przeszłości został skrzywdzony. Potrzebuje czasu, spokoju i cierpliwego opiekuna, inaczej może reagować strachem i wycofaniem. Gdy zaufa, staje się czuły, szuka bliskości, uwielbia pieszczoty i potrafi być bardzo kontaktowy. Lepiej czuje się w towarzystwie kobiet. Waży ok. 14 kg, jest niskopodwoziowy. Stara się zachowywać czystość. Z psami dogaduje się wybiórczo - bywa dominujący, dlatego wymagany jest spacer zapoznawczy. Kotów nie toleruje. Na smyczy chodzi dobrze, ale boi się ruchu ulicznego. Z tego powodu szukamy mu domu na wsi lub w bardzo spokojnej okolicy. Najlepiej odnajdzie się w miejscu, gdzie niewiele się dzieje: rutyna, cisza, małe grono opiekunów. Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Może mieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu - może też być psem podwórkowym, jeśli zapewni mu się bezpieczeństwo i kontakt z człowiekiem.
Gero to urodzony w ok. 2022r., średni pies znaleziony na wsi, gdzie błąkał się tygodniami. W schronisku czeka już prawie 2 lata. Jest bardzo proludzki i oddany, ale równie mocno lękliwy, ostrożny i zdystansowany wobec obcych. Widać, że w przeszłości został skrzywdzony. Potrzebuje czasu, spokoju i cierpliwego opiekuna, inaczej może reagować strachem i wycofaniem. Gdy zaufa, staje się czuły, szuka bliskości, uwielbia pieszczoty i potrafi być bardzo kontaktowy. Lepiej czuje się w towarzystwie kobiet. Waży ok. 14 kg, jest niskopodwoziowy. Stara się zachowywać czystość. Z psami dogaduje się wybiórczo - bywa dominujący, dlatego wymagany jest spacer zapoznawczy. Kotów nie toleruje. Na smyczy chodzi dobrze, ale boi się ruchu ulicznego. Z tego powodu szukamy mu domu na wsi lub w bardzo spokojnej okolicy. Najlepiej odnajdzie się w miejscu, gdzie niewiele się dzieje: rutyna, cisza, małe grono opiekunów. Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Może mieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu - może też być psem podwórkowym, jeśli zapewni mu się bezpieczeństwo i kontakt z człowiekiem.
GLOBI 5916
Globi najprawdopodobniej urodził się "na wolności" i mimo, że mieszka u nas od listopada 23r. to do dziś zachowuje się jak półdziki pies. Nigdy na nikogo nie warknął, to zupełnie nieagresywny pies. W momentach gdy się boi “zastyga”. Można zrobić z nim wszystko: wyczesać, wygłaskać, wykąpać, obciąć pazurki czy nawet wyczyścić uszy. Choć nie jest tak uczuciowy jak większość piesków w schronisku to widać po nim, że kontakt ze znajomymi ludźmi sprawia mu przyjemność. To typ indywidualisty - raczej nie podejdzie sam, nie zaczepi, nie poprosi o uwagę. Jednak gdy zaczynamy go głaskać to Globi aż mruży oczka z zadowolenia. Ma dużo energii i chwilami zachowuje się jak szczeniak. Urodził się na początku 2023r. Globi będzie idealnym wyborem jeśli szukasz przyjaciela dla swojego psa, bowiem te Globi po prostu uwielbia. Będąc na wybiegu gania swoje psie koleżanki i zaczepia je do zabaw, które potrafią trwać godzinami. Piesek waży ok. 11 kg, sięga główką pod kolano, jest smukły i szczupły, na wysokich łapkach. Globi boi się chodzić na smyczy. Potrafi przejść mały dystans, później się zapiera i stoi w miejscu. Szukamy mu miejsca w domu lub na podwórku, z drugim psem i doświadczonymi opiekunami.
Globi najprawdopodobniej urodził się "na wolności" i mimo, że mieszka u nas od listopada 23r. to do dziś zachowuje się jak półdziki pies. Nigdy na nikogo nie warknął, to zupełnie nieagresywny pies. W momentach gdy się boi “zastyga”. Można zrobić z nim wszystko: wyczesać, wygłaskać, wykąpać, obciąć pazurki czy nawet wyczyścić uszy. Choć nie jest tak uczuciowy jak większość piesków w schronisku to widać po nim, że kontakt ze znajomymi ludźmi sprawia mu przyjemność. To typ indywidualisty - raczej nie podejdzie sam, nie zaczepi, nie poprosi o uwagę. Jednak gdy zaczynamy go głaskać to Globi aż mruży oczka z zadowolenia. Ma dużo energii i chwilami zachowuje się jak szczeniak. Urodził się na początku 2023r. Globi będzie idealnym wyborem jeśli szukasz przyjaciela dla swojego psa, bowiem te Globi po prostu uwielbia. Będąc na wybiegu gania swoje psie koleżanki i zaczepia je do zabaw, które potrafią trwać godzinami. Piesek waży ok. 11 kg, sięga główką pod kolano, jest smukły i szczupły, na wysokich łapkach. Globi boi się chodzić na smyczy. Potrafi przejść mały dystans, później się zapiera i stoi w miejscu. Szukamy mu miejsca w domu lub na podwórku, z drugim psem i doświadczonymi opiekunami.
GOBI 5915
To starszy pies rozmiaru labradora. Został znaleziony w lesie pośrodku niczego. Możemy się jedynie domyślać jak i dlaczego się tam znalazł. Po 10 latach życia u boku właściciela, ten wyrzucił Gobiego jak zużytą rzecz skazując go na pewną śmierć.. Stan, w jakim do nas trafił wskazywał na wielomiesięczne, jeśli nie wieloletnie zaniedbania. Gobi widzi światła i cienie. Macha ogonkiem na widok ludzi, chętnie wychodzi na wybieg, sam podchodzi do człowieka prosząc o kontakt i uwagę. Stara się załatwiać poza kojcem. To niewymagający pies. W zupełności starczą mu regularne spacery, pełna miska oraz dużo miłości i ciepła. Mimo wieku, Gobi ma sporo energii i chęci, na spacerach mknie przed siebie. Jest w bdb kondycji. W boksie mieszka sam, ale dobrze odnajduje się w stadzie. Gobi urodził się ok. 2013 roku, w schronisku mieszka od 2023r. Może zostać psem podwórkowym. Nie zna miasta, ale nie jest lękliwy. Czasami myli rękę z jedzeniem, więc nie polecamy adopcji do domu z bardzo małymi dziećmi. Bardzo prosimy o dom dla Gobiego!
To starszy pies rozmiaru labradora. Został znaleziony w lesie pośrodku niczego. Możemy się jedynie domyślać jak i dlaczego się tam znalazł. Po 10 latach życia u boku właściciela, ten wyrzucił Gobiego jak zużytą rzecz skazując go na pewną śmierć.. Stan, w jakim do nas trafił wskazywał na wielomiesięczne, jeśli nie wieloletnie zaniedbania. Gobi widzi światła i cienie. Macha ogonkiem na widok ludzi, chętnie wychodzi na wybieg, sam podchodzi do człowieka prosząc o kontakt i uwagę. Stara się załatwiać poza kojcem. To niewymagający pies. W zupełności starczą mu regularne spacery, pełna miska oraz dużo miłości i ciepła. Mimo wieku, Gobi ma sporo energii i chęci, na spacerach mknie przed siebie. Jest w bdb kondycji. W boksie mieszka sam, ale dobrze odnajduje się w stadzie. Gobi urodził się ok. 2013 roku, w schronisku mieszka od 2023r. Może zostać psem podwórkowym. Nie zna miasta, ale nie jest lękliwy. Czasami myli rękę z jedzeniem, więc nie polecamy adopcji do domu z bardzo małymi dziećmi. Bardzo prosimy o dom dla Gobiego!
GRAFI 6216
Grafi to uroczy i sympatyczny psiak, który podbija serca. Od pierwszego dnia zachwyca nas swoim entuzjazmem, otwartością i rozpierającą go energią.
Ten uroczy dwulatek waży ok. 15 kg. Jest dobrze i proporcjonalnie zbudowany; sięga głową pod kolano. Jego cechą rozpoznawczą jest szeroki i serdeczny uśmiech, który gości na jego pyszczku właściwie przez cały czas. Jak tylko ktoś przysiądzie na ziemi natychmiast wchodzi na kolana, gotowy na głaskanie. Jest energiczny, skoczny(!) i żywiołowy. Będzie idealnym towarzyszem dla rodziny, która lubi spędzać czas na świeżym powietrzu i jest gotowa poświęcić mu czas na wspólne zabawy i spacery. Bardzo dobrze radzi sobie na smyczy. Nie jest lękliwy ani agresywny. Grafi najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, lecz nie wykluczamy adopcji do bloku. Dogaduje się z suczkami i uległymi samcami. Początkowo świetnie zareagował na schroniskowe koty, dziś już nie jesteśmy w stanie polecić go do domu z kotami. Grafi z pewnością wniesie wiele radości i ciepła do każdej rodziny, która zdecyduje się przyjąć go pod swój dach.
Grafi to uroczy i sympatyczny psiak, który podbija serca. Od pierwszego dnia zachwyca nas swoim entuzjazmem, otwartością i rozpierającą go energią.
Ten uroczy dwulatek waży ok. 15 kg. Jest dobrze i proporcjonalnie zbudowany; sięga głową pod kolano. Jego cechą rozpoznawczą jest szeroki i serdeczny uśmiech, który gości na jego pyszczku właściwie przez cały czas. Jak tylko ktoś przysiądzie na ziemi natychmiast wchodzi na kolana, gotowy na głaskanie. Jest energiczny, skoczny(!) i żywiołowy. Będzie idealnym towarzyszem dla rodziny, która lubi spędzać czas na świeżym powietrzu i jest gotowa poświęcić mu czas na wspólne zabawy i spacery. Bardzo dobrze radzi sobie na smyczy. Nie jest lękliwy ani agresywny. Grafi najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, lecz nie wykluczamy adopcji do bloku. Dogaduje się z suczkami i uległymi samcami. Początkowo świetnie zareagował na schroniskowe koty, dziś już nie jesteśmy w stanie polecić go do domu z kotami. Grafi z pewnością wniesie wiele radości i ciepła do każdej rodziny, która zdecyduje się przyjąć go pod swój dach.
HAKS 5991
To ok. 10-kilogramowy, młody pies. Jest tak samo trudny jak urodziwy. Haks przez kilka miesięcy błąkał się po wsi, chodząc od gospodarstwa do gospodarstwa. Po kilku nieudanych próbach złapania, wreszcie udało się go zabezpieczyć. Zdarza mu się ostrzegawczo warknąć, a jeśli człowiek dalej będzie przekraczać granice to Haks nie zaważy się ugryźć. Nie potrafi chodzić na smyczy. Haks potrafi zaakceptować psa; jeśli ten nie jest wobec niego nachalny. Najlepszym rozwiązaniem byłby dom z psem-rezydentem, który będzie dla niego przewodnikiem i nauczy go ufać człowiekowi. Bezapelacyjnie szukamy mu domu bez dzieci. Widzimy niewielkie postępy, które Haks poczynił od początku pobytu. Dziś otworzył się na grono kilkunastu osób i te osoby mogą go głaskać (oczywiście na jego zasadach), je smaczki z ręki i na ich widok jest wyraźnie szczęśliwy. Natomiast wciąż jest trudnym psem wykazującym agresję lękową. Nie wydamy go do domu bez doświadczenia. Jedyna szansa na normalne życie Haksa jest adopcja do domu z ogrodem, w cichej okolicy, ze zdeterminowanym człowiekiem, który uszanuje jego przestrzeń i jasno postawi mu granice. W przeciwnym wypadku Haks będzie próbował wejść mu na głowę.
To ok. 10-kilogramowy, młody pies. Jest tak samo trudny jak urodziwy. Haks przez kilka miesięcy błąkał się po wsi, chodząc od gospodarstwa do gospodarstwa. Po kilku nieudanych próbach złapania, wreszcie udało się go zabezpieczyć. Zdarza mu się ostrzegawczo warknąć, a jeśli człowiek dalej będzie przekraczać granice to Haks nie zaważy się ugryźć. Nie potrafi chodzić na smyczy. Haks potrafi zaakceptować psa; jeśli ten nie jest wobec niego nachalny. Najlepszym rozwiązaniem byłby dom z psem-rezydentem, który będzie dla niego przewodnikiem i nauczy go ufać człowiekowi. Bezapelacyjnie szukamy mu domu bez dzieci. Widzimy niewielkie postępy, które Haks poczynił od początku pobytu. Dziś otworzył się na grono kilkunastu osób i te osoby mogą go głaskać (oczywiście na jego zasadach), je smaczki z ręki i na ich widok jest wyraźnie szczęśliwy. Natomiast wciąż jest trudnym psem wykazującym agresję lękową. Nie wydamy go do domu bez doświadczenia. Jedyna szansa na normalne życie Haksa jest adopcja do domu z ogrodem, w cichej okolicy, ze zdeterminowanym człowiekiem, który uszanuje jego przestrzeń i jasno postawi mu granice. W przeciwnym wypadku Haks będzie próbował wejść mu na głowę.
HANS 6086
Hans został znaleziony na wsi. Przez pierwsze dni pobytu był wycofany, ale udało nam się z nim zaprzyjaźnić z pomocą smaczków. Obecnie Hans jest do nas bardzo pozytywnie nastawiony, nawet odwiedzających schroniska wita z uśmiechem. To sympatyczny i kontaktowy 3/4;letni psiak średnich rozmiarów. Jest żywym srebrem, pełen energii i wigoru. Uwielbia długie spacery i bieganie przy opiekunie. Na spacerach dużo tropi, reaguje na przywołania. Hans lubi rutynę i spokój. Nie ma w nim agresji, ale nie polecamy go do domu z dziećmi. Zdarza mu się złapać za palce - myląc je ze jedzeniem. Nie lubi także dotykania po brzuchu - z tego powodu potrafi ugryźć przy zapinaniu szelek typu guard. Nie jest agresywny, ale niedelikatny. Ma potencjał do nauki; nie przekracza granic wyznaczonych przez człowieka. Hans dogaduje się z suczkami i uległymi samcami. Jest bardzo łakomy, za jedzenie rzuciłby się w ogień. Hans najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, może zamieszkać na podwórku. Jest czujny, ale nie nadmiernie szczekliwy.
Hans został znaleziony na wsi. Przez pierwsze dni pobytu był wycofany, ale udało nam się z nim zaprzyjaźnić z pomocą smaczków. Obecnie Hans jest do nas bardzo pozytywnie nastawiony, nawet odwiedzających schroniska wita z uśmiechem. To sympatyczny i kontaktowy 3/4;letni psiak średnich rozmiarów. Jest żywym srebrem, pełen energii i wigoru. Uwielbia długie spacery i bieganie przy opiekunie. Na spacerach dużo tropi, reaguje na przywołania. Hans lubi rutynę i spokój. Nie ma w nim agresji, ale nie polecamy go do domu z dziećmi. Zdarza mu się złapać za palce - myląc je ze jedzeniem. Nie lubi także dotykania po brzuchu - z tego powodu potrafi ugryźć przy zapinaniu szelek typu guard. Nie jest agresywny, ale niedelikatny. Ma potencjał do nauki; nie przekracza granic wyznaczonych przez człowieka. Hans dogaduje się z suczkami i uległymi samcami. Jest bardzo łakomy, za jedzenie rzuciłby się w ogień. Hans najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, może zamieszkać na podwórku. Jest czujny, ale nie nadmiernie szczekliwy.
HUGO 6266
Hugo to młodziutki pies z pełnym pakietem terrierowej osobowości - żywiołowy, inteligentny, a jednocześnie bardzo związany z człowiekiem. Pełen energii, ciekawości i typowej dla rasy pewności siebie. Jest bystry, szybko się uczy i potrzebuje zajęcia - terriery zostały stworzone do działania, dlatego bez ruchu i stymulacji łatwo się nudzą. Jednocześnie Hugo ma wrażliwą stronę: boi się gwałtownych ruchów i szuka wsparcia u opiekuna, choć na co dzień zachowuje się odważnie i czujnie. Bardzo lubi ludzi, chętnie się przytula, siada na kolanach i ceni bliskość, ale nie jest natarczywy. Do obcych podchodzi ostrożnie, jednak szybko się otwiera i nie wykazuje agresji. Na spacerach pokazuje typowy terrierowy temperament - idzie pewnym krokiem, z nosem przy ziemi, pochłonięty eksploracją. Ma silny instynkt łowiecki, dlatego nie akceptuje kotów, ptaków ani gryzoni i powinien być jedynym zwierzęciem w domu. W kontakcie z psami bywa pobudzony, wymaga dalszej pracy nad spokojnym mijaniem. Jest w trakcie nauki czystości, robi postępy i dobrze znosi codzienną rutynę. Hugo najlepiej odnajdzie się u aktywnych osób, które rozumieją potrzeby terriera – potrzebę ruchu, konsekwencji, bliskości i wspólnego działania. W zamian odda całe swoje psie serce. To wymarzony pupil dla konesera rasy.
Hugo to młodziutki pies z pełnym pakietem terrierowej osobowości - żywiołowy, inteligentny, a jednocześnie bardzo związany z człowiekiem. Pełen energii, ciekawości i typowej dla rasy pewności siebie. Jest bystry, szybko się uczy i potrzebuje zajęcia - terriery zostały stworzone do działania, dlatego bez ruchu i stymulacji łatwo się nudzą. Jednocześnie Hugo ma wrażliwą stronę: boi się gwałtownych ruchów i szuka wsparcia u opiekuna, choć na co dzień zachowuje się odważnie i czujnie. Bardzo lubi ludzi, chętnie się przytula, siada na kolanach i ceni bliskość, ale nie jest natarczywy. Do obcych podchodzi ostrożnie, jednak szybko się otwiera i nie wykazuje agresji. Na spacerach pokazuje typowy terrierowy temperament - idzie pewnym krokiem, z nosem przy ziemi, pochłonięty eksploracją. Ma silny instynkt łowiecki, dlatego nie akceptuje kotów, ptaków ani gryzoni i powinien być jedynym zwierzęciem w domu. W kontakcie z psami bywa pobudzony, wymaga dalszej pracy nad spokojnym mijaniem. Jest w trakcie nauki czystości, robi postępy i dobrze znosi codzienną rutynę. Hugo najlepiej odnajdzie się u aktywnych osób, które rozumieją potrzeby terriera – potrzebę ruchu, konsekwencji, bliskości i wspólnego działania. W zamian odda całe swoje psie serce. To wymarzony pupil dla konesera rasy.
KAJTEK 6324
Kajtek trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026r. i został wtedy oceniony na ok. 3–4 lata. Został przekazany z gminnego kojca, w którym spędził poprzedni rok.
Do obcych jest ostrożny i zdystansowany. To pies, który nie okazuje uczuć wylewnie, zwłaszcza wobec nieznajomych. Nie znamy jego przeszłości - możliwe, że wychował się „dziko” lub w warunkach, które nie nauczyły go ufać ludziom. Dlatego dziś potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie i otworzyć się na kontakt. Jest łasy na smaczki, co bardzo pomaga w budowaniu relacji - u niego zasada „przez żołądek do serca” działa doskonale. Kajtek nie ma w sobie agresji - przeciwnie, jest bardzo uległy, delikatny i trochę niepewny siebie. Zdarza mu się przestraszyć nowych sytuacji, głośnych dźwięków czy gwałtownych ruchów. W kontaktach z osobami, które zna, Kajtek pokazuje zupełnie inną stronę. Jest czuły, przyjacielski i pogodny. Uwielbia wtulać się w wolontariuszy, a jego pyszczek dosłownie się rozpromienia, gdy widzi znajomą twarz. Na codzień jest dość spokojny, choć wyjścia na wybieg sprawiają mu dużo przyjemności, jednak nie jest bardzo aktywnym psem. Uczy się chodzić na smyczy. Kajtek świetnie dogaduje się z innymi psami. Jest niekonfliktowy. Idealnym miejscem dla Kajtka będzie dom z ogrodem, w cichej okolicy. Może zostać psem podwórkowym.
Kajtek trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026r. i został wtedy oceniony na ok. 3–4 lata. Został przekazany z gminnego kojca, w którym spędził poprzedni rok.
Do obcych jest ostrożny i zdystansowany. To pies, który nie okazuje uczuć wylewnie, zwłaszcza wobec nieznajomych. Nie znamy jego przeszłości - możliwe, że wychował się „dziko” lub w warunkach, które nie nauczyły go ufać ludziom. Dlatego dziś potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie i otworzyć się na kontakt. Jest łasy na smaczki, co bardzo pomaga w budowaniu relacji - u niego zasada „przez żołądek do serca” działa doskonale. Kajtek nie ma w sobie agresji - przeciwnie, jest bardzo uległy, delikatny i trochę niepewny siebie. Zdarza mu się przestraszyć nowych sytuacji, głośnych dźwięków czy gwałtownych ruchów. W kontaktach z osobami, które zna, Kajtek pokazuje zupełnie inną stronę. Jest czuły, przyjacielski i pogodny. Uwielbia wtulać się w wolontariuszy, a jego pyszczek dosłownie się rozpromienia, gdy widzi znajomą twarz. Na codzień jest dość spokojny, choć wyjścia na wybieg sprawiają mu dużo przyjemności, jednak nie jest bardzo aktywnym psem. Uczy się chodzić na smyczy. Kajtek świetnie dogaduje się z innymi psami. Jest niekonfliktowy. Idealnym miejscem dla Kajtka będzie dom z ogrodem, w cichej okolicy. Może zostać psem podwórkowym.
KARMEL 6185
Karmel trafił do schroniska w połowie czerwca br. i został oceniony na ok. 1,5r. Od lutego mieszkał w gminnej przechowalni. Został znaleziony na wsi, w tragicznym stanie. Ledwo trzymał się na nogach, był skrajnie wychudzony i zaniedbany. Nie znamy przeszłości Karmela, ale raczej nie należała do najłatwiejszych. Psiak boi się gwałtownych ruchów i głośnych dźwięków, a obcy mężczyźni wzbudzają w nim strach. Lepiej czuje się w towarzystwie kobiet, ale i naszych męskich pracowników darzy sympatią. Jest zmotywowany na współpracę z człowiekiem i potrafi podstawowe komendy. Spacery z nim to czysta przyjemność.
Jest oddany, wesoły, kochający i zaangażowany w relację z człowiekiem. Z natury czuły i wrażliwy; w pierwszym kontakcie trochę ostrożny. Do znajomych osób chętnie się przytula i podchodzi do pieszczot. Chętnie biega oraz zaczyna zabawy z opiekunem. Pozostawiony na wybiegu nie broi. Stara się zachowywać czystość, nie niszczy i reaguje na przywołania. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale jest szansa, że dogada się z suczką. Idealnie będzie się czuł w domu z ogrodem, może być psem podwórkowym.
Karmel trafił do schroniska w połowie czerwca br. i został oceniony na ok. 1,5r. Od lutego mieszkał w gminnej przechowalni. Został znaleziony na wsi, w tragicznym stanie. Ledwo trzymał się na nogach, był skrajnie wychudzony i zaniedbany. Nie znamy przeszłości Karmela, ale raczej nie należała do najłatwiejszych. Psiak boi się gwałtownych ruchów i głośnych dźwięków, a obcy mężczyźni wzbudzają w nim strach. Lepiej czuje się w towarzystwie kobiet, ale i naszych męskich pracowników darzy sympatią. Jest zmotywowany na współpracę z człowiekiem i potrafi podstawowe komendy. Spacery z nim to czysta przyjemność.
Jest oddany, wesoły, kochający i zaangażowany w relację z człowiekiem. Z natury czuły i wrażliwy; w pierwszym kontakcie trochę ostrożny. Do znajomych osób chętnie się przytula i podchodzi do pieszczot. Chętnie biega oraz zaczyna zabawy z opiekunem. Pozostawiony na wybiegu nie broi. Stara się zachowywać czystość, nie niszczy i reaguje na przywołania. Mieszka w pojedynczym kojcu, ale jest szansa, że dogada się z suczką. Idealnie będzie się czuł w domu z ogrodem, może być psem podwórkowym.
KILER 6260
Kiler to piękny pies w wieku ok. 2 lat. Trafił do schroniska w październiku 2025r. Przybłąkał się na jedną z okolicznych posesji i stamtąd trafił do nas. Przez pierwsze dni był przerażony, nawet nie wychylał się z budy. To bardzo wrażliwy pies, który początkowo ciężko znosił pobyt w schronisku. Nie ma w nim agresji, a kiedy już kogoś pokocha - pokazuje to całym sobą. Cieszy się na widok znajomej osoby, podchodzi po głaski i widać, że chce być blisko. Dziś możemy przedstawić go jako kruchego, delikatnego pieska, ale każdego dnia widzimy kolejne postępy w jego zachowaniu. Jest pozytywnie nastawiony do innych psów. Coraz lepiej chodzi na smyczy - jeszcze trochę boi się chodzić przy ruchliwej ulicy i widać, że miasto jest mu obce. W kojcu jest grzeczny i spokojny - nie niszczy i śpi w swoim legowisku. To pies, który wymaga przede wszystkim spokoju, rutyny i przestrzeni. Z tego powodu szukamy mu domu bez bardzo małych dzieci. Kiler waży ok. 8/9 kg i sięga głową do połowy łydki. Będzie najszczęśliwszy pod słońcem jeśli trafi do mieszkania/domu z ogrodem, w spokojnej okolicy, gdzie będzie mógł uczyć się życia we własnym tempie.
Kiler to piękny pies w wieku ok. 2 lat. Trafił do schroniska w październiku 2025r. Przybłąkał się na jedną z okolicznych posesji i stamtąd trafił do nas. Przez pierwsze dni był przerażony, nawet nie wychylał się z budy. To bardzo wrażliwy pies, który początkowo ciężko znosił pobyt w schronisku. Nie ma w nim agresji, a kiedy już kogoś pokocha - pokazuje to całym sobą. Cieszy się na widok znajomej osoby, podchodzi po głaski i widać, że chce być blisko. Dziś możemy przedstawić go jako kruchego, delikatnego pieska, ale każdego dnia widzimy kolejne postępy w jego zachowaniu. Jest pozytywnie nastawiony do innych psów. Coraz lepiej chodzi na smyczy - jeszcze trochę boi się chodzić przy ruchliwej ulicy i widać, że miasto jest mu obce. W kojcu jest grzeczny i spokojny - nie niszczy i śpi w swoim legowisku. To pies, który wymaga przede wszystkim spokoju, rutyny i przestrzeni. Z tego powodu szukamy mu domu bez bardzo małych dzieci. Kiler waży ok. 8/9 kg i sięga głową do połowy łydki. Będzie najszczęśliwszy pod słońcem jeśli trafi do mieszkania/domu z ogrodem, w spokojnej okolicy, gdzie będzie mógł uczyć się życia we własnym tempie.
KOMISARZ 6367
Urodził się w ok. drugiej połowie 2024r. i został znaleziony na wsi. W dniu znalezienia był zadbany, a mimo to nikt nie zgłosił się aby go odebrać. Oceniając po jego zachowaniu oraz stanie, Komisarz jeszcze do niedawna miał dom. Przebywając w kojcu stara się zachować czystość, nie niszczy, nie broi, nie wykazuje tendencji do ucieczek. Bardzo lubi suczki, z samcami też potrafi się dogadać. Jest bardzo towarzyski i niezwykle proludzki. Stonowany, stabilny, łagodny i względnie ułożony. Nie wykazuje agresji i nie pilnuje zasobów. Czuje się trochę niepewnie w nowych sytuacjach, ale nie wpada w panikę. Szuka kontaktu z człowiekiem, przy znajomych odpręża się i wtula w ramiona. Podskakuje na kolana, rozdaje buziaki. Nie potrzebuje ciągłej uwagi. Nie szczeka bez wyraźnego powodu. Może zamieszkać zarówno w domu z ogrodem, jak i w bloku - choć wiadomo, że w drugim przypadku będzie wymagał więcej pracy. To pies przywieziony z warunków wiejskich, więc najbezpieczniej jest założyć, że nie zna ani miasta, ani mieszkania. Może zamieszkać na podwórku. Jest średnio aktywny. Gubi mało podszerstka. Nie znamy jego stosunku do dzieci.
Urodził się w ok. drugiej połowie 2024r. i został znaleziony na wsi. W dniu znalezienia był zadbany, a mimo to nikt nie zgłosił się aby go odebrać. Oceniając po jego zachowaniu oraz stanie, Komisarz jeszcze do niedawna miał dom. Przebywając w kojcu stara się zachować czystość, nie niszczy, nie broi, nie wykazuje tendencji do ucieczek. Bardzo lubi suczki, z samcami też potrafi się dogadać. Jest bardzo towarzyski i niezwykle proludzki. Stonowany, stabilny, łagodny i względnie ułożony. Nie wykazuje agresji i nie pilnuje zasobów. Czuje się trochę niepewnie w nowych sytuacjach, ale nie wpada w panikę. Szuka kontaktu z człowiekiem, przy znajomych odpręża się i wtula w ramiona. Podskakuje na kolana, rozdaje buziaki. Nie potrzebuje ciągłej uwagi. Nie szczeka bez wyraźnego powodu. Może zamieszkać zarówno w domu z ogrodem, jak i w bloku - choć wiadomo, że w drugim przypadku będzie wymagał więcej pracy. To pies przywieziony z warunków wiejskich, więc najbezpieczniej jest założyć, że nie zna ani miasta, ani mieszkania. Może zamieszkać na podwórku. Jest średnio aktywny. Gubi mało podszerstka. Nie znamy jego stosunku do dzieci.
KOSTEK 6376
Kostek szuka spokojnego, odpowiedzialnego domu, który da mu to, czego dotąd nie zaznał, czyli bezpieczeństwo, miłość i cierpliwość. Urodził się w ok. 2023r. i w dniu przyjęcia ważył niespełna 8 kg. Do schroniska trafił interwencyjnie po tym, jak pozostawiono go samego na pustej posesji, przypiętego łańcuchem i karmionego raz na kilka dni. Takie doświadczenia zostawiły w nim ślad, ale nie odebrały mu chęci do życia. To pies ciekawski, trochę "narwany", zawsze chętny do wyjścia na długi spacer. Kostek jest miły, przyjazny i potrafi zaufać, choć nie każdemu i nie od razu. Wciąż pilnuje miski przed obcymi i nie pozwala dotykać swoich łap - to dla niego granica, której trzeba respektować. Poza tym lubi głaskanie, przytulanie i kontakt z człowiekiem. Z czasem, przy mądrej pracy i bez użycia siły, może nauczyć się, że dotyk łapek nie musi oznaczać zagrożenia. Szukamy dla niego domu bez dzieci. Domu spokojnego, z ogrodem lub możliwością życia na cichym podwórku, gdzie nie będzie przebodźcowany. Kostek potrzebuje stabilności, delikatności i kogoś, kto zrozumie jego historię, da mu czas i nie będzie od niego dużo wymagał.
Kostek szuka spokojnego, odpowiedzialnego domu, który da mu to, czego dotąd nie zaznał, czyli bezpieczeństwo, miłość i cierpliwość. Urodził się w ok. 2023r. i w dniu przyjęcia ważył niespełna 8 kg. Do schroniska trafił interwencyjnie po tym, jak pozostawiono go samego na pustej posesji, przypiętego łańcuchem i karmionego raz na kilka dni. Takie doświadczenia zostawiły w nim ślad, ale nie odebrały mu chęci do życia. To pies ciekawski, trochę "narwany", zawsze chętny do wyjścia na długi spacer. Kostek jest miły, przyjazny i potrafi zaufać, choć nie każdemu i nie od razu. Wciąż pilnuje miski przed obcymi i nie pozwala dotykać swoich łap - to dla niego granica, której trzeba respektować. Poza tym lubi głaskanie, przytulanie i kontakt z człowiekiem. Z czasem, przy mądrej pracy i bez użycia siły, może nauczyć się, że dotyk łapek nie musi oznaczać zagrożenia. Szukamy dla niego domu bez dzieci. Domu spokojnego, z ogrodem lub możliwością życia na cichym podwórku, gdzie nie będzie przebodźcowany. Kostek potrzebuje stabilności, delikatności i kogoś, kto zrozumie jego historię, da mu czas i nie będzie od niego dużo wymagał.
KUFEL 5769
Być może część z Was pamięta głośną interwencję w schronisku w Wojtyszkach. To właśnie z tamtego miejsca pochodzi Kufel. Trafił tam jako młody pies, do nas trafił jako senior. Przez pierwsze dni był tak sparaliżowany strachem, że tylko wtedy pozwalał nam się dotykać. Paradoksalnie, im bardziej czuł się u nas bezpiecznie, tym wyraźniej próbował unikać kontaktu z człowiekiem. Kufel najprawdopodobniej urodził się na "wolności" a kilkuletni pobyt w zatłoczonym schronisku nie pomógł w procesie socjalizacji. Kufel rewelacyjnie dogaduje się z innymi psami, więc jedyną opcją na "normalne" życie jest adopcja do domu z otwartym, kontaktowym psem. Urodził się w 2014r., jest psem średnich rozmiarów - waży ok. 16 kg. Jest psem niezwykle wycofanym. Biorąc pod uwagę jego przeszłość, wiek oraz dotychczasowe małe postępy, podejrzewamy, że Kufel nigdy nie otworzy się na tyle, aby móc nazwać go pieszczochem. Dlatego szukamy mu rodziny, która zaakceptuje go takim jaki jest i nie będzie oczekiwała cudów. Kufel wciąż unika kontaktu z ludźmi, widać, że się nas po prostu boi. Na początku, gdy wchodziliśmy do jego kojca, to od razu próbował schować się w kącie, teraz przynajmniej nie ucieka, ale jest spięty. Nie potrafi spacerować na smyczy.
Być może część z Was pamięta głośną interwencję w schronisku w Wojtyszkach. To właśnie z tamtego miejsca pochodzi Kufel. Trafił tam jako młody pies, do nas trafił jako senior. Przez pierwsze dni był tak sparaliżowany strachem, że tylko wtedy pozwalał nam się dotykać. Paradoksalnie, im bardziej czuł się u nas bezpiecznie, tym wyraźniej próbował unikać kontaktu z człowiekiem. Kufel najprawdopodobniej urodził się na "wolności" a kilkuletni pobyt w zatłoczonym schronisku nie pomógł w procesie socjalizacji. Kufel rewelacyjnie dogaduje się z innymi psami, więc jedyną opcją na "normalne" życie jest adopcja do domu z otwartym, kontaktowym psem. Urodził się w 2014r., jest psem średnich rozmiarów - waży ok. 16 kg. Jest psem niezwykle wycofanym. Biorąc pod uwagę jego przeszłość, wiek oraz dotychczasowe małe postępy, podejrzewamy, że Kufel nigdy nie otworzy się na tyle, aby móc nazwać go pieszczochem. Dlatego szukamy mu rodziny, która zaakceptuje go takim jaki jest i nie będzie oczekiwała cudów. Kufel wciąż unika kontaktu z ludźmi, widać, że się nas po prostu boi. Na początku, gdy wchodziliśmy do jego kojca, to od razu próbował schować się w kącie, teraz przynajmniej nie ucieka, ale jest spięty. Nie potrafi spacerować na smyczy.
LAZUR 5831
Lazur to urodzony w ok. 2018/19r., ok. 30‑kilogramowy, łagodny i bardzo kochający pies. Na początku bywa nieufny, potrafi zaszczekać i pokazać zęby, ale to nie agresja. W kojcu zachowuje się jak urodzony stróż. Potrzebuje czasu żeby zaufać, ale gdy już zaufa, to bezgranicznie. Jest radosny, energiczny, spontaniczny i uwielbia być w centrum uwagi. Mimo niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, Lazur to pies niezwykle proludzki. Przytula się, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i mocno się ekscytuje na widok ulubionych ludzi, smaczków i smyczy. :) Bardzo lubi zabawki i zachowuje się jak duży szczeniak. Nie jest reaktywny, zaborczy ani lękliwy. Lazur pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, a na spacerach bywa też puszczany luzem – jest odwoływalny. Kocha tarzanie, wodę i długie spacery. Na spacerach neutralnie mija inne psy, ale w domu powinien być jedynym psem. Stosunek do kotów można sprawdzić. Wymarzone warunki dla Lazura to: dom/mieszkanie lub podwórko i człowiek, który zajmie się jego dalszą tresurą, poświęci swój czas na wspólne zabawy i doceni jego charakter. Będzie doskonałym stróżem własnego ogrodu i wymarzonym pupilem swojego pana.
Lazur to urodzony w ok. 2018/19r., ok. 30‑kilogramowy, łagodny i bardzo kochający pies. Na początku bywa nieufny, potrafi zaszczekać i pokazać zęby, ale to nie agresja. W kojcu zachowuje się jak urodzony stróż. Potrzebuje czasu żeby zaufać, ale gdy już zaufa, to bezgranicznie. Jest radosny, energiczny, spontaniczny i uwielbia być w centrum uwagi. Mimo niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, Lazur to pies niezwykle proludzki. Przytula się, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i mocno się ekscytuje na widok ulubionych ludzi, smaczków i smyczy. :) Bardzo lubi zabawki i zachowuje się jak duży szczeniak. Nie jest reaktywny, zaborczy ani lękliwy. Lazur pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, a na spacerach bywa też puszczany luzem – jest odwoływalny. Kocha tarzanie, wodę i długie spacery. Na spacerach neutralnie mija inne psy, ale w domu powinien być jedynym psem. Stosunek do kotów można sprawdzić. Wymarzone warunki dla Lazura to: dom/mieszkanie lub podwórko i człowiek, który zajmie się jego dalszą tresurą, poświęci swój czas na wspólne zabawy i doceni jego charakter. Będzie doskonałym stróżem własnego ogrodu i wymarzonym pupilem swojego pana.
LILO 6398
Lilo to bardzo nieśmiały i trochę wycofany rudy maluch, który na pierwszy rzut oka wydaje się dopiero poznawać świat. Nie wiemy jak wyglądała jego przeszłość. Jest psem niezabiegającym o kontakt, spokojnym, uwielbiającym suczki i jedzenie - i to właśnie dzięki proludzkim suczkom Lilo sam coraz bardziej się otwiera.
Obecnie zaczynamy wprowadzać do jego codziennego życia spacery, co na razie stanowi dla niego trudność. Sama umiejętność chodzenia na smyczy nie przeraża go tak jak fakt, że człowiek podczas spaceru ma nad nim kontrolę - na każde nasze szarpnięcie smyczą reaguje paniką. Wymaga dużo cierpliwości, wyrozumiałości i spokojnego podejścia, aby stopniowo zaczął ufać swoim opiekunom i czuł się bardziej bezpieczny w nowych sytuacjach. Póki co nie polecamy go do adopcji do warunków mieszkaniowych w mieście. Na pewno nikt nigdy nie zajął się oswajaniem Lilo z miastem, ruchem ulicznym, nigdy też zapewne nie był domowym pupilem. Potrzebuje osoby, która poświęci mu dużo czasu i energii, aby pomóc mu przezwyciężać lęki. Jest leniwy, karny, czysty. Ma ogromny potencjał, ale odkrycie go w warunkach schroniskowych graniczy z cudem, dlatego tak bardzo zależy nam na znalezieniu mu odpowiedzialnych opiekunów.
Lilo to bardzo nieśmiały i trochę wycofany rudy maluch, który na pierwszy rzut oka wydaje się dopiero poznawać świat. Nie wiemy jak wyglądała jego przeszłość. Jest psem niezabiegającym o kontakt, spokojnym, uwielbiającym suczki i jedzenie - i to właśnie dzięki proludzkim suczkom Lilo sam coraz bardziej się otwiera.
Obecnie zaczynamy wprowadzać do jego codziennego życia spacery, co na razie stanowi dla niego trudność. Sama umiejętność chodzenia na smyczy nie przeraża go tak jak fakt, że człowiek podczas spaceru ma nad nim kontrolę - na każde nasze szarpnięcie smyczą reaguje paniką. Wymaga dużo cierpliwości, wyrozumiałości i spokojnego podejścia, aby stopniowo zaczął ufać swoim opiekunom i czuł się bardziej bezpieczny w nowych sytuacjach. Póki co nie polecamy go do adopcji do warunków mieszkaniowych w mieście. Na pewno nikt nigdy nie zajął się oswajaniem Lilo z miastem, ruchem ulicznym, nigdy też zapewne nie był domowym pupilem. Potrzebuje osoby, która poświęci mu dużo czasu i energii, aby pomóc mu przezwyciężać lęki. Jest leniwy, karny, czysty. Ma ogromny potencjał, ale odkrycie go w warunkach schroniskowych graniczy z cudem, dlatego tak bardzo zależy nam na znalezieniu mu odpowiedzialnych opiekunów.
LOGUŚ 6018
Loguś to ok. 28‑kilogramowy pies w średnim wieku, który niemal całe dotychczasowe życie spędził w schroniskach. Trafił tam jako młody podrostek i przez cztery lata czekał na swoją szansę. Jakiś czas temu opuścił poprzednie schronisko, ale nie trafił do domu - a do nas. Mimo trudnej przeszłości Loguś pozostał psem pogodnym, łagodnym i pozytywnie nastawionym do świata. Ma w sobie dziecięcą beztroskę i ogromną potrzebę bliskości. W pierwszym kontakcie bywa zdystansowany. Jest wpatrzony w znanego opiekuna, chętnie szuka kontaktu i bardzo cieszy się z każdej wspólnej chwili. Zdarza mu się być niedelikatnym w okazywaniu uczuć, co wynika z braku ułożenia. Aktywny i pełen energii, dlatego świetnie odnajdzie się u osób lubiących ruch i wspólne spędzanie czasu. Uwielbia zabawy, zarówno z człowiekiem, jak i samodzielne. Na wybiegu biega z ogromnym entuzjazmem. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, nie ciągnie. Zna podstawowe komendy i szybko uczy się kolejnych. W poprzednim schronisku mieszkał w boksie z dwiema suczkami, u nas mieszka w pojedynczym kojcu; lecz na wybieg wychodzi w towarzystwie innych dużych psów. Wystarczy mu własne podwórko, będzie dobrym stróżem.
Loguś to ok. 28‑kilogramowy pies w średnim wieku, który niemal całe dotychczasowe życie spędził w schroniskach. Trafił tam jako młody podrostek i przez cztery lata czekał na swoją szansę. Jakiś czas temu opuścił poprzednie schronisko, ale nie trafił do domu - a do nas. Mimo trudnej przeszłości Loguś pozostał psem pogodnym, łagodnym i pozytywnie nastawionym do świata. Ma w sobie dziecięcą beztroskę i ogromną potrzebę bliskości. W pierwszym kontakcie bywa zdystansowany. Jest wpatrzony w znanego opiekuna, chętnie szuka kontaktu i bardzo cieszy się z każdej wspólnej chwili. Zdarza mu się być niedelikatnym w okazywaniu uczuć, co wynika z braku ułożenia. Aktywny i pełen energii, dlatego świetnie odnajdzie się u osób lubiących ruch i wspólne spędzanie czasu. Uwielbia zabawy, zarówno z człowiekiem, jak i samodzielne. Na wybiegu biega z ogromnym entuzjazmem. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, nie ciągnie. Zna podstawowe komendy i szybko uczy się kolejnych. W poprzednim schronisku mieszkał w boksie z dwiema suczkami, u nas mieszka w pojedynczym kojcu; lecz na wybieg wychodzi w towarzystwie innych dużych psów. Wystarczy mu własne podwórko, będzie dobrym stróżem.
LOKO 6312
Loko trafił pod naszą opiekę w styczniu 26r. i został wówczas oceniony na 2/3 lata. Wcześniej trafiał z jednego schroniska do drugiego, a my jesteśmy jego CZWARTYM przystankiem. Od pierwszego dnia w schronisku podbija serca pracowników i wolontariuszy. Wesoły, pogodny, kochający ludzi - każdego wita uśmiechniętym pyskiem i domaga się czułości. Mimo rozmiarów (sięga głową nad kolano i waży ok. 25 kg) chętnie wskakuje na kolana. Jest ufny i bardzo proludzki. Lubi głaskanie, czesanie, liże po rękach. Na spacerach początkowo trochę ciągnie, lecz szybko się uspokaja. Jest energiczny, ciekawski, uwielbia ruch, węszenie i zabawę. Ma potencjał do nauki komend i świetnie odnajdzie się u aktywnej osoby, która wykorzysta jego inteligencję i chęć współpracy. Nie wykazuje agresji, prawdopodobnie dobrze dogada się z dziećmi w wieku szkolnym. W schronisku akceptuje inne psy, ale może być też jedynakiem. Nie niszczy, nie hałasuje, stara się zachować czystość. Sprawdzi się zarówno w ogrodzie, w domu z ogrodem, jak i w mieszkaniu. Jest bezproblemowym, "łatwym" i niewymagającym psem.
Loko trafił pod naszą opiekę w styczniu 26r. i został wówczas oceniony na 2/3 lata. Wcześniej trafiał z jednego schroniska do drugiego, a my jesteśmy jego CZWARTYM przystankiem. Od pierwszego dnia w schronisku podbija serca pracowników i wolontariuszy. Wesoły, pogodny, kochający ludzi - każdego wita uśmiechniętym pyskiem i domaga się czułości. Mimo rozmiarów (sięga głową nad kolano i waży ok. 25 kg) chętnie wskakuje na kolana. Jest ufny i bardzo proludzki. Lubi głaskanie, czesanie, liże po rękach. Na spacerach początkowo trochę ciągnie, lecz szybko się uspokaja. Jest energiczny, ciekawski, uwielbia ruch, węszenie i zabawę. Ma potencjał do nauki komend i świetnie odnajdzie się u aktywnej osoby, która wykorzysta jego inteligencję i chęć współpracy. Nie wykazuje agresji, prawdopodobnie dobrze dogada się z dziećmi w wieku szkolnym. W schronisku akceptuje inne psy, ale może być też jedynakiem. Nie niszczy, nie hałasuje, stara się zachować czystość. Sprawdzi się zarówno w ogrodzie, w domu z ogrodem, jak i w mieszkaniu. Jest bezproblemowym, "łatwym" i niewymagającym psem.
LOTOS 5959
Lotos to ok. 14-kilogramowy, bardzo wycofany - właściwie "półdziki" - pies urodzony w ok. 2020 roku. Kiedy trafił pod naszą opiekę, od razu było widać, że kontakt z człowiekiem jest dla niego czymś trudnym i zupełnie obcym. Nie zareagował na nas agresywnie, strach go dosłownie sparaliżował. Został nam przekazany z innego schroniska, więc nie wiemy jak wyglądała jego przeszłość. Bardzo prawdopodobne jest, że urodził i wychował się z dala od ludzi. Lotos nie zachowuje się jak pies skrzywdzony przez człowieka. On zachowuje się tak, jakby dotyk, miłe słowo czy gest były dla niego czymś niewyobrażalnym. Przez pobyt w schronisku zrobił już spory postęp - coraz rzadziej chowa się do budy na widok obcych osób. Jedyny moment, w którym Lotos jest nami zainteresowany to pora karmienia. Mimo jego dużego apetytu, brakuje mu motywacji pokarmowej, przez co ciężko się z nim pracuje. Z psami dogaduje się znakomicie, potrafi spać w budzie z drugim psem. Jest trochę psem-widmo; zdarza się, że jest niezauważany przez inne psy wypuszczone na wybieg. Smycz go paraliżuje. Lotos jest cichy, niekłopotliwy, nie niszczy i nie broi. Jest psem niedotykalskim, skrajnie lękliwym. Jeśli miałby trafić do domu to tylko z ogrodem, ze szczelnym ogrodzeniem i psim towarzystwem oraz bardzo, bardzo cierpliwym i wyrozumiałym opiekunem.
Lotos to ok. 14-kilogramowy, bardzo wycofany - właściwie "półdziki" - pies urodzony w ok. 2020 roku. Kiedy trafił pod naszą opiekę, od razu było widać, że kontakt z człowiekiem jest dla niego czymś trudnym i zupełnie obcym. Nie zareagował na nas agresywnie, strach go dosłownie sparaliżował. Został nam przekazany z innego schroniska, więc nie wiemy jak wyglądała jego przeszłość. Bardzo prawdopodobne jest, że urodził i wychował się z dala od ludzi. Lotos nie zachowuje się jak pies skrzywdzony przez człowieka. On zachowuje się tak, jakby dotyk, miłe słowo czy gest były dla niego czymś niewyobrażalnym. Przez pobyt w schronisku zrobił już spory postęp - coraz rzadziej chowa się do budy na widok obcych osób. Jedyny moment, w którym Lotos jest nami zainteresowany to pora karmienia. Mimo jego dużego apetytu, brakuje mu motywacji pokarmowej, przez co ciężko się z nim pracuje. Z psami dogaduje się znakomicie, potrafi spać w budzie z drugim psem. Jest trochę psem-widmo; zdarza się, że jest niezauważany przez inne psy wypuszczone na wybieg. Smycz go paraliżuje. Lotos jest cichy, niekłopotliwy, nie niszczy i nie broi. Jest psem niedotykalskim, skrajnie lękliwym. Jeśli miałby trafić do domu to tylko z ogrodem, ze szczelnym ogrodzeniem i psim towarzystwem oraz bardzo, bardzo cierpliwym i wyrozumiałym opiekunem.
LUBO 6340
Lubo trafił do nas w lutym 2026r. i został wówczas oceniony na ok. 1/1,5-roku. Od pierwszej chwili dał się poznać jako piesek otwarty i kontaktowy. Wesoły, towarzyski i bardzo proludzki. Szuka kontaktu z człowiekiem, wtula się do znajomych. Trzeba uważać przed jego jęzorem, bo każdego chciałaby zacałować. ;) Świetnie radzi sobie na smyczy. W kojcu jest dosyć spokojny, na spacerach zamienia się w żywe srebro. Jest aktywny i żywiołowy. Chętnie biega i szaleje po schroniskowym wybiegu, jednak nie jest psem na maratony. Lubo nie lubi gdy inne psy naruszają jego przestrzeń osobistą, choć on sam również to robi. Na co dzień nie jest konfliktowy (jedynie przy misce dochodzi do drobnych sprzeczek). Stara się zachowywać czystość w kojcu, nie niszczy. Słucha człowieka, łatwo się z nim współpracuje. Nie wykazuje agresji, lękliwości lub innych niepożądanych zachowań. Naszym zdaniem, Lubo nadaje się do domu z dziećmi w wieku szkolnym. Młodszych nie miał okazji poznać. Mały może zamieszkać w domu z ogrodem lub mieszkaniu w bloku. Powinien odnaleźć się zarówno na wsi, jak i w mieście - dużo zależy od człowieka i sposobu, w jaki będzie zapoznawać Lubo z nowymi bodźcami.
Lubo trafił do nas w lutym 2026r. i został wówczas oceniony na ok. 1/1,5-roku. Od pierwszej chwili dał się poznać jako piesek otwarty i kontaktowy. Wesoły, towarzyski i bardzo proludzki. Szuka kontaktu z człowiekiem, wtula się do znajomych. Trzeba uważać przed jego jęzorem, bo każdego chciałaby zacałować. ;) Świetnie radzi sobie na smyczy. W kojcu jest dosyć spokojny, na spacerach zamienia się w żywe srebro. Jest aktywny i żywiołowy. Chętnie biega i szaleje po schroniskowym wybiegu, jednak nie jest psem na maratony. Lubo nie lubi gdy inne psy naruszają jego przestrzeń osobistą, choć on sam również to robi. Na co dzień nie jest konfliktowy (jedynie przy misce dochodzi do drobnych sprzeczek). Stara się zachowywać czystość w kojcu, nie niszczy. Słucha człowieka, łatwo się z nim współpracuje. Nie wykazuje agresji, lękliwości lub innych niepożądanych zachowań. Naszym zdaniem, Lubo nadaje się do domu z dziećmi w wieku szkolnym. Młodszych nie miał okazji poznać. Mały może zamieszkać w domu z ogrodem lub mieszkaniu w bloku. Powinien odnaleźć się zarówno na wsi, jak i w mieście - dużo zależy od człowieka i sposobu, w jaki będzie zapoznawać Lubo z nowymi bodźcami.
LUTEK 5955
MISIEK 6049
Misiek to ok. 14/15‑letni, 15‑kilogramowy psiak, który całe życie spędził na łańcuchu. Do schroniska trafił skrajnie zaniedbany, zagłodzony i chory na zaawansowanego nużeńca. Po latach cierpienia wciąż jednak ufa ludziom i pragnie bliskości bardziej niż czegokolwiek. To pies niezwykle proludzki – uwielbia przytulanie, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i chodzi za człowiekiem jak cień. Jest łagodny, przyjazny wobec dorosłych i dzieci, bez cienia agresji. Chętnie zostałby psem rodzinnym, bo kocha być w centrum uwagi. Misiek akceptuje większość psów, ale potrafi się odgryźć. Mimo wieku ma dużo energii, lubi spacery i świetnie chodzi na smyczy. Ruch uliczny go nie stresuje, więc może zamieszkać także w mieście. Boi się chodzić po schodach i płytkach, więc może mieć problem z mieszkaniem w bloku. Jest zdrowy, nużeniec został wyleczony, a Misio odzyskał prawidłową wagę. To pies czysty, spokojny, uwielbia ciepłe kocyki i coraz odważniej wchodzi do pomieszczeń. Misio jest głuchy, ale jemu to nie przeszkadza. Ma bystry wzrok i dobrze reaguje na gesty człowieka. Szukamy dla niego troskliwego domu, który wynagrodzi mu stracone lata.
Misiek to ok. 14/15‑letni, 15‑kilogramowy psiak, który całe życie spędził na łańcuchu. Do schroniska trafił skrajnie zaniedbany, zagłodzony i chory na zaawansowanego nużeńca. Po latach cierpienia wciąż jednak ufa ludziom i pragnie bliskości bardziej niż czegokolwiek. To pies niezwykle proludzki – uwielbia przytulanie, wskakuje na kolana, rozdaje buziaki i chodzi za człowiekiem jak cień. Jest łagodny, przyjazny wobec dorosłych i dzieci, bez cienia agresji. Chętnie zostałby psem rodzinnym, bo kocha być w centrum uwagi. Misiek akceptuje większość psów, ale potrafi się odgryźć. Mimo wieku ma dużo energii, lubi spacery i świetnie chodzi na smyczy. Ruch uliczny go nie stresuje, więc może zamieszkać także w mieście. Boi się chodzić po schodach i płytkach, więc może mieć problem z mieszkaniem w bloku. Jest zdrowy, nużeniec został wyleczony, a Misio odzyskał prawidłową wagę. To pies czysty, spokojny, uwielbia ciepłe kocyki i coraz odważniej wchodzi do pomieszczeń. Misio jest głuchy, ale jemu to nie przeszkadza. Ma bystry wzrok i dobrze reaguje na gesty człowieka. Szukamy dla niego troskliwego domu, który wynagrodzi mu stracone lata.
MORGI 6313
Morgi to mieszaniec owczarka, oszacowany w styczniu 26r. na 2.5r. To pies o wyjątkowo proludzkim charakterze. Uwielbia kontakt z człowiekiem, chętnie wtula się w opiekuna i często sam prosi o pieszczoty, choć nie jest przy tym nachalny. Nie wykazuje agresji, jest stabilny i nastawiony na współpracę. Podczas spacerów zachowuje się jak radosny młodziak - biega, węszy, eksploruje teren, a jednocześnie pozostaje skupiony na przewodniku. Wraca na zawołanie, zna podstawowe komendy i szybko uczy się kolejnych, bo jest mocno zmotywowany smaczkami. Lubi długie spacery. Potrzebuje aktywnego opiekuna, który zapewni mu opiekę, ruch i mądre prowadzenie. Nadaje się zarówno do mieszkania, jak i do domu z ogrodem, a także do ogrodu. Raczej nie jest szczególnie szczekliwy, ale budzi respekt wyglądem. Jest karny, grzeczny, niekłopotliwy - z ręką na sercu możemy polecić go do adopcji. Wg nas nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Nie jest nadpobudliwy, lękliwy, nie wykazuje agresji. W stosunku do innych psów jest pozytywny i nienachalny, ale nie potrzebuje ich do szczęścia. Może trafić do domu ze starszymi dziećmi, które rozumieją zasady kontaktu z psem.
Morgi to mieszaniec owczarka, oszacowany w styczniu 26r. na 2.5r. To pies o wyjątkowo proludzkim charakterze. Uwielbia kontakt z człowiekiem, chętnie wtula się w opiekuna i często sam prosi o pieszczoty, choć nie jest przy tym nachalny. Nie wykazuje agresji, jest stabilny i nastawiony na współpracę. Podczas spacerów zachowuje się jak radosny młodziak - biega, węszy, eksploruje teren, a jednocześnie pozostaje skupiony na przewodniku. Wraca na zawołanie, zna podstawowe komendy i szybko uczy się kolejnych, bo jest mocno zmotywowany smaczkami. Lubi długie spacery. Potrzebuje aktywnego opiekuna, który zapewni mu opiekę, ruch i mądre prowadzenie. Nadaje się zarówno do mieszkania, jak i do domu z ogrodem, a także do ogrodu. Raczej nie jest szczególnie szczekliwy, ale budzi respekt wyglądem. Jest karny, grzeczny, niekłopotliwy - z ręką na sercu możemy polecić go do adopcji. Wg nas nadaje się na pierwszego psa w rodzinie. Nie jest nadpobudliwy, lękliwy, nie wykazuje agresji. W stosunku do innych psów jest pozytywny i nienachalny, ale nie potrzebuje ich do szczęścia. Może trafić do domu ze starszymi dziećmi, które rozumieją zasady kontaktu z psem.
MUMIN 6042
Mumin to młody, ok. 16‑kilogramowy pies o dropiastej sierści i bursztynowych oczach. Jest nieśmiały i nieufny wobec obcych, ale łagodny, spokojny i coraz bardziej otwarty na kontakt. Do znajomych osób sam podchodzi po głaskanie, a pieszczoty sprawiają mu dużą przyjemność. Na wybiegu czuje się swobodnie: węszy, eksploruje wysoką trawę i chętnie korzysta ze schroniskowego basenu. Lubi obszczekać inne psy i ma tendencję do dominacji, dlatego przy psie‑rezydencie konieczne będzie zapoznanie. Potrafi „ustawić” słabszego psa, więc najlepiej odnajdzie się w domu, gdzie relacje między zwierzętami będą dobrze kontrolowane.
Mumin uczy się chodzenia na smyczy. Na razie spaceruje tylko po terenie schroniska, ale robi szybkie postępy - z każdym wyjściem idzie dalej, coraz odważniej obserwuje otoczenie i z ciekawością rusza przed siebie, ale przed nami jeszcze długa droga. Najlepszym miejscem dla Mumina będzie dom z ogrodem, w spokojnej, cichej okolicy. Pochodzi ze wsi, nie zna miasta, hałasu ani tłumów, dlatego nie nadaje się do życia w zgiełku. Może być również psem podwórkowym.
Szukamy dla niego domu bez małych dzieci. Gdy pokona swoje lęki, stanie się oddanym, energicznym towarzyszem.
Mumin to młody, ok. 16‑kilogramowy pies o dropiastej sierści i bursztynowych oczach. Jest nieśmiały i nieufny wobec obcych, ale łagodny, spokojny i coraz bardziej otwarty na kontakt. Do znajomych osób sam podchodzi po głaskanie, a pieszczoty sprawiają mu dużą przyjemność. Na wybiegu czuje się swobodnie: węszy, eksploruje wysoką trawę i chętnie korzysta ze schroniskowego basenu. Lubi obszczekać inne psy i ma tendencję do dominacji, dlatego przy psie‑rezydencie konieczne będzie zapoznanie. Potrafi „ustawić” słabszego psa, więc najlepiej odnajdzie się w domu, gdzie relacje między zwierzętami będą dobrze kontrolowane.
Mumin uczy się chodzenia na smyczy. Na razie spaceruje tylko po terenie schroniska, ale robi szybkie postępy - z każdym wyjściem idzie dalej, coraz odważniej obserwuje otoczenie i z ciekawością rusza przed siebie, ale przed nami jeszcze długa droga. Najlepszym miejscem dla Mumina będzie dom z ogrodem, w spokojnej, cichej okolicy. Pochodzi ze wsi, nie zna miasta, hałasu ani tłumów, dlatego nie nadaje się do życia w zgiełku. Może być również psem podwórkowym.
Szukamy dla niego domu bez małych dzieci. Gdy pokona swoje lęki, stanie się oddanym, energicznym towarzyszem.
MURZYNEK 6348
Ten uroczy, 7/8-kilogramowy czarnulek to 5-letni Murzynek. Miał kochających opiekunów, lecz niestety w lutym 2026r. z niezależnych od niego powodów trafił do schroniska. Wychowywał się w bloku; jest czysty, ułożony, zna miasto i mieszkanie. Jest radośnie nastawiony do całego świata. Żywiołowy, otwarty i kontaktowy. Wesoły, towarzyski, poprawnie zsocjalizowany. Szuka kontaktu z człowiekiem, wtula się do znajomych. Kocha wszystkich ludzi i każdego chciałaby zacałować. Wchodzi na kolana, prosi łapkami o smaczki i bardzo cieszy się z uwagi ludzi. Bywa niecierpliwy, ciężko usiedzieć mu w jednym miejscu. Dobrze chodzi na smyczy i chętnie wychodzi na długie spacery. Jest aktywny, bardzo energiczny. Murzynek pozytywnie reaguje na suczki. Samców i psy dużo większe od siebie próbuje dominować. Do obcych psów bywa nachalny. Dobrze reaguje na dzieci odwiedzające schronisko. Murzynek może zamieszkać w domu z ogrodem lub mieszkaniu w bloku. Na pewno nie wydamy go do warunków zewnętrznych. Powinien odnaleźć się w mieście, ponieważ już wcześniej mieszkał w centrum.
Ten uroczy, 7/8-kilogramowy czarnulek to 5-letni Murzynek. Miał kochających opiekunów, lecz niestety w lutym 2026r. z niezależnych od niego powodów trafił do schroniska. Wychowywał się w bloku; jest czysty, ułożony, zna miasto i mieszkanie. Jest radośnie nastawiony do całego świata. Żywiołowy, otwarty i kontaktowy. Wesoły, towarzyski, poprawnie zsocjalizowany. Szuka kontaktu z człowiekiem, wtula się do znajomych. Kocha wszystkich ludzi i każdego chciałaby zacałować. Wchodzi na kolana, prosi łapkami o smaczki i bardzo cieszy się z uwagi ludzi. Bywa niecierpliwy, ciężko usiedzieć mu w jednym miejscu. Dobrze chodzi na smyczy i chętnie wychodzi na długie spacery. Jest aktywny, bardzo energiczny. Murzynek pozytywnie reaguje na suczki. Samców i psy dużo większe od siebie próbuje dominować. Do obcych psów bywa nachalny. Dobrze reaguje na dzieci odwiedzające schronisko. Murzynek może zamieszkać w domu z ogrodem lub mieszkaniu w bloku. Na pewno nie wydamy go do warunków zewnętrznych. Powinien odnaleźć się w mieście, ponieważ już wcześniej mieszkał w centrum.
NAZIR 5500
Nazir to urodzony w 2020r. psiak niedużych rozmiarów, który zamieszkał w schronisku w 2021r. To wycofany i lękliwy pies, który wciąż ma w sobie sporo lęków do przepracowania. Do zaufanych osób jest wspaniały! Przytula się, daje się głaskać, zaczepia człowieka i inne psy do zabawy. Wskakuje na znajomego człowieka, wtula się w ramiona opiekuna, rozdaje buziaki i wpycha się na kolana. Liże po rękach, jest niezwykle wdzięczny za każdą poświęconą minutę. W stosunku do obcych jest bardziej ostrożny - o ile po głowie bez problemu można go pogłaskać, tak gdy obca osoba wyciągnie rękę, by pogłaskać inną część ciała, Nazir odsuwa się. Nazir boi się nowych sytuacji, pierwsze tygodnie w domu będzie niepewny. Lata świetności powinien spędzać u boku właściciela… Tymczasem Nazir dorasta w schronisku… Nazir bardzo lubi inne psy, ale gdy wyczuje słabszego osobnika próbuje dominować. Przed adopcją do domu z innym psem konieczne będzie zapoznanie psów. Nie był sprawdzany na koty. Dobrze chodzi na smyczy, ale boi się miasta. Dobrze zachowuje się w aucie. Szukamy mu domu bez małych dzieci. Preferowany dom z ogrodem.
Nazir to urodzony w 2020r. psiak niedużych rozmiarów, który zamieszkał w schronisku w 2021r. To wycofany i lękliwy pies, który wciąż ma w sobie sporo lęków do przepracowania. Do zaufanych osób jest wspaniały! Przytula się, daje się głaskać, zaczepia człowieka i inne psy do zabawy. Wskakuje na znajomego człowieka, wtula się w ramiona opiekuna, rozdaje buziaki i wpycha się na kolana. Liże po rękach, jest niezwykle wdzięczny za każdą poświęconą minutę. W stosunku do obcych jest bardziej ostrożny - o ile po głowie bez problemu można go pogłaskać, tak gdy obca osoba wyciągnie rękę, by pogłaskać inną część ciała, Nazir odsuwa się. Nazir boi się nowych sytuacji, pierwsze tygodnie w domu będzie niepewny. Lata świetności powinien spędzać u boku właściciela… Tymczasem Nazir dorasta w schronisku… Nazir bardzo lubi inne psy, ale gdy wyczuje słabszego osobnika próbuje dominować. Przed adopcją do domu z innym psem konieczne będzie zapoznanie psów. Nie był sprawdzany na koty. Dobrze chodzi na smyczy, ale boi się miasta. Dobrze zachowuje się w aucie. Szukamy mu domu bez małych dzieci. Preferowany dom z ogrodem.
NEMO 5737
7/8-letni Nemo z natury jest kontaktowy, przyjacielski. Szybko przekonuje się do obcych, szczególnie ceni sobie mięsne smakołyki, co znacznia ułatwia proces poznawania. :) To umiarkowanie energiczny psiak. Zdecydowanie lubi pobiegać, pospacerować, ale potrafi się uspokoić i nie wymaga ciągłych aktywności. Najważniejszym zajęciem dnia jest dla Nemo kontakt z człowiekiem. Jest pozytywnie nastawiony do świata i pełną piersią korzysta z każdej chwili „wolnością” na wybiegu. Szczęśliwy będąc blisko człowieka, wtedy dodatkowo odżywa i promienieje. Jest całkowicie skupiony na człowieku, jedynie smaczki potrafią odwrócić jego uwagę. ;) Nemo to bardzo mądry pies, umie podstawowe komendy i nauczył się otwierać kojce innych psów - robi to po to, aby wyjeść im resztki. Nemo czułby się najlepiej w domu na obrzeżach, na wsi. Może mieszkać na dworze. Miejski zgiełk i tłumy nie działają na niego dobrze. Zamiast tego preferuje spokój i ciszę, dlatego też szukamy mu domu bez małych dzieci. W stosunku do psów bywa z lekka nagabujący, potrafi też jasno wyznaczyć granice gdy już nie chce kontaktu. Utrzymuje czystość w boksie, nie niszczy i nie szczeka bez powodu.
7/8-letni Nemo z natury jest kontaktowy, przyjacielski. Szybko przekonuje się do obcych, szczególnie ceni sobie mięsne smakołyki, co znacznia ułatwia proces poznawania. :) To umiarkowanie energiczny psiak. Zdecydowanie lubi pobiegać, pospacerować, ale potrafi się uspokoić i nie wymaga ciągłych aktywności. Najważniejszym zajęciem dnia jest dla Nemo kontakt z człowiekiem. Jest pozytywnie nastawiony do świata i pełną piersią korzysta z każdej chwili „wolnością” na wybiegu. Szczęśliwy będąc blisko człowieka, wtedy dodatkowo odżywa i promienieje. Jest całkowicie skupiony na człowieku, jedynie smaczki potrafią odwrócić jego uwagę. ;) Nemo to bardzo mądry pies, umie podstawowe komendy i nauczył się otwierać kojce innych psów - robi to po to, aby wyjeść im resztki. Nemo czułby się najlepiej w domu na obrzeżach, na wsi. Może mieszkać na dworze. Miejski zgiełk i tłumy nie działają na niego dobrze. Zamiast tego preferuje spokój i ciszę, dlatego też szukamy mu domu bez małych dzieci. W stosunku do psów bywa z lekka nagabujący, potrafi też jasno wyznaczyć granice gdy już nie chce kontaktu. Utrzymuje czystość w boksie, nie niszczy i nie szczeka bez powodu.
ORBIT 5709
Orbit to urodzony w ok. 2020r., 20‑kilogramowy, zgrabny pies w „garniturku” - czarna sierść, biały krawacik i brązowy pyszczek czynią go wyjątkowym. Jest przyjazny, choć w pierwszym kontakcie ostrożny. Wcześniej biegał samopas po wsi, praktycznie bez opieki, przez co stał się półdziki. Dopiero w schronisku poznał, czym jest bezpieczeństwo, własna buda i regularne posiłki. Początki były trudne: chował się i unikał ludzi. Dzięki cierpliwości i smaczkom szybko zaczął się otwierać. Dziś jest mocno związany ze swoim opiekunem, uwielbia przytulanie, przewraca się na plecy, wystawia brzuszek, liże po rękach i chodzi za człowiekiem jak cień. Utrzymuje piękny kontakt wzrokowy i chętnie się bawi - szarpaki, piłki, nauka komend. W zabawie bywa delikatnie nieuważny, ale łatwo go skorygować. Orbit jest wrażliwy, boi się hałasu i nagłych ruchów, dlatego szukamy domu bez małych dzieci. Na smyczy chodzi dobrze, choć ruch uliczny nadal go trochę stresuje. Na łonie natury jest przeszczęśliwy. Ma średni poziom aktywności: potrafi biegać z radością, ale też wyciszyć się i odpoczywać na trawie. Dogaduje się z psami, bardzo je lubi, po zapoznaniu może zamieszkać z psem‑rezydentem. Stosunek do kotów można sprawdzić.
Orbit to urodzony w ok. 2020r., 20‑kilogramowy, zgrabny pies w „garniturku” - czarna sierść, biały krawacik i brązowy pyszczek czynią go wyjątkowym. Jest przyjazny, choć w pierwszym kontakcie ostrożny. Wcześniej biegał samopas po wsi, praktycznie bez opieki, przez co stał się półdziki. Dopiero w schronisku poznał, czym jest bezpieczeństwo, własna buda i regularne posiłki. Początki były trudne: chował się i unikał ludzi. Dzięki cierpliwości i smaczkom szybko zaczął się otwierać. Dziś jest mocno związany ze swoim opiekunem, uwielbia przytulanie, przewraca się na plecy, wystawia brzuszek, liże po rękach i chodzi za człowiekiem jak cień. Utrzymuje piękny kontakt wzrokowy i chętnie się bawi - szarpaki, piłki, nauka komend. W zabawie bywa delikatnie nieuważny, ale łatwo go skorygować. Orbit jest wrażliwy, boi się hałasu i nagłych ruchów, dlatego szukamy domu bez małych dzieci. Na smyczy chodzi dobrze, choć ruch uliczny nadal go trochę stresuje. Na łonie natury jest przeszczęśliwy. Ma średni poziom aktywności: potrafi biegać z radością, ale też wyciszyć się i odpoczywać na trawie. Dogaduje się z psami, bardzo je lubi, po zapoznaniu może zamieszkać z psem‑rezydentem. Stosunek do kotów można sprawdzić.
POTTER 6103
Potter to duży i dobrze zbudowany samiec w typie owczarka, znaleziony w mieście przywiązany do ogrodzenia. Miał na sobie szelki, więc najpewniej został porzucony. Jest inteligentny, posłuszny, zna podstawowe komendy i świetnie współpracuje z opiekunem. Dobrze radzi sobie w ruchu ulicznym, spokojnie mija ludzi i chętnie eksploruje teren podczas spacerów. To pies zrównoważony, czujny i pewny siebie. Nie da się ukryć, że Potter ma mocny charakter. Gdy ktoś przekracza jego granice lub robi coś, co mu się nie podoba, potrafi złapać za rękę, dlatego nie nadaje się do domu z dziećmi ani do osób niedoświadczonych. Jest typem indywidualisty, który lubi mieć przestrzeń i nie potrzebuje ciągłej uwagi. Bardzo wybiórczo akceptuje inne psy; na spacerach neutralnie je mija, ale w domu musi być jedynakiem. Najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem lub jako pies podwórkowy. Spacery z Potterem to czysta przyjemność, a gdy Potter kogoś polubi to jest bardzo przyjazny, lubi głaskanie i zabawki. Ruch uliczny nie sprawia na nim wrażenia.To mądry, stabilny pies, który potrafi być oddanym towarzyszem, jeśli trafi do odpowiedzialnego opiekuna szanującego jego granice. Potter potrzebuje domu, który zrozumie jego charakter i zapewni mu spokojne, bezpieczne życie.
Potter to duży i dobrze zbudowany samiec w typie owczarka, znaleziony w mieście przywiązany do ogrodzenia. Miał na sobie szelki, więc najpewniej został porzucony. Jest inteligentny, posłuszny, zna podstawowe komendy i świetnie współpracuje z opiekunem. Dobrze radzi sobie w ruchu ulicznym, spokojnie mija ludzi i chętnie eksploruje teren podczas spacerów. To pies zrównoważony, czujny i pewny siebie. Nie da się ukryć, że Potter ma mocny charakter. Gdy ktoś przekracza jego granice lub robi coś, co mu się nie podoba, potrafi złapać za rękę, dlatego nie nadaje się do domu z dziećmi ani do osób niedoświadczonych. Jest typem indywidualisty, który lubi mieć przestrzeń i nie potrzebuje ciągłej uwagi. Bardzo wybiórczo akceptuje inne psy; na spacerach neutralnie je mija, ale w domu musi być jedynakiem. Najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem lub jako pies podwórkowy. Spacery z Potterem to czysta przyjemność, a gdy Potter kogoś polubi to jest bardzo przyjazny, lubi głaskanie i zabawki. Ruch uliczny nie sprawia na nim wrażenia.To mądry, stabilny pies, który potrafi być oddanym towarzyszem, jeśli trafi do odpowiedzialnego opiekuna szanującego jego granice. Potter potrzebuje domu, który zrozumie jego charakter i zapewni mu spokojne, bezpieczne życie.
POWER 6002
Power jest uśmiechniętym, pozytywnym, łagodnym i nienachlanym psem. Pięknie zachowuje się do człowieka, nie ma w nim żadnej agresji. Power urodził się w ok. 2015r. Mimo lat jest zdrowy jak ryba, bardzo spokojny - wręcz leniwy. Ładnie chodzi na smyczy, ale jest leniwy i ma swoje humorki. Czasami nie chce wyjść na spacer, w takich chwilach potrafi położyć się na środku chodnika i nie ruszy się ani milimetr. Gdy jednak zachce wyjść, chodzi blisko nogi, a gdy się oddali, wystarczy go przywołać i szybko wraca do opiekuna. Stara się zachowywać czystość w kojcu, załatwia się poza nim. Waży ok. 21 kg. Akceptuje inne psy, nie potrzebuje ich do szczęścia. Nie zwraca uwagi na koty. Potrafi przeleżeć całe dnie na swoim podeście, ale tylko wtedy, gdy nie ma nic do roboty. Prócz leżakowania musi przecież być na straży i prężyć się do odwiedzających. Idealnie sprawdziłby się jako piesek do towarzystwa dla osoby starszej. To pies, który nikomu nie wadzi, nie wchodzi nikomu w drogę i jest bezproblemowy. Nie jest wymagający. Ze względu na coraz słabsze stawy, szukamy mu domu - nie mieszkania w bloku.
Power jest uśmiechniętym, pozytywnym, łagodnym i nienachlanym psem. Pięknie zachowuje się do człowieka, nie ma w nim żadnej agresji. Power urodził się w ok. 2015r. Mimo lat jest zdrowy jak ryba, bardzo spokojny - wręcz leniwy. Ładnie chodzi na smyczy, ale jest leniwy i ma swoje humorki. Czasami nie chce wyjść na spacer, w takich chwilach potrafi położyć się na środku chodnika i nie ruszy się ani milimetr. Gdy jednak zachce wyjść, chodzi blisko nogi, a gdy się oddali, wystarczy go przywołać i szybko wraca do opiekuna. Stara się zachowywać czystość w kojcu, załatwia się poza nim. Waży ok. 21 kg. Akceptuje inne psy, nie potrzebuje ich do szczęścia. Nie zwraca uwagi na koty. Potrafi przeleżeć całe dnie na swoim podeście, ale tylko wtedy, gdy nie ma nic do roboty. Prócz leżakowania musi przecież być na straży i prężyć się do odwiedzających. Idealnie sprawdziłby się jako piesek do towarzystwa dla osoby starszej. To pies, który nikomu nie wadzi, nie wchodzi nikomu w drogę i jest bezproblemowy. Nie jest wymagający. Ze względu na coraz słabsze stawy, szukamy mu domu - nie mieszkania w bloku.
RAPI 5895
Rapi to zgrabny, ok. 28‑kilogramowy, energiczny młodziak o szczenięcym temperamencie. Trafił do schroniska wychudzony, z prowizoryczną obrożą ze sznurka. Mimo trudnej przeszłości jest bardzo związany ze schroniskowymi opiekunami i wolontariuszami. Uwielbia głaski, przytulanie, zabawy i bliskość człowieka, którego zna. To duży pieszczoch, żywiołowy i radosny, potrzebujący codziennej dawki ruchu i zajęć. Rapi czeka na dom już prawie 2 lata. Niestety nie jest pozytywnie nastawiony do obcych i to jest przeszkodą w adopcji. Gdy czuje się zagrożony lub ktoś OBCY narusza jego granice, Rapi potrafi złapać za rękę. Wymaga więc odpowiedzialnego, doświadczonego opiekuna, który zapewni mu jasne zasady i bezpieczne otoczenie. Na spacerach bywa pobudzony, ale po kilku minutach się uspokaja. Kocha zabawki: pluszaki, szarpaki, gryzaki, wszystko sprawia mu radość. Dobrze współpracuje z opiekunem, poddaje się pielęgnacji i reaguje na korekty. Rapi powinien mieszkać jako jedyny pies, najlepiej w domu z ogrodem lub na dworze. Jest czujny i szczeka na „intruzów”. To aktywny, wesoły psiak, który przy właściwym prowadzeniu będzie świetnym towarzyszem zabaw i wiernym przyjacielem.
Rapi to zgrabny, ok. 28‑kilogramowy, energiczny młodziak o szczenięcym temperamencie. Trafił do schroniska wychudzony, z prowizoryczną obrożą ze sznurka. Mimo trudnej przeszłości jest bardzo związany ze schroniskowymi opiekunami i wolontariuszami. Uwielbia głaski, przytulanie, zabawy i bliskość człowieka, którego zna. To duży pieszczoch, żywiołowy i radosny, potrzebujący codziennej dawki ruchu i zajęć. Rapi czeka na dom już prawie 2 lata. Niestety nie jest pozytywnie nastawiony do obcych i to jest przeszkodą w adopcji. Gdy czuje się zagrożony lub ktoś OBCY narusza jego granice, Rapi potrafi złapać za rękę. Wymaga więc odpowiedzialnego, doświadczonego opiekuna, który zapewni mu jasne zasady i bezpieczne otoczenie. Na spacerach bywa pobudzony, ale po kilku minutach się uspokaja. Kocha zabawki: pluszaki, szarpaki, gryzaki, wszystko sprawia mu radość. Dobrze współpracuje z opiekunem, poddaje się pielęgnacji i reaguje na korekty. Rapi powinien mieszkać jako jedyny pies, najlepiej w domu z ogrodem lub na dworze. Jest czujny i szczeka na „intruzów”. To aktywny, wesoły psiak, który przy właściwym prowadzeniu będzie świetnym towarzyszem zabaw i wiernym przyjacielem.
RON 6391
Ron to ok. 3-5-letni samiec niedużych rozmiarów. Trafił do naszego schroniska z jednej z okolicznych gmin, a wcześniej kilka tygodni spędził w gminnej przechowalni. Ron w pierwszym kontakcie jest ostrożny. Choć nie miał dotychczas zbyt wielu okazji aby poznać wielu nowych ludzi, widzimy jak odmiennie zachowuje się w stosunku do pracowników i wolontariuszy. Niektórych darzy sympatią od razu i do takich osób wręcz się “klei”. Wystarczy pół godziny wspólnego spaceru, a Ron pokazuje brzuch do głaskania, podchodzi do człowieka prosząc o uwagę lub pieszczoty i generalnie pokazuje się z bardzo dobrej oraz miłej strony. Niektórzy z nas mają mniej szczęścia ;), bowiem Ron potrafi warknąć na osobę, która mu nie odpowiada, a gdy zacznie dotykać go po brzuchu czy łapach lub zacznie robić coś wbrew jego woli, Ron może ugryźć. Nie wydamy go do domu z dziećmi. Uwielbia rutynę, spokój i ciszę. Jest przeszczęśliwy gdy może spacerować w cichej okolicy, u boku znajomego i lubianego człowieka. Miasto mogłoby go przytłoczyć. Ron nie jest psem “agresywnym” ani lękliwym, ale jest zdystansowany i jasno wyznacza granice ludziom. Z psami dogaduje się wybiórczo; jest dominujący.
Ron to ok. 3-5-letni samiec niedużych rozmiarów. Trafił do naszego schroniska z jednej z okolicznych gmin, a wcześniej kilka tygodni spędził w gminnej przechowalni. Ron w pierwszym kontakcie jest ostrożny. Choć nie miał dotychczas zbyt wielu okazji aby poznać wielu nowych ludzi, widzimy jak odmiennie zachowuje się w stosunku do pracowników i wolontariuszy. Niektórych darzy sympatią od razu i do takich osób wręcz się “klei”. Wystarczy pół godziny wspólnego spaceru, a Ron pokazuje brzuch do głaskania, podchodzi do człowieka prosząc o uwagę lub pieszczoty i generalnie pokazuje się z bardzo dobrej oraz miłej strony. Niektórzy z nas mają mniej szczęścia ;), bowiem Ron potrafi warknąć na osobę, która mu nie odpowiada, a gdy zacznie dotykać go po brzuchu czy łapach lub zacznie robić coś wbrew jego woli, Ron może ugryźć. Nie wydamy go do domu z dziećmi. Uwielbia rutynę, spokój i ciszę. Jest przeszczęśliwy gdy może spacerować w cichej okolicy, u boku znajomego i lubianego człowieka. Miasto mogłoby go przytłoczyć. Ron nie jest psem “agresywnym” ani lękliwym, ale jest zdystansowany i jasno wyznacza granice ludziom. Z psami dogaduje się wybiórczo; jest dominujący.
SLEEPER 5888
Sleeper urodził się w ok. 2021r. To delikatny piesek, który trafił do schroniska po tygodniach koczowania na polach. Najprawdopodobniej nigdy nie miał domu, dlatego na początku jest ostrożny i zdystansowany. Potrzebuje spokojnego podejścia i czasu, by zaufać. Gdy już pozna człowieka, zmienia się w kochanego przytulasa. Chętnie wskakuje na kolana, wtula się i rozdaje całusy. Uwielbia głaskanie po brzuszku i za uszami, a w towarzystwie znanych osób wycisza się i czuje bezpiecznie. Jest umiarkowanie aktywny: chętnie spaceruje po wybiegu i bawi się, ale potrafi też spokojnie zasnąć zwinięty w kłębek. Jest średnio aktywny, zimą chętnie leniuchuje. Nie sprawia żadnych kłopotów i nie wykazuje niepożądanych zachowań. Jest psem lękliwym, ale nieagresywnym. Nie zna dobrze zabawek, a smycz wciąż go stresuje, choć robi postępy. Doskonale dogaduje się z innymi psami, więc bardzo chętnie dołączy do psa-rezydenta w domu. Waży około 15 kg, jest niski i długi, sięga głową do kolana. Dodatkowo warto wiedzieć, że Sleeper szybko przywiązuje się do osób, które traktują go z czułością i szacunkiem. Odnajdzie się zarówno w domu, jak i w ogrodzie.
Sleeper urodził się w ok. 2021r. To delikatny piesek, który trafił do schroniska po tygodniach koczowania na polach. Najprawdopodobniej nigdy nie miał domu, dlatego na początku jest ostrożny i zdystansowany. Potrzebuje spokojnego podejścia i czasu, by zaufać. Gdy już pozna człowieka, zmienia się w kochanego przytulasa. Chętnie wskakuje na kolana, wtula się i rozdaje całusy. Uwielbia głaskanie po brzuszku i za uszami, a w towarzystwie znanych osób wycisza się i czuje bezpiecznie. Jest umiarkowanie aktywny: chętnie spaceruje po wybiegu i bawi się, ale potrafi też spokojnie zasnąć zwinięty w kłębek. Jest średnio aktywny, zimą chętnie leniuchuje. Nie sprawia żadnych kłopotów i nie wykazuje niepożądanych zachowań. Jest psem lękliwym, ale nieagresywnym. Nie zna dobrze zabawek, a smycz wciąż go stresuje, choć robi postępy. Doskonale dogaduje się z innymi psami, więc bardzo chętnie dołączy do psa-rezydenta w domu. Waży około 15 kg, jest niski i długi, sięga głową do kolana. Dodatkowo warto wiedzieć, że Sleeper szybko przywiązuje się do osób, które traktują go z czułością i szacunkiem. Odnajdzie się zarówno w domu, jak i w ogrodzie.
SPIKE 6403
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Spike urodził się w marcu 2026r. Otrzymaliśmy informację od mieszkańców wsi, że ich rodzicami są najprawdopodobniej Melisa (13 kg) oraz Tymek (24 kg). Jeśli to się potwierdzi, maluchy mogą osiągnąć średnie lub duże gabaryty. Nie jesteśmy jednak w stanie tego przewidzieć na pewno. Spike to łobuz - ale taki, którego nie da się nie kochać. Siostry tłamszą jego i brata, ale on i tak uparcie próbuje dowodzić bandą. Zaczepia rodzeństwo, bawi się w zapasy, testuje granice i ma w sobie ogrom radości. Oj, jak on się cieszy gdy sprowokuje którąś z sióstr! ;) A gdy przegrywa w walce, leci szybciutko do nas abyśmy go wyciągnęli z opresji. Jest otwarty, energiczny, bardzo kontaktowy i mocno wpatrzony w człowieka. Uwielbia głaskanie, bliskość i uwagę. To szczeniak dla kogoś, kto lubi charakternych chłopaków i chce pracować z żywiołowym, pewnym siebie maluchem. Spike to maluszek, który dosłownie kocha ludzi i wszystkie zwierzęta, dlatego najlepiej odnajdzie się w domu, gdzie jest już spokojny, dorosły pies. Taki rezydent pomoże mu wejść w rytm codzienności, pokaże zasady i zapewni towarzystwo, gdy opiekunów nie ma w domu.
WYMAGANE WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ! Spike urodził się w marcu 2026r. Otrzymaliśmy informację od mieszkańców wsi, że ich rodzicami są najprawdopodobniej Melisa (13 kg) oraz Tymek (24 kg). Jeśli to się potwierdzi, maluchy mogą osiągnąć średnie lub duże gabaryty. Nie jesteśmy jednak w stanie tego przewidzieć na pewno. Spike to łobuz - ale taki, którego nie da się nie kochać. Siostry tłamszą jego i brata, ale on i tak uparcie próbuje dowodzić bandą. Zaczepia rodzeństwo, bawi się w zapasy, testuje granice i ma w sobie ogrom radości. Oj, jak on się cieszy gdy sprowokuje którąś z sióstr! ;) A gdy przegrywa w walce, leci szybciutko do nas abyśmy go wyciągnęli z opresji. Jest otwarty, energiczny, bardzo kontaktowy i mocno wpatrzony w człowieka. Uwielbia głaskanie, bliskość i uwagę. To szczeniak dla kogoś, kto lubi charakternych chłopaków i chce pracować z żywiołowym, pewnym siebie maluchem. Spike to maluszek, który dosłownie kocha ludzi i wszystkie zwierzęta, dlatego najlepiej odnajdzie się w domu, gdzie jest już spokojny, dorosły pies. Taki rezydent pomoże mu wejść w rytm codzienności, pokaże zasady i zapewni towarzystwo, gdy opiekunów nie ma w domu.
SZOPEN 6377
Szopen przybłąkał się na jedną z brodnickich posesji. W dniu znalezienia był zadbany, oswojony, a na szyi miał obrożę, lecz mimo to nikt nie przyjechał po swoją zgubę. Nie wiemy czy Szopen kiedykolwiek mieszkał w domu, ale sprawia takie wrażenie. Stara się zachowywać czystość w kojcu, zna smycz i dobrze czuje się idąc przy ulicy. Jedyny problem, nad jakim pracujemy to ekscytowanie się na widok innych psów. Źle czuje się w schronisku i za wszelką cenę próbuje zwrócić na siebie uwagę. To bardzo proludzki pies, dla którego najlepszą częścią dnia jest spędzanie czasu z opiekunami. Uwielbia głaskanie, toleruje czesanie, drapanie. Jest łagodny, energiczny i żywiołowy. Grzecznie się słucha, ładnie idzie ścieżką i trzyma się osoby wyprowadzającej. Lubi zaczepiać człowieka trącając go głową. Potrafi podawać łapkę, siadać i ma duży potencjał do nauki kolejnych komend. Nie jest natarczywy. Szopen jest raczej neutralnie do samców, energiczne suczki wręcz uwielbia. Nigdy na nikogo nie warknął, nie wykazuje zachowań agresywnych ani lękliwych. Z niecierpliwością czeka na dom z ogrodem lub mieszkanie. Może zostać psem podwórkowym. Powinien dogadać się z dziećmi.
Szopen przybłąkał się na jedną z brodnickich posesji. W dniu znalezienia był zadbany, oswojony, a na szyi miał obrożę, lecz mimo to nikt nie przyjechał po swoją zgubę. Nie wiemy czy Szopen kiedykolwiek mieszkał w domu, ale sprawia takie wrażenie. Stara się zachowywać czystość w kojcu, zna smycz i dobrze czuje się idąc przy ulicy. Jedyny problem, nad jakim pracujemy to ekscytowanie się na widok innych psów. Źle czuje się w schronisku i za wszelką cenę próbuje zwrócić na siebie uwagę. To bardzo proludzki pies, dla którego najlepszą częścią dnia jest spędzanie czasu z opiekunami. Uwielbia głaskanie, toleruje czesanie, drapanie. Jest łagodny, energiczny i żywiołowy. Grzecznie się słucha, ładnie idzie ścieżką i trzyma się osoby wyprowadzającej. Lubi zaczepiać człowieka trącając go głową. Potrafi podawać łapkę, siadać i ma duży potencjał do nauki kolejnych komend. Nie jest natarczywy. Szopen jest raczej neutralnie do samców, energiczne suczki wręcz uwielbia. Nigdy na nikogo nie warknął, nie wykazuje zachowań agresywnych ani lękliwych. Z niecierpliwością czeka na dom z ogrodem lub mieszkanie. Może zostać psem podwórkowym. Powinien dogadać się z dziećmi.
TAPIR 6397
Trafił do schroniska w kwietniu 2026r. i został wówczas oceniony na ok. 3 lata. Udało nam się dotrzeć do informacji, z jakich wynika, że Tapir był wcześniej źle traktowany przez właściciela. Gdy do nas trafił, przez pierwsze dni na każde zbliżenie reagował warczeniem. Dziś jest zupełnie odwrotnie. I choć okazało się, że jest sporym miziakiem, Tapir nie przepada za nadmiernymi czułościami i ma jasno ustalone granice. Nie pozwoli obcemu dotknąć łap czy brzucha, nie lubi gdy głaszczemy lub czeszemy go na siłę, nie przepada za podnoszeniem - we wszystkich w/w sytuacjach zdarza mu się reagować warczeniem, a jeśli to nie wystarczy to może ugryźć. Szukamy Tapirowi domu bez dzieci. W stosunku do innych psów jest nastawiony pozytywnie, ale bywa wobec nich nachalny i zaczepny. Kotów nie darzy sympatią. Bardzo dobrze czuje się na smyczy. Ruch uliczny nie robi na nim większego wrażenia. Uwielbia zabawy i zabawki. Tapir waży ok. 13 kg, ma posturę jamnika w rozmiarze XL. W kojcu stara się zachowywać czystość, nie niszczy ani nie broi. Ma spory apetyt. Póki co nie wykazuje tendencji do pilnowania zasobów. To młody, energiczny i bardzo żywiołowy pies. Tapir może zamieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu.
Trafił do schroniska w kwietniu 2026r. i został wówczas oceniony na ok. 3 lata. Udało nam się dotrzeć do informacji, z jakich wynika, że Tapir był wcześniej źle traktowany przez właściciela. Gdy do nas trafił, przez pierwsze dni na każde zbliżenie reagował warczeniem. Dziś jest zupełnie odwrotnie. I choć okazało się, że jest sporym miziakiem, Tapir nie przepada za nadmiernymi czułościami i ma jasno ustalone granice. Nie pozwoli obcemu dotknąć łap czy brzucha, nie lubi gdy głaszczemy lub czeszemy go na siłę, nie przepada za podnoszeniem - we wszystkich w/w sytuacjach zdarza mu się reagować warczeniem, a jeśli to nie wystarczy to może ugryźć. Szukamy Tapirowi domu bez dzieci. W stosunku do innych psów jest nastawiony pozytywnie, ale bywa wobec nich nachalny i zaczepny. Kotów nie darzy sympatią. Bardzo dobrze czuje się na smyczy. Ruch uliczny nie robi na nim większego wrażenia. Uwielbia zabawy i zabawki. Tapir waży ok. 13 kg, ma posturę jamnika w rozmiarze XL. W kojcu stara się zachowywać czystość, nie niszczy ani nie broi. Ma spory apetyt. Póki co nie wykazuje tendencji do pilnowania zasobów. To młody, energiczny i bardzo żywiołowy pies. Tapir może zamieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu.
TOBI 6332
Tobi trafił pod naszą opiekę na początku lutego 2026r. Został wówczas oceniony na ok. 2/3 lata. To fajny kundelek, który trafił do naszego schroniska ze wsi.
Tobi w pierwszym kontakcie bywa zdystansowany i potrzebuje czasu, aby komuś zaufać. Całe szczęście ma duży apetyt i jest przekupny, także łatwo zdobyć jego sympatię. :) Nie ma w nim agresji, a kiedy już kogoś pokocha - pokazuje to całym sobą. Tobi cieszy się na widok znajomych osób, podchodzi po głaski i chce być blisko. To delikatny, przyjazny i sympatyczny piesek. Ma stabilne usposobienie. Nie jest nadpobudliwy, lękliwy ani reaktywny. Szczerze nie sprawia nam żadnych problemów. Stara się zachowywać czystość w kojcu, nie niszczy, chce z nami współpracować. Różnie reaguje na inne psy, gdyby miał dołączyć do drugiego psa w domu to wymagamy spotkania zapoznawczego. Tobi doskonale chodzi na smyczy. Ciężko powiedzieć czy kiedykolwiek był psem domowym, więc nie wiemy jak zachowa się w warunkach domowych, czy nie będzie broił i czy ma lęk separacyjny. Nie znamy stosunku Tobiego do dzieci i nie mamy jak go sprawdzić. Uważamy, że najlepiej odnajdzie się w domu/mieszkaniu z ogrodem. W spokojnej i cichej okolicy, gdzie będzie mógł uczyć się nowego życia we własnym tempie.
Tobi trafił pod naszą opiekę na początku lutego 2026r. Został wówczas oceniony na ok. 2/3 lata. To fajny kundelek, który trafił do naszego schroniska ze wsi.
Tobi w pierwszym kontakcie bywa zdystansowany i potrzebuje czasu, aby komuś zaufać. Całe szczęście ma duży apetyt i jest przekupny, także łatwo zdobyć jego sympatię. :) Nie ma w nim agresji, a kiedy już kogoś pokocha - pokazuje to całym sobą. Tobi cieszy się na widok znajomych osób, podchodzi po głaski i chce być blisko. To delikatny, przyjazny i sympatyczny piesek. Ma stabilne usposobienie. Nie jest nadpobudliwy, lękliwy ani reaktywny. Szczerze nie sprawia nam żadnych problemów. Stara się zachowywać czystość w kojcu, nie niszczy, chce z nami współpracować. Różnie reaguje na inne psy, gdyby miał dołączyć do drugiego psa w domu to wymagamy spotkania zapoznawczego. Tobi doskonale chodzi na smyczy. Ciężko powiedzieć czy kiedykolwiek był psem domowym, więc nie wiemy jak zachowa się w warunkach domowych, czy nie będzie broił i czy ma lęk separacyjny. Nie znamy stosunku Tobiego do dzieci i nie mamy jak go sprawdzić. Uważamy, że najlepiej odnajdzie się w domu/mieszkaniu z ogrodem. W spokojnej i cichej okolicy, gdzie będzie mógł uczyć się nowego życia we własnym tempie.
TONIK 6088
Tonik został znaleziony na ulicy. Po jego zachowaniu jesteśmy w stanie stwierdzić, że jeszcze do niedawna żył u boku człowieka, jednak jego właściciel nie zgłosił się, aby odebrać swoją zgubę. Jest kontaktowym, sympatycznym i przyjacielskim psiakiem. Do nieznajomych może zachowywać lekką rezerwę, ale jak już komuś zaufa, okazuje się fajnym, nienachalnym psem ważącym ok. 14 kg. To nie pies, na którego trzeba zwracać uwagę 24/7. Potrafi zająć się psimi sprawami tj. węszenie, zabawy lub odpoczynek. To młody piesek, ale nie jest mocno aktywny. Oczywiście lubi spacery i nigdy nie odmówi wyjścia poza schronisko, ale nie jest psem na maratony. Dogaduje się z innymi psami, jest ugodowy i lubi się z nimi bawić. To pozytywny pies, lubiący człowieka, ale ma swoje humory. Czasem nie ma ochoty na głaskanie i potrafi się wyraźnie odgryźć - i to dosłownie. Wymaga ułożenia, tresury i jasnego stawiania granic. Szukamy mu domu bez dzieci. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Tonik nie powinien mieszkać w bloku, szukamy mu domu z ogrodem lub miejsca w ogrodzie.
Tonik został znaleziony na ulicy. Po jego zachowaniu jesteśmy w stanie stwierdzić, że jeszcze do niedawna żył u boku człowieka, jednak jego właściciel nie zgłosił się, aby odebrać swoją zgubę. Jest kontaktowym, sympatycznym i przyjacielskim psiakiem. Do nieznajomych może zachowywać lekką rezerwę, ale jak już komuś zaufa, okazuje się fajnym, nienachalnym psem ważącym ok. 14 kg. To nie pies, na którego trzeba zwracać uwagę 24/7. Potrafi zająć się psimi sprawami tj. węszenie, zabawy lub odpoczynek. To młody piesek, ale nie jest mocno aktywny. Oczywiście lubi spacery i nigdy nie odmówi wyjścia poza schronisko, ale nie jest psem na maratony. Dogaduje się z innymi psami, jest ugodowy i lubi się z nimi bawić. To pozytywny pies, lubiący człowieka, ale ma swoje humory. Czasem nie ma ochoty na głaskanie i potrafi się wyraźnie odgryźć - i to dosłownie. Wymaga ułożenia, tresury i jasnego stawiania granic. Szukamy mu domu bez dzieci. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Tonik nie powinien mieszkać w bloku, szukamy mu domu z ogrodem lub miejsca w ogrodzie.
TYMEK 6413
Urodzony w 2025r., trafił do nas ponieważ dłuższy czas błąkał się po jednej z okolicznych wsi w grupie kilku psów. Mimo młodego wieku zachwyca pewnego rodzaju dojrzałością i spokojem, a jednocześnie zachowuje w sobie tę cudowną, szczenięcą radość życia. Jest psem sporych rozmiarów, waży ok. 24 kg i sięga głową nad kolano. Niesamowicie proludzki; szuka bliskości, przytula się, kładzie na kolanach, wtula głowę w dłonie, podaje łapkę. Na co dzień Tymek jest dosyć spokojny, zrównoważony i ugodowy. Ma w sobie oczywiście energię młodego psa, ale nie jest nadpobudliwy - potrafi ładnie wyciszyć się w kojcu, gdzie zachowuje się wzorowo. Nie niszczy, nie broi, nie próbuje uciekać. Śpi na kocach, lubi mieć swoje miękkie koce i chętnie korzysta z zabawek, szczególnie tych, które może nosić w pysku lub podrzucać. Na spacerach radzi sobie świetnie. To pies stabilny emocjonalnie. Czasem zdarza się, że boi się spacerować przy ulicy i wówczas trochę się zapiera. W stosunku do innych psów jest uległy i niekonfliktowy. Tymek odnajdzie się praktycznie wszędzie: w domu, mieszkaniu, a nawet jako pies podwórkowy, o ile będzie miał bliski kontakt z ludźmi. Jest młody, “plastyczny” i bardzo chętny do współpracy, dlatego świetnie sprawdzi się również jako pierwszy pies w rodzinie.
Urodzony w 2025r., trafił do nas ponieważ dłuższy czas błąkał się po jednej z okolicznych wsi w grupie kilku psów. Mimo młodego wieku zachwyca pewnego rodzaju dojrzałością i spokojem, a jednocześnie zachowuje w sobie tę cudowną, szczenięcą radość życia. Jest psem sporych rozmiarów, waży ok. 24 kg i sięga głową nad kolano. Niesamowicie proludzki; szuka bliskości, przytula się, kładzie na kolanach, wtula głowę w dłonie, podaje łapkę. Na co dzień Tymek jest dosyć spokojny, zrównoważony i ugodowy. Ma w sobie oczywiście energię młodego psa, ale nie jest nadpobudliwy - potrafi ładnie wyciszyć się w kojcu, gdzie zachowuje się wzorowo. Nie niszczy, nie broi, nie próbuje uciekać. Śpi na kocach, lubi mieć swoje miękkie koce i chętnie korzysta z zabawek, szczególnie tych, które może nosić w pysku lub podrzucać. Na spacerach radzi sobie świetnie. To pies stabilny emocjonalnie. Czasem zdarza się, że boi się spacerować przy ulicy i wówczas trochę się zapiera. W stosunku do innych psów jest uległy i niekonfliktowy. Tymek odnajdzie się praktycznie wszędzie: w domu, mieszkaniu, a nawet jako pies podwórkowy, o ile będzie miał bliski kontakt z ludźmi. Jest młody, “plastyczny” i bardzo chętny do współpracy, dlatego świetnie sprawdzi się również jako pierwszy pies w rodzinie.
ZAMI 6226
Zami to ok. 16‑kilogramowy pies średniej wielkości - zgrabny, dłuższy niż wyższy, pełen życia i dobrej energii. Ma łagodny charakter, jest wesoły, ruchliwy i bardzo towarzyski wobec osób, które zna. Do obcych przekonuje się w mgnieniu oka. Lubi bliskość człowieka, chętnie podchodzi po głaskanie i przytulanie. To młody pies, który potrzebuje dalszego prowadzenia. Ma sporo energii i zdecydowanie nie jest typem kanapowca - najlepiej czuje się w ruchu. Długie spacery, wycieczki, bieganie, zabawy na świeżym powietrzu - to jego żywioł. Zami świetnie reaguje na pracę z człowiekiem, szybko się uczy i bardzo motywuje go jedzenie. Na smyczy zdarza mu się jeszcze plątać, ale to kwestia ułożenia. Jest ciekawski, żywiołowy i chętnie eksploruje teren. Uwielbia wodę, tarzanie się w trawie i zabawki. Piłki, pluszaki, aporty to dla niego czysta radość. Zami dogaduje się z innymi psami, choć jeśli ktoś go zaczepi, potrafi dosadnie odpowiedzieć. Najlepiej poczuje się jako rozpieszczany jedynak. Nie wykazuje agresji ani lękliwości, nie jest zaborczy względem człowieka - ale zdarza mu się pilnować miski i zabawek przed innymi psami. Bywa uparty. Szukamy dla niego aktywnego domu; najlepiej z ogrodem.
Zami to ok. 16‑kilogramowy pies średniej wielkości - zgrabny, dłuższy niż wyższy, pełen życia i dobrej energii. Ma łagodny charakter, jest wesoły, ruchliwy i bardzo towarzyski wobec osób, które zna. Do obcych przekonuje się w mgnieniu oka. Lubi bliskość człowieka, chętnie podchodzi po głaskanie i przytulanie. To młody pies, który potrzebuje dalszego prowadzenia. Ma sporo energii i zdecydowanie nie jest typem kanapowca - najlepiej czuje się w ruchu. Długie spacery, wycieczki, bieganie, zabawy na świeżym powietrzu - to jego żywioł. Zami świetnie reaguje na pracę z człowiekiem, szybko się uczy i bardzo motywuje go jedzenie. Na smyczy zdarza mu się jeszcze plątać, ale to kwestia ułożenia. Jest ciekawski, żywiołowy i chętnie eksploruje teren. Uwielbia wodę, tarzanie się w trawie i zabawki. Piłki, pluszaki, aporty to dla niego czysta radość. Zami dogaduje się z innymi psami, choć jeśli ktoś go zaczepi, potrafi dosadnie odpowiedzieć. Najlepiej poczuje się jako rozpieszczany jedynak. Nie wykazuje agresji ani lękliwości, nie jest zaborczy względem człowieka - ale zdarza mu się pilnować miski i zabawek przed innymi psami. Bywa uparty. Szukamy dla niego aktywnego domu; najlepiej z ogrodem.
ZEPP 5195
Zepp trafił do nas jako kilkumiesięczny podrostek w 2020 roku. Od samego początku dał się poznać jako półdziki psiak. Nie chciał nawiązywać kontaktu z człowiekiem, zdecydowanie lepiej czuł się w towarzystwie innych psów. To łagodny, lecz mocno wycofany pies. Sięga głową do kolana, jest szczupły i zgrabny, waży ok. 12 kg. W boksie chętnie podchodzi do kratek, ale na wybiegu trochę stroni od człowieka. Zepp uwielbia inne psy, godzinami bawi się z psimi towarzyszami. Musi trafić do domu gdzie już jest inny przyjazny i otwarty psiak aby pokazał mu, że ludzi nie należy się bać. Zepp podgląda zachowanie innych psów i to dzięki nim zaczyna się otwierać. Z każdym dniem robi postępy, ale socjalizacja w schronisku to bardzo powolny i żmudny proces. Na dzień dzisiejszy daje się czasem pogłaskać znajomym, ale sam z siebie jeszcze nie podejdzie. Chętnie zjada smaczki z ręki, ale to także wymaga zdobycia jego zaufania. Stara się zachować czystość, nie niszczy i szanuje swoje koce i zabawki. Jest bardzo posłuszny i karny, do kojca wchodzi na zawołanie. Nie potrafi chodzić na smyczy.
Zepp trafił do nas jako kilkumiesięczny podrostek w 2020 roku. Od samego początku dał się poznać jako półdziki psiak. Nie chciał nawiązywać kontaktu z człowiekiem, zdecydowanie lepiej czuł się w towarzystwie innych psów. To łagodny, lecz mocno wycofany pies. Sięga głową do kolana, jest szczupły i zgrabny, waży ok. 12 kg. W boksie chętnie podchodzi do kratek, ale na wybiegu trochę stroni od człowieka. Zepp uwielbia inne psy, godzinami bawi się z psimi towarzyszami. Musi trafić do domu gdzie już jest inny przyjazny i otwarty psiak aby pokazał mu, że ludzi nie należy się bać. Zepp podgląda zachowanie innych psów i to dzięki nim zaczyna się otwierać. Z każdym dniem robi postępy, ale socjalizacja w schronisku to bardzo powolny i żmudny proces. Na dzień dzisiejszy daje się czasem pogłaskać znajomym, ale sam z siebie jeszcze nie podejdzie. Chętnie zjada smaczki z ręki, ale to także wymaga zdobycia jego zaufania. Stara się zachować czystość, nie niszczy i szanuje swoje koce i zabawki. Jest bardzo posłuszny i karny, do kojca wchodzi na zawołanie. Nie potrafi chodzić na smyczy.
ZIBO 5716
Zibo to 4-6-letni, 26‑kilogramowy, duży pies w typie husky/owczarka. Wygląda imponująco, ale zdecydowanie nie jest psem dla każdego. Ma ogrom energii, wymaga intensywnego ruchu i stałej pracy - inaczej szybko się pobudza i trudno go wyciszyć. Zachowuje się jak duży szczeniak: jest uparty, nakręca się, bywa niedelikatny. „Śpiewa” jak husky, szczeka, ekscytuje się. Skacze na ludzi, wspina się po ogrodzeniach, dlatego potrzebuje solidnie zabezpieczonego terenu. Nie cierpi nudy, nie nadaje się do stałego mieszkania na zewnątrz. Gdy zaufa, staje się wesoły, zaczepny i bardzo kontaktowy. Uwielbia zabawę, bieganie i gonitwy. Na spacerach, mimo siły, dobrze współpracuje - po pierwszym wybuchu emocji idzie przy nodze i reaguje na opiekuna. Kocha wodę, chętnie pływa i świetnie sprawdza się na długich wycieczkach. Z psami dogaduje się wybiórczo - nawet jeśli on jest nastawiony pozytywnie to w zabawie bywa na tyle intensywny, że inne psy nie darzą go sympatią. Jeśli ma dołączyć do drugiego psa to konieczne będą spacery zapoznawcze. Koty może pogonić. Zibo może zamieszkać z dziećmi w wieku szkolnym. Szukamy dla niego bardzo aktywnego domu z ogrodem, który poradzi sobie z jego temperamentem.
Zibo to 4-6-letni, 26‑kilogramowy, duży pies w typie husky/owczarka. Wygląda imponująco, ale zdecydowanie nie jest psem dla każdego. Ma ogrom energii, wymaga intensywnego ruchu i stałej pracy - inaczej szybko się pobudza i trudno go wyciszyć. Zachowuje się jak duży szczeniak: jest uparty, nakręca się, bywa niedelikatny. „Śpiewa” jak husky, szczeka, ekscytuje się. Skacze na ludzi, wspina się po ogrodzeniach, dlatego potrzebuje solidnie zabezpieczonego terenu. Nie cierpi nudy, nie nadaje się do stałego mieszkania na zewnątrz. Gdy zaufa, staje się wesoły, zaczepny i bardzo kontaktowy. Uwielbia zabawę, bieganie i gonitwy. Na spacerach, mimo siły, dobrze współpracuje - po pierwszym wybuchu emocji idzie przy nodze i reaguje na opiekuna. Kocha wodę, chętnie pływa i świetnie sprawdza się na długich wycieczkach. Z psami dogaduje się wybiórczo - nawet jeśli on jest nastawiony pozytywnie to w zabawie bywa na tyle intensywny, że inne psy nie darzą go sympatią. Jeśli ma dołączyć do drugiego psa to konieczne będą spacery zapoznawcze. Koty może pogonić. Zibo może zamieszkać z dziećmi w wieku szkolnym. Szukamy dla niego bardzo aktywnego domu z ogrodem, który poradzi sobie z jego temperamentem.
ZUREK 5953
Zurek to 10‑kilogramowy, mały piesek z bardzo mocnym charakterem. Jest pewny siebie, uparty i zawsze próbuje postawić na swoim. Jasno pokazuje, gdy coś mu nie odpowiada, dlatego potrzebuje opiekuna, który potrafi czytać psie sygnały i konsekwentnie wyznaczać granice. Początki mogą być trudne, bo Zurek lubi rządzić zarówno psami, jak i ludźmi. Gdy kogoś polubi, pokazuje zupełnie inną stronę - staje się czuły, lojalny i bardzo przywiązany. W schronisku wybrał jednego opiekuna, za którym chodzi jak cień. Uwielbia głaskanie, drapanie po brzuchu i bliskość człowieka. Potrafi chodzić na smyczy, ale zdecydowanie tego nie lubi. Jest spokojny; wręcz leniwy, najbardziej lubi wygrzewać się na słońcu. Z innymi psami ma relacje neutralne, ale nachalne osobniki szybko stawia do pionu. Najlepiej odnajdzie się jako jedyny zwierzak. To typowy „wiejski burek”: czujny, głośny, terytorialny, świetnie sprawdzi się jako pies podwórkowy z ciepłą budą i miękkim kocykiem. Szukamy domu bez dzieci i z doświadczonym opiekunem. Zurek jest wymagający, ale wobec swojego człowieka potrafi być wierny i oddany.
Zurek to 10‑kilogramowy, mały piesek z bardzo mocnym charakterem. Jest pewny siebie, uparty i zawsze próbuje postawić na swoim. Jasno pokazuje, gdy coś mu nie odpowiada, dlatego potrzebuje opiekuna, który potrafi czytać psie sygnały i konsekwentnie wyznaczać granice. Początki mogą być trudne, bo Zurek lubi rządzić zarówno psami, jak i ludźmi. Gdy kogoś polubi, pokazuje zupełnie inną stronę - staje się czuły, lojalny i bardzo przywiązany. W schronisku wybrał jednego opiekuna, za którym chodzi jak cień. Uwielbia głaskanie, drapanie po brzuchu i bliskość człowieka. Potrafi chodzić na smyczy, ale zdecydowanie tego nie lubi. Jest spokojny; wręcz leniwy, najbardziej lubi wygrzewać się na słońcu. Z innymi psami ma relacje neutralne, ale nachalne osobniki szybko stawia do pionu. Najlepiej odnajdzie się jako jedyny zwierzak. To typowy „wiejski burek”: czujny, głośny, terytorialny, świetnie sprawdzi się jako pies podwórkowy z ciepłą budą i miękkim kocykiem. Szukamy domu bez dzieci i z doświadczonym opiekunem. Zurek jest wymagający, ale wobec swojego człowieka potrafi być wierny i oddany.