Album: KOTY DO ADOPCJI
AGRAFKA 183K
Agrafka została znaleziona na ulicy, w zaawansowanej ciąży... Porzucenie nie złamało jej ducha. To PRZEKOCHANA, przesympatyczna i bardzo proludzka kotka. Jest spragniona kontaktu i cieszy się z każdej chwili spędzonej wśród ludzi. Można ją czesać, głaskać i drapać - sprawia jej to dużo radości. Otwarta i kontaktowa, ale nie namolna. Nie mamy pojęcia jak wcześniej radziła sobie żyjąc pod gołym niebem, bo to typowo domowa kotka. Inne koty niestety wzbudzają w niej ogromny strach, na sam ich widok syczy i chowa się do kryjówki. Z tego powodu bezapelacyjnie szukamy jej domu gdzie będzie jedynym zwierzęciem. Agrafka jest spokojną i stateczną kotką, lubiącą zabawy wędką i ganianie za piłeczką. Nie wybrzydza przy jedzeniu i nie sprawia żadnych kłopotów. Nadaje się do domu z dziećmi.
Agrafka to wymarzona towarzyszka codzienności. To idealna kompanka dla kogoś, kto szuka jedynaczki do kochania i rozpieszczania. Mamy nadzieję, że już niedługo ta wyjątkowa buraska znajdzie nowy, odpowiedzialny dom. Preferujemy dom niewychodzący.
Agrafka została znaleziona na ulicy, w zaawansowanej ciąży... Porzucenie nie złamało jej ducha. To PRZEKOCHANA, przesympatyczna i bardzo proludzka kotka. Jest spragniona kontaktu i cieszy się z każdej chwili spędzonej wśród ludzi. Można ją czesać, głaskać i drapać - sprawia jej to dużo radości. Otwarta i kontaktowa, ale nie namolna. Nie mamy pojęcia jak wcześniej radziła sobie żyjąc pod gołym niebem, bo to typowo domowa kotka. Inne koty niestety wzbudzają w niej ogromny strach, na sam ich widok syczy i chowa się do kryjówki. Z tego powodu bezapelacyjnie szukamy jej domu gdzie będzie jedynym zwierzęciem. Agrafka jest spokojną i stateczną kotką, lubiącą zabawy wędką i ganianie za piłeczką. Nie wybrzydza przy jedzeniu i nie sprawia żadnych kłopotów. Nadaje się do domu z dziećmi.
Agrafka to wymarzona towarzyszka codzienności. To idealna kompanka dla kogoś, kto szuka jedynaczki do kochania i rozpieszczania. Mamy nadzieję, że już niedługo ta wyjątkowa buraska znajdzie nowy, odpowiedzialny dom. Preferujemy dom niewychodzący.
BOGUSIA 220K
Trafiła do schr. w lipcu 2026r. jako ok. 4-letnia kotka. Z wyglądu nie wyróżnia się od innych dachowców, lecz to, co czyni ją wyjątkową to jej trochę niezależny, ale przemiły i sympatyczny charakter. Uległa i łagodna w stosunku do ludzi, neutralnie nastawiona względem innych kotów. Bardzo chętnie inicjuje kontakt ze znajomymi, miauczy aby zwrócić na siebie uwagę, łasi się o nogi i chodzi za człowiekiem jak cień. Mimo, że jeszcze nie widzieliśmy zabawy w jej wykonaniu, codziennie rano zabawki w jej kąciku kociarni są porozwalane w sposób sugerujący, że musiała ich używać. :) Lubi siedzieć na parapecie i obserwować co dzieje się na zewnątrz, chętnie wychodzi na wolierę, ale w “zamknięciu” również dobrze sobie radzi. Choć zapewne wcześniej nie była domowym pupilem, w schronisku bardzo spodobały jej się “domowe” warunki. Bogusia mieszka w pomieszczeniu z kilkoma kotami obu płci i poza sporadycznym oprychaniem, nie wykazuje żadnych niepokojących zachowań względem przedstawicieli swojego gatunku. Załatwia się do kuwety, nie wybrzydza mocno przy misce, zna drapak, bardzo chętnie zasypia w budkach.
Trafiła do schr. w lipcu 2026r. jako ok. 4-letnia kotka. Z wyglądu nie wyróżnia się od innych dachowców, lecz to, co czyni ją wyjątkową to jej trochę niezależny, ale przemiły i sympatyczny charakter. Uległa i łagodna w stosunku do ludzi, neutralnie nastawiona względem innych kotów. Bardzo chętnie inicjuje kontakt ze znajomymi, miauczy aby zwrócić na siebie uwagę, łasi się o nogi i chodzi za człowiekiem jak cień. Mimo, że jeszcze nie widzieliśmy zabawy w jej wykonaniu, codziennie rano zabawki w jej kąciku kociarni są porozwalane w sposób sugerujący, że musiała ich używać. :) Lubi siedzieć na parapecie i obserwować co dzieje się na zewnątrz, chętnie wychodzi na wolierę, ale w “zamknięciu” również dobrze sobie radzi. Choć zapewne wcześniej nie była domowym pupilem, w schronisku bardzo spodobały jej się “domowe” warunki. Bogusia mieszka w pomieszczeniu z kilkoma kotami obu płci i poza sporadycznym oprychaniem, nie wykazuje żadnych niepokojących zachowań względem przedstawicieli swojego gatunku. Załatwia się do kuwety, nie wybrzydza mocno przy misce, zna drapak, bardzo chętnie zasypia w budkach.
CHRUPCIA 174K
Chrupcia trafiła pod naszą opiekę w marcu 2026r. Wtedy oceniono ją na około 7 lat. Przyczyna jej stanu zdrowia nie jest do końca znana. RTG nie wykazało podstaw do operacji czy leczenia; kręgosłup Chrupci jest i pozostanie krzywy. Nie powoduje to jednak bólu ani dyskomfortu. Jednym zdaniem, Chrupcia to kotka „dla starszej ciotki” - idealna do pogłaskania, do pogadania, ale zawsze na jej zasadach. Ma charakterek. Nie używa siły, by postawić na swoim, jednak gdy ma dość kontaktu lub jakiś kot jej nie odpowiada, syczy i wycofuje się. Najlepiej odnalazłaby się jako rozpieszczana jedynaczka, ale mogłaby zamieszkać także z jednym lub dwoma spokojnymi kotami. Chrupcia uwielbia głaskanie - mruczy, łasi się i chętnie szuka kontaktu z ręką opiekuna. Jeszcze bardziej cieszy się na widok człowieka z puszką w ręku. ;) Zabawki jej nie interesują, ale poduszeczki z walerianą lub kocimiętką potrafią wywołać u niej prawdziwe szaleństwo. Chrupcia jest kotem bardzo czystym, spokojnym i grzecznym (wręcz leniwym).
Chrupcia trafiła pod naszą opiekę w marcu 2026r. Wtedy oceniono ją na około 7 lat. Przyczyna jej stanu zdrowia nie jest do końca znana. RTG nie wykazało podstaw do operacji czy leczenia; kręgosłup Chrupci jest i pozostanie krzywy. Nie powoduje to jednak bólu ani dyskomfortu. Jednym zdaniem, Chrupcia to kotka „dla starszej ciotki” - idealna do pogłaskania, do pogadania, ale zawsze na jej zasadach. Ma charakterek. Nie używa siły, by postawić na swoim, jednak gdy ma dość kontaktu lub jakiś kot jej nie odpowiada, syczy i wycofuje się. Najlepiej odnalazłaby się jako rozpieszczana jedynaczka, ale mogłaby zamieszkać także z jednym lub dwoma spokojnymi kotami. Chrupcia uwielbia głaskanie - mruczy, łasi się i chętnie szuka kontaktu z ręką opiekuna. Jeszcze bardziej cieszy się na widok człowieka z puszką w ręku. ;) Zabawki jej nie interesują, ale poduszeczki z walerianą lub kocimiętką potrafią wywołać u niej prawdziwe szaleństwo. Chrupcia jest kotem bardzo czystym, spokojnym i grzecznym (wręcz leniwym).
CLARA 212K
Clara to młoda, dostojna i duża pręguska o spokojnym, bardzo miłym charakterze. Jest kotką, która przede wszystkim szuka człowieka - bliskości, dotyku czy samej obecności. W kontakcie z ludźmi jest niezwykle czuła: sama przychodzi, mruczy od pierwszego pogłaskania, wspina się na kolana i wtula się tak, jakby chciała nadrobić wszystkie chwile, w których ktoś jej zabrakło. Została podrzucona na klatkę schodową bloku, a mimo tego nie straciła zaufania do ludzi. Jedyną jej "wadą" jest fakt, iż Clara nie przepada za innymi kotami. Nie jest względem nich agresywna, po prostu ich nie lubi i nie szuka z nimi kontaktu. Nie znamy jej stosunku do psów. Za to z dziećmi prawdopodobnie dogada się bez problemu: jest delikatna, łagodna, nie reaguje nerwowo na szybkie ruchy. Nie wykazuje też potrzeby wychodzenia na dwór; jest typową domową kotką, która najlepiej czuje się w bezpiecznym, przewidywalnym środowisku. To grzeczna, czysta, niewybredna i bardzo ułożona dziewczyna. Szukamy dla niej domu, w którym będzie jedyną kotką i w którym ktoś doceni jej spokojną naturę oraz to, jak pięknie potrafi kochać człowieka.
Clara to młoda, dostojna i duża pręguska o spokojnym, bardzo miłym charakterze. Jest kotką, która przede wszystkim szuka człowieka - bliskości, dotyku czy samej obecności. W kontakcie z ludźmi jest niezwykle czuła: sama przychodzi, mruczy od pierwszego pogłaskania, wspina się na kolana i wtula się tak, jakby chciała nadrobić wszystkie chwile, w których ktoś jej zabrakło. Została podrzucona na klatkę schodową bloku, a mimo tego nie straciła zaufania do ludzi. Jedyną jej "wadą" jest fakt, iż Clara nie przepada za innymi kotami. Nie jest względem nich agresywna, po prostu ich nie lubi i nie szuka z nimi kontaktu. Nie znamy jej stosunku do psów. Za to z dziećmi prawdopodobnie dogada się bez problemu: jest delikatna, łagodna, nie reaguje nerwowo na szybkie ruchy. Nie wykazuje też potrzeby wychodzenia na dwór; jest typową domową kotką, która najlepiej czuje się w bezpiecznym, przewidywalnym środowisku. To grzeczna, czysta, niewybredna i bardzo ułożona dziewczyna. Szukamy dla niej domu, w którym będzie jedyną kotką i w którym ktoś doceni jej spokojną naturę oraz to, jak pięknie potrafi kochać człowieka.
JERRY 157K
Jerry to marmurkowy kocurek o bursztynowych oczach i spokojnym, wrażliwym charakterze. Jest wycofany i ostrożny wobec obcych, dlatego na początku trzyma dystans i obserwuje z bezpiecznej odległości. Potrzebuje czasu, by poczuć się pewnie, ale gdy już zaufa, pokazuje swoją łagodną naturę. Do znanych osób sam podchodzi, pozwala się głaskać i potrafi pięknie mruczeć. Relacja z nim rozwija się powoli, lecz daje ogromną satysfakcję.Jerry dobrze odnajdzie się w spokojnym domu, najlepiej bez małych dzieci. Może zamieszkać zarówno w mieszkaniu, jak i domu. W stosunku do innych kotów jest delikatny i nienachalny, dlatego może zamieszkać z przyjaznym, zrównoważonym kocim rezydentem, który doda mu odwagi. Korzysta z kuwety, zna drapak i nie sprawia problemów. To młody kot z dużym potencjałem - przy cierpliwym, ciepłym podejściu otworzy się jeszcze bardziej, stanie się pewniejszy siebie i pokaże, jak wiele ma do zaoferowania. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, spokojnego domu, który da mu czas, bezpieczeństwo i szansę na rozwinięcie skrzydeł. Urodzony w lipcu/sierpniu 25r. Jerry czeka na kogoś, kto zobaczy w nim wrażliwego, wyjątkowego przyjaciela.
Jerry to marmurkowy kocurek o bursztynowych oczach i spokojnym, wrażliwym charakterze. Jest wycofany i ostrożny wobec obcych, dlatego na początku trzyma dystans i obserwuje z bezpiecznej odległości. Potrzebuje czasu, by poczuć się pewnie, ale gdy już zaufa, pokazuje swoją łagodną naturę. Do znanych osób sam podchodzi, pozwala się głaskać i potrafi pięknie mruczeć. Relacja z nim rozwija się powoli, lecz daje ogromną satysfakcję.Jerry dobrze odnajdzie się w spokojnym domu, najlepiej bez małych dzieci. Może zamieszkać zarówno w mieszkaniu, jak i domu. W stosunku do innych kotów jest delikatny i nienachalny, dlatego może zamieszkać z przyjaznym, zrównoważonym kocim rezydentem, który doda mu odwagi. Korzysta z kuwety, zna drapak i nie sprawia problemów. To młody kot z dużym potencjałem - przy cierpliwym, ciepłym podejściu otworzy się jeszcze bardziej, stanie się pewniejszy siebie i pokaże, jak wiele ma do zaoferowania. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, spokojnego domu, który da mu czas, bezpieczeństwo i szansę na rozwinięcie skrzydeł. Urodzony w lipcu/sierpniu 25r. Jerry czeka na kogoś, kto zobaczy w nim wrażliwego, wyjątkowego przyjaciela.
KAPRAL 145K
Kapral to ok. roczny kocur. Błąkał się po terenie jednostki wojskowej. To spokojny, zrównoważony kot, który nie szuka ciągłej uwagi ani nie narzuca się opiekunowi. Lubi mieć swoją przestrzeń i czas spędzany w samotności. Kapral nie jest typem kota, który zakochuje się w człowieku od pierwszego wejrzenia i domaga się pieszczot przez cały dzień. Akceptuje kotki, za kocurami raczej nie przepada. Nie jest konfliktowy, ale też nie pozwoli sobie na zbyt nachalne zaczepki. Jest czysty, korzysta z kuwety i dobrze odnajduje się w domowych warunkach. Nie niszczy, nie broi, nie sprawia problemów wychowawczych. To kot, który świetnie nadaje się do życia w domu niewychodzącym, gdzie będzie miał zapewnione bezpieczeństwo i własny kąt. Choć nie jest typem kota, który stale szuka kontaktu, potrafi odwdzięczyć się za troskę i cierpliwość - jego zaufanie zdobywa się powoli, ale gdy już się otworzy, więź z nim jest naprawdę wyjątkowa. Jeśli marzysz o kocim przyjacielu, który nie jest nachalny, ale potrafi być wiernym towarzyszem, Kapral czeka właśnie na Ciebie.
Kapral to ok. roczny kocur. Błąkał się po terenie jednostki wojskowej. To spokojny, zrównoważony kot, który nie szuka ciągłej uwagi ani nie narzuca się opiekunowi. Lubi mieć swoją przestrzeń i czas spędzany w samotności. Kapral nie jest typem kota, który zakochuje się w człowieku od pierwszego wejrzenia i domaga się pieszczot przez cały dzień. Akceptuje kotki, za kocurami raczej nie przepada. Nie jest konfliktowy, ale też nie pozwoli sobie na zbyt nachalne zaczepki. Jest czysty, korzysta z kuwety i dobrze odnajduje się w domowych warunkach. Nie niszczy, nie broi, nie sprawia problemów wychowawczych. To kot, który świetnie nadaje się do życia w domu niewychodzącym, gdzie będzie miał zapewnione bezpieczeństwo i własny kąt. Choć nie jest typem kota, który stale szuka kontaktu, potrafi odwdzięczyć się za troskę i cierpliwość - jego zaufanie zdobywa się powoli, ale gdy już się otworzy, więź z nim jest naprawdę wyjątkowa. Jeśli marzysz o kocim przyjacielu, który nie jest nachalny, ale potrafi być wiernym towarzyszem, Kapral czeka właśnie na Ciebie.
KIKI 16K
Kiki to prawdziwa bida, której życie nie szczędziło. Trafiła do schroniska w kwietniu 2024r., wcześniej kilka miesięcy żyła pod okoliczną firmą. Była skrajnie zaniedbana, sparaliżowana strachem i ciężarna. Długo pozostawała niedotykalska, lecz dziś jest zupełnie “odmienioną” kotką. Sama podchodzi - wręcz podbiega - do głaskania. Czasem pieszczoty są dla niej ważniejsze niż jedzenie, a w przypadku Kiki to bardzo odważne stwierdzenie. ;) Kręci się między nogami, barankuje, łasi się i głośno mruczy. Okazała się naprawdę sporą pieszczochą. Wciąż unika obcych, ale przy spokojnym podejściu każdy będzie w stanie ją do siebie przekonać. Kiki bardzo pozytywnie reaguje na inne koty. Załatwia się do kuwety, nie niszczy, nie broi. Używa drapaka, bardzo lubi wysokie domki. Jeśli Kiki miałaby możliwość samodzielnego wychodzenia na dwór to najprawdopodobniej nie wróciłaby do domu, dlatego musi być kotem niewychodzącym.
Kiki to prawdziwa bida, której życie nie szczędziło. Trafiła do schroniska w kwietniu 2024r., wcześniej kilka miesięcy żyła pod okoliczną firmą. Była skrajnie zaniedbana, sparaliżowana strachem i ciężarna. Długo pozostawała niedotykalska, lecz dziś jest zupełnie “odmienioną” kotką. Sama podchodzi - wręcz podbiega - do głaskania. Czasem pieszczoty są dla niej ważniejsze niż jedzenie, a w przypadku Kiki to bardzo odważne stwierdzenie. ;) Kręci się między nogami, barankuje, łasi się i głośno mruczy. Okazała się naprawdę sporą pieszczochą. Wciąż unika obcych, ale przy spokojnym podejściu każdy będzie w stanie ją do siebie przekonać. Kiki bardzo pozytywnie reaguje na inne koty. Załatwia się do kuwety, nie niszczy, nie broi. Używa drapaka, bardzo lubi wysokie domki. Jeśli Kiki miałaby możliwość samodzielnego wychodzenia na dwór to najprawdopodobniej nie wróciłaby do domu, dlatego musi być kotem niewychodzącym.
KIRAN 173K
Kiran ma ok. 2 lata i został nam przywieziony z jednej z okolicznych wsi. Błąkał się w miejscu, które znane jest z porzucania niechcianych zwierząt… Został tymczasowo zabezpieczony, ale w domu było 6 innych kotów, z którymi nasz bury kawaler nie znalazł wspólnego języka, więc trafił do nas. Jego niechęć do męskich przedstawicieli własnego gatunku zauważyliśmy również podczas jego schroniskowego pobytu. Kotki (samice) darzy sporą sympatią, a mimo to jest dżentelmenem i trzyma dystans. Człowieka kocha - aż nadto. Chodzi między nogami, wspina się po półkach byleby skrócić dystans między nim a opiekunem, miauczy żeby zwrócić na siebie uwagę i wchodzi na kolana mrucząc przy tym tak, że słychać go w pomieszczeniu obok. Uwielbia być przytulany. Sam wskakuje na ręce i wtula się w objęcia. Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi. Jest całkowicie łagodny i robi wszystko, aby znaleźć się w centrum uwagi - właśnie dlatego podejrzewamy, że odnajdzie się w domu z dziećmi. Załatwia się do kuwety, nie jest wybredny jeśli chodzi o jedzenie - wręcz odwrotnie. Nie niszczy, nie broi. Poleca się do adopcji. :)
Kiran ma ok. 2 lata i został nam przywieziony z jednej z okolicznych wsi. Błąkał się w miejscu, które znane jest z porzucania niechcianych zwierząt… Został tymczasowo zabezpieczony, ale w domu było 6 innych kotów, z którymi nasz bury kawaler nie znalazł wspólnego języka, więc trafił do nas. Jego niechęć do męskich przedstawicieli własnego gatunku zauważyliśmy również podczas jego schroniskowego pobytu. Kotki (samice) darzy sporą sympatią, a mimo to jest dżentelmenem i trzyma dystans. Człowieka kocha - aż nadto. Chodzi między nogami, wspina się po półkach byleby skrócić dystans między nim a opiekunem, miauczy żeby zwrócić na siebie uwagę i wchodzi na kolana mrucząc przy tym tak, że słychać go w pomieszczeniu obok. Uwielbia być przytulany. Sam wskakuje na ręce i wtula się w objęcia. Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi. Jest całkowicie łagodny i robi wszystko, aby znaleźć się w centrum uwagi - właśnie dlatego podejrzewamy, że odnajdzie się w domu z dziećmi. Załatwia się do kuwety, nie jest wybredny jeśli chodzi o jedzenie - wręcz odwrotnie. Nie niszczy, nie broi. Poleca się do adopcji. :)
MALAGA 254K
Malaga to wyjątkowa, ruda kotka, która od sierpnia 2026 r. mieszka w naszym schronisku. Została nam zgłoszona przez pracowników gminy. Była w zaawansowanej ciąży, zaniedbana i cała zarobaczona. Mimo porzucenia, Malaga pozostała bardzo proludzka, bardzo kontaktowa. To kotka, która nie zamierza dzielić się miłością z innymi futrzakami, dlatego szukamy dla niej domu bez kotów. Ma też swój charakterek: kiedy czegoś nie chce, to nie chce i już. ;) Nie jest w żaden sposób agresywna, ale potrafi odsunąć się od opiekuna gdy ma dość głaskania, a kotom stawia granice o wiele dosadniej. W zamian za uwagę, Malaga daje człowiekowi ogrom czułości. Uwielbia być głaskana, sama przychodzi po pieszczoty, potrafi wtulić się jak pluszak. Nie przepada jedynie za głaskaniem po brzuchu – to jej granica, której warto pilnować. Poza tym jest kotką bardzo towarzyską, lubi zabawy, chętnie angażuje się w kontakt. W domu powinna szybko poczuć się bezpiecznie. Malaga jest grzeczna, czysta, korzysta z kuwety bez żadnych problemów. Ma duży apetyt, nie wybrzydza przy jedzeniu. To kotka, która świetnie odnajdzie się u osoby szukającej jednego, oddanego zwierzaka.
Malaga to wyjątkowa, ruda kotka, która od sierpnia 2026 r. mieszka w naszym schronisku. Została nam zgłoszona przez pracowników gminy. Była w zaawansowanej ciąży, zaniedbana i cała zarobaczona. Mimo porzucenia, Malaga pozostała bardzo proludzka, bardzo kontaktowa. To kotka, która nie zamierza dzielić się miłością z innymi futrzakami, dlatego szukamy dla niej domu bez kotów. Ma też swój charakterek: kiedy czegoś nie chce, to nie chce i już. ;) Nie jest w żaden sposób agresywna, ale potrafi odsunąć się od opiekuna gdy ma dość głaskania, a kotom stawia granice o wiele dosadniej. W zamian za uwagę, Malaga daje człowiekowi ogrom czułości. Uwielbia być głaskana, sama przychodzi po pieszczoty, potrafi wtulić się jak pluszak. Nie przepada jedynie za głaskaniem po brzuchu – to jej granica, której warto pilnować. Poza tym jest kotką bardzo towarzyską, lubi zabawy, chętnie angażuje się w kontakt. W domu powinna szybko poczuć się bezpiecznie. Malaga jest grzeczna, czysta, korzysta z kuwety bez żadnych problemów. Ma duży apetyt, nie wybrzydza przy jedzeniu. To kotka, która świetnie odnajdzie się u osoby szukającej jednego, oddanego zwierzaka.
MANIA 234K
Mania była „znaną” kotką wychodzącą: dokarmiały ją panie ze sklepów, głaskały dzieci sąsiadów, okoliczni mieszkańcy traktowali ją jak osiedlową maskotkę. Niestety jej właścicielka nigdy nie interesowała się tym, co dzieje się z własnym zwierzęciem. Kiedy Mania po raz kolejny trafiła do schroniska, jej opiekunka zadzwoniła tylko po to, by poinformować, że nie ma zamiaru jej odebrać, tym samym skazując ją na życie w schroniskowej kociarni - wśród innych kotów, których Mania wręcz nie znosi. To strasznie smutne, że kotka, która ufała ludziom i zawsze wracała do swojego domu, została porzucona z taką łatwością przez tych samych ludzi… Mania jest przemiła, mrucząca, sama wchodzi na kolana. Uwielbia się przytulać - tak bardzo, że trudno zrobić jej zdjęcie, bo zamiast pozować, od razu wtula się w człowieka. Wiemy, że w poprzednim domu mieszkała z młodym, energicznym psem, więc mogłaby zamieszkać z ugodowym, uległym psiakiem. Mania mieszkała też z dzieckiem - kontakt z najmłodszymi jest dla niej rzeczą naturalną, więc może zamieszkać w rodzinie z dziećmi. To kotka, która kocha ludzi w każdym wieku i teraz, jeszcze bardziej tęskni za opiekunem i jego bliskością.
Mania była „znaną” kotką wychodzącą: dokarmiały ją panie ze sklepów, głaskały dzieci sąsiadów, okoliczni mieszkańcy traktowali ją jak osiedlową maskotkę. Niestety jej właścicielka nigdy nie interesowała się tym, co dzieje się z własnym zwierzęciem. Kiedy Mania po raz kolejny trafiła do schroniska, jej opiekunka zadzwoniła tylko po to, by poinformować, że nie ma zamiaru jej odebrać, tym samym skazując ją na życie w schroniskowej kociarni - wśród innych kotów, których Mania wręcz nie znosi. To strasznie smutne, że kotka, która ufała ludziom i zawsze wracała do swojego domu, została porzucona z taką łatwością przez tych samych ludzi… Mania jest przemiła, mrucząca, sama wchodzi na kolana. Uwielbia się przytulać - tak bardzo, że trudno zrobić jej zdjęcie, bo zamiast pozować, od razu wtula się w człowieka. Wiemy, że w poprzednim domu mieszkała z młodym, energicznym psem, więc mogłaby zamieszkać z ugodowym, uległym psiakiem. Mania mieszkała też z dzieckiem - kontakt z najmłodszymi jest dla niej rzeczą naturalną, więc może zamieszkać w rodzinie z dziećmi. To kotka, która kocha ludzi w każdym wieku i teraz, jeszcze bardziej tęskni za opiekunem i jego bliskością.
MILORD 221K
Na pierwszy rzut oka Milord to zwykły bury kocur, jakich wiele w Polsce - ale ma w sobie coś, co od razu chwyta człowieka za serce. To jego spokojny, poczciwy, absolutnie ujmujący charakter. Niesie za sobą ogromny bagaż doświadczeń, a mimo to jest zaskakująco pogodny i łagodny. Milord trafił do nas z miejsca, gdzie koty rozmnaża się bez kontroli, a chore po prostu zostawia na pastwę losu. W dniu przyjęcia wyglądał jak siedem nieszczęść: spuchnięty pyszczek, ropa, ślinotok, wychudzenie, wyłysienia. A jednak, zamiast lęku czy agresji, nawet w tak ciężkim stanie pokazał nam jak dużo dobroci ma w sobie. Jest kochany, lubi głaskanie, przytulanie, mruczy i miauczy jak mały kociak, a jego wystający język jest po prostu rozczulający! Ciężko ocenić jego wiek, ale to koci senior. Jest obojętny wobec innych kotów, więc spokojnie może zamieszkać z kocim rezydentem. Jeśli psy mają go „gdzieś”, on zachowuje się dokładnie tak samo. Nie jest płochliwy ani lękliwy. Dużo odpoczywa, jest leniwy, spokojny i mało wymagający. Nie wybrzydza przy jedzeniu, korzysta z kuwety. Lubi siedzieć w wolierze, ale nie wykazuje ciągot do ucieczek na dwór.
Na pierwszy rzut oka Milord to zwykły bury kocur, jakich wiele w Polsce - ale ma w sobie coś, co od razu chwyta człowieka za serce. To jego spokojny, poczciwy, absolutnie ujmujący charakter. Niesie za sobą ogromny bagaż doświadczeń, a mimo to jest zaskakująco pogodny i łagodny. Milord trafił do nas z miejsca, gdzie koty rozmnaża się bez kontroli, a chore po prostu zostawia na pastwę losu. W dniu przyjęcia wyglądał jak siedem nieszczęść: spuchnięty pyszczek, ropa, ślinotok, wychudzenie, wyłysienia. A jednak, zamiast lęku czy agresji, nawet w tak ciężkim stanie pokazał nam jak dużo dobroci ma w sobie. Jest kochany, lubi głaskanie, przytulanie, mruczy i miauczy jak mały kociak, a jego wystający język jest po prostu rozczulający! Ciężko ocenić jego wiek, ale to koci senior. Jest obojętny wobec innych kotów, więc spokojnie może zamieszkać z kocim rezydentem. Jeśli psy mają go „gdzieś”, on zachowuje się dokładnie tak samo. Nie jest płochliwy ani lękliwy. Dużo odpoczywa, jest leniwy, spokojny i mało wymagający. Nie wybrzydza przy jedzeniu, korzysta z kuwety. Lubi siedzieć w wolierze, ale nie wykazuje ciągot do ucieczek na dwór.
PUSTUŁKA 225K
Pustułka trafiła do schroniska w lipcu 2026 roku. To kotka o nieprzeciętnej urodzie. Została znaleziona na działkach, gdzie podobno mieszkała już od kilku ostatnich miesięcy. Była wycofana, ostrożna i zdystansowana, ale od tamtej pory zrobiła ogromne postępy. Nie jest typem „miziaka”, ale bardzo chętnie przebywa w towarzystwie znajomych opiekunów, a nienachalne pieszczoty sprawiają jej dużo przyjemności. Jest zupełnie nieagresywna, ale jest lękliwa i płochliwa. Nie jest kotem, który podczas pierwszego spotkania rzuci się w ramiona i zaufa od razu. Kicia jest neutralnie/pozytywnie nastawiona względem innych kotów, dodają jej odwagi i w pierwszej kolejności szukamy jej domu z odważnym, ugodowym kocim rezydentem. Szukamy dla Pustułki świadomego i cierpliwego domku, który nie będzie od razu oczekiwał od niej przyjaźni. Pustułka potrzebuje człowieka, który pokaże jej, że świat nie jest zły i da jej własny kącik, w którym będzie mogła poczuć się w końcu bezpiecznie. To czysta, cicha i absolutnie niekłopotliwa podopieczna. Jest spokojna, nie niszcz i dużo leżakuje. Wierzymy, że w kochającym domku Pustułka otworzy się i pokaże, jaka jest z niej cudowna kocia przyjaciółka.
Pustułka trafiła do schroniska w lipcu 2026 roku. To kotka o nieprzeciętnej urodzie. Została znaleziona na działkach, gdzie podobno mieszkała już od kilku ostatnich miesięcy. Była wycofana, ostrożna i zdystansowana, ale od tamtej pory zrobiła ogromne postępy. Nie jest typem „miziaka”, ale bardzo chętnie przebywa w towarzystwie znajomych opiekunów, a nienachalne pieszczoty sprawiają jej dużo przyjemności. Jest zupełnie nieagresywna, ale jest lękliwa i płochliwa. Nie jest kotem, który podczas pierwszego spotkania rzuci się w ramiona i zaufa od razu. Kicia jest neutralnie/pozytywnie nastawiona względem innych kotów, dodają jej odwagi i w pierwszej kolejności szukamy jej domu z odważnym, ugodowym kocim rezydentem. Szukamy dla Pustułki świadomego i cierpliwego domku, który nie będzie od razu oczekiwał od niej przyjaźni. Pustułka potrzebuje człowieka, który pokaże jej, że świat nie jest zły i da jej własny kącik, w którym będzie mogła poczuć się w końcu bezpiecznie. To czysta, cicha i absolutnie niekłopotliwa podopieczna. Jest spokojna, nie niszcz i dużo leżakuje. Wierzymy, że w kochającym domku Pustułka otworzy się i pokaże, jaka jest z niej cudowna kocia przyjaciółka.
RODZYNKA 215K
Ta przepiękna tricolorka to Rodzynka. Młoda (urodzona w ok. 2024r.), radosna i energiczna pieszczocha.
W trakcie wakacji 2026r. została znaleziona w lesie - nie mamy potwierdzonych informacji dotyczących jej przeszłości, więc możemy się jedynie domyślać jak się tam znalazła. Choć była zadbana, czysta i oswojona to nikt jej nie szukał, co szczerze nas zaskoczyło. To naprawdę miła, przytulaśna, choć trochę niezależna piękność. Lubi zabawki, szczególnie te szeleszczące. Jest dość spokojnym kotem - mimo jej chęci do zabawy, większość czasu spędza na odpoczynku. Kotka potrafi zająć się samą sobą i nie sprawia nam żadnych problemów. Załatwia się do kuwety, zna i korzysta z drapaków, chętnie śpi w swoich budkach. Jak to koty mają w zwyczaju trochę wybrzydza przy misce, jest przyzwyczajona do suchej i mokrej karmy. Jedyną jej “wadą” jest jej negatywny stosunek względem innych kotów. Rodzynka musi mieszkać pojedynczo, ponieważ sam widok innych kotów potrafi zepsuć jej humor. Do ludzi jest nastawiona o wiele bardziej pozytywnie i łaskawie. Chętnie zostanie rozpieszczaną jedynaczką, w domu pełnym miłości do mruczących towarzyszy.
Ta przepiękna tricolorka to Rodzynka. Młoda (urodzona w ok. 2024r.), radosna i energiczna pieszczocha.
W trakcie wakacji 2026r. została znaleziona w lesie - nie mamy potwierdzonych informacji dotyczących jej przeszłości, więc możemy się jedynie domyślać jak się tam znalazła. Choć była zadbana, czysta i oswojona to nikt jej nie szukał, co szczerze nas zaskoczyło. To naprawdę miła, przytulaśna, choć trochę niezależna piękność. Lubi zabawki, szczególnie te szeleszczące. Jest dość spokojnym kotem - mimo jej chęci do zabawy, większość czasu spędza na odpoczynku. Kotka potrafi zająć się samą sobą i nie sprawia nam żadnych problemów. Załatwia się do kuwety, zna i korzysta z drapaków, chętnie śpi w swoich budkach. Jak to koty mają w zwyczaju trochę wybrzydza przy misce, jest przyzwyczajona do suchej i mokrej karmy. Jedyną jej “wadą” jest jej negatywny stosunek względem innych kotów. Rodzynka musi mieszkać pojedynczo, ponieważ sam widok innych kotów potrafi zepsuć jej humor. Do ludzi jest nastawiona o wiele bardziej pozytywnie i łaskawie. Chętnie zostanie rozpieszczaną jedynaczką, w domu pełnym miłości do mruczących towarzyszy.
SPARROW 200K
Sparrow to ok. 8-10-letni, kochany kocurek, który uwielbia bliskość człowieka. Widać po nim, że jego dotychczasowe życie nie należało do najłatwiejszych. Trafił do nas z działek, gdzie spędził co najmniej ostatnich kilka miesięcy. Przykre, że taki sympatyczny seniorek musiał na stare lata znaleźć się w schronisku - podczas gdy jesień życia powinien spędzać w ciepłym, własnym domu. Sparrow, mimo, że jego mina wskazuje na coś innego, jest naprawdę proludzkim, łagodnym i kochanym kotem. Patrzy na nas z pogardą, ale jednocześnie nie może odkleić się od ręki. ;) Chętnie się przytula i pokazuje, jak bardzo ceni sobie kontakt. Jak prawdziwy dżentelmen, ma też swoje granice i lubi, kiedy są one respektowane. W stosunku do obcych osób trzyma dystans, ale dzięki jego zamiłowaniu do głaskania oraz smaczków, szybko przełamuje lody. Dzięki temu szybko buduje relację pełną sympatii i zaufania. To idealny towarzysz dla osoby, która marzy o kocim przyjacielu, ale nie ma ochoty - lub czasu - na długie zabawy oraz wychowywanie kociego nastolatka. Sparrow już się w życiu nabawił, wystarczająco zbroił i dziś jest już grzecznym, stonowanym oraz spokojnym seniorem. Z kotami dogaduje się bardzo dobrze, jest uległy i bezkonfliktowy. Sparrow zasługuje na ciepły dom i godną emeryturę.
Sparrow to ok. 8-10-letni, kochany kocurek, który uwielbia bliskość człowieka. Widać po nim, że jego dotychczasowe życie nie należało do najłatwiejszych. Trafił do nas z działek, gdzie spędził co najmniej ostatnich kilka miesięcy. Przykre, że taki sympatyczny seniorek musiał na stare lata znaleźć się w schronisku - podczas gdy jesień życia powinien spędzać w ciepłym, własnym domu. Sparrow, mimo, że jego mina wskazuje na coś innego, jest naprawdę proludzkim, łagodnym i kochanym kotem. Patrzy na nas z pogardą, ale jednocześnie nie może odkleić się od ręki. ;) Chętnie się przytula i pokazuje, jak bardzo ceni sobie kontakt. Jak prawdziwy dżentelmen, ma też swoje granice i lubi, kiedy są one respektowane. W stosunku do obcych osób trzyma dystans, ale dzięki jego zamiłowaniu do głaskania oraz smaczków, szybko przełamuje lody. Dzięki temu szybko buduje relację pełną sympatii i zaufania. To idealny towarzysz dla osoby, która marzy o kocim przyjacielu, ale nie ma ochoty - lub czasu - na długie zabawy oraz wychowywanie kociego nastolatka. Sparrow już się w życiu nabawił, wystarczająco zbroił i dziś jest już grzecznym, stonowanym oraz spokojnym seniorem. Z kotami dogaduje się bardzo dobrze, jest uległy i bezkonfliktowy. Sparrow zasługuje na ciepły dom i godną emeryturę.
SUSHI 196K
Sushi to przeuroczy biały młodzieniec o zielonych oczach i bardzo proludzkim charakterze. Trafił do naszego schroniska z ulicy, a mimo postów i ogłoszeń, jego poprzedni właściciel się do nas nie zgłosił. Wiele wskazuje na to, że Sushi przed przyjęciem do schroniska był kotem domowym. Nie wyglądał ani nie zachowywał się jak kot wolno żyjący. Aby zachęcić Was do zapoznania się z Sushim, opiszemy jego charakter tak, abyście wiedzieli jak otwartym i urokliwym jest kotem. Sushi, choć w pierwszym kontakcie bywa nieco zdystansowany, szybko nawiązuje nowe znajomości - szczególnie gdy jest przekupiony smaczkami. Sushi ma spory apetyt, przez co świetnie sprawdza się u niego metoda “przez żołądek do serca”. :) Sushi nie jest typem nakolankowego przytulaka, ale bardzo ceni sobie bliskość ludzi. Bardzo chętnie położy się przy człowieku, oprze łapkę na kolanach lub pomiaukuje aby zwrócić na siebie uwagę. Mimo młodego wieku jest też dość spokojny. Z ekscytacją zaczyna hulanki i gonitwy z kocim towarzystwem, natomiast nie potrzebuje tych zabaw tak dużo jak potrzebował jeszcze kilka miesięcy temu.
Sushi to przeuroczy biały młodzieniec o zielonych oczach i bardzo proludzkim charakterze. Trafił do naszego schroniska z ulicy, a mimo postów i ogłoszeń, jego poprzedni właściciel się do nas nie zgłosił. Wiele wskazuje na to, że Sushi przed przyjęciem do schroniska był kotem domowym. Nie wyglądał ani nie zachowywał się jak kot wolno żyjący. Aby zachęcić Was do zapoznania się z Sushim, opiszemy jego charakter tak, abyście wiedzieli jak otwartym i urokliwym jest kotem. Sushi, choć w pierwszym kontakcie bywa nieco zdystansowany, szybko nawiązuje nowe znajomości - szczególnie gdy jest przekupiony smaczkami. Sushi ma spory apetyt, przez co świetnie sprawdza się u niego metoda “przez żołądek do serca”. :) Sushi nie jest typem nakolankowego przytulaka, ale bardzo ceni sobie bliskość ludzi. Bardzo chętnie położy się przy człowieku, oprze łapkę na kolanach lub pomiaukuje aby zwrócić na siebie uwagę. Mimo młodego wieku jest też dość spokojny. Z ekscytacją zaczyna hulanki i gonitwy z kocim towarzystwem, natomiast nie potrzebuje tych zabaw tak dużo jak potrzebował jeszcze kilka miesięcy temu.
SYRIUSZ 199K
Syriusz to największy kot w całym schronisku. Gdy ten dostojny, łaciaty kocurek trafił do pokojów adopcyjnych, zakochaliśmy się w nim wszyscy. Bo obok Syriusza nie da się przejść obojętnie. Ma w sobie ogromne pokłady miłości i pokazuje całym sobą jak ważny jest dla niego kontakt z ludźmi. Uwielbia kontakt z człowiekiem i chętnie spędza czas w towarzystwie swoich opiekunów. Mruczy nawet u weterynarza. Jednocześnie nie jest w tym nachalny ani absorbujący. Jest ciekawski, odważny, ale uległy i troszkę niepewny siebie. Lubi eksplorować otoczenie i poznawać nowe zakamarki. W ciepłe dni chętnie przebywa w wolierze, ale uważamy, że odnajdzie się także jako kot niewychodzący. Nie sprawia nam żadnych problemów. Załatwia się do kuwety, nie wybrzydza przy misce, korzysta z drapaków. Toleruje i jest neutralnie bądź pozytywnie nastawiony względem innych kotów, choć najbardziej ceni sobie obecność człowieka. To kot, który potrafi połączyć niezależność z potrzebą bliskości. Jeśli marzysz o wiernym, czułym kocim przyjacielu, który odwdzięczy się zaufaniem i spokojną obecnością, nie pożałujesz wyboru Syriusza.
Syriusz to największy kot w całym schronisku. Gdy ten dostojny, łaciaty kocurek trafił do pokojów adopcyjnych, zakochaliśmy się w nim wszyscy. Bo obok Syriusza nie da się przejść obojętnie. Ma w sobie ogromne pokłady miłości i pokazuje całym sobą jak ważny jest dla niego kontakt z ludźmi. Uwielbia kontakt z człowiekiem i chętnie spędza czas w towarzystwie swoich opiekunów. Mruczy nawet u weterynarza. Jednocześnie nie jest w tym nachalny ani absorbujący. Jest ciekawski, odważny, ale uległy i troszkę niepewny siebie. Lubi eksplorować otoczenie i poznawać nowe zakamarki. W ciepłe dni chętnie przebywa w wolierze, ale uważamy, że odnajdzie się także jako kot niewychodzący. Nie sprawia nam żadnych problemów. Załatwia się do kuwety, nie wybrzydza przy misce, korzysta z drapaków. Toleruje i jest neutralnie bądź pozytywnie nastawiony względem innych kotów, choć najbardziej ceni sobie obecność człowieka. To kot, który potrafi połączyć niezależność z potrzebą bliskości. Jeśli marzysz o wiernym, czułym kocim przyjacielu, który odwdzięczy się zaufaniem i spokojną obecnością, nie pożałujesz wyboru Syriusza.
TOM 156K
Tom to piękny, kruczoczarny kocur urodzony w lipcu/sierpniu 25r. To kot o delikatnej, wycofanej naturze. Boi się obcych i nowych sytuacji, dlatego potrzebuje spokojnego domu i opiekuna, który da mu czas, by poczuł się bezpiecznie. W schronisku trzyma dystans, ale gdy zaufa, potrafi podejść do znanej osoby, pozwala się głaskać i głośno mruczy. Otwiera się powoli, bez pośpieszania - to kot, który buduje relację w swoim tempie. Do znajomych opiekunów chętnie podchodzi, a nawet podbiega, lubi głaskanie i wspólne zabawy. Tom dobrze czuje się w towarzystwie innych kotów. Został znaleziony na ulicy, z bratem Jerrym. Bardzo chętnie zamieszka z kocim rezydentem, który doda mu pewności siebie i nauczy życia przy ludziach. Nadaje się zarówno do mieszkania, jak i domu z ogrodem, pod warunkiem że będzie żył w środku. Korzysta z kuwety, zna drapak, nie niszczy i większość czasu spędza w swoim drapaku. To idealny kot dla osoby cierpliwej, która rozumie, że zaufanie wrażliwego zwierzaka buduje się powoli. Gdy już pokocha, robi to na zawsze. Nie warto przekreślać go tylko dlatego, że nie rzuci się w ramiona na pierwszym spotkaniu.
Tom to piękny, kruczoczarny kocur urodzony w lipcu/sierpniu 25r. To kot o delikatnej, wycofanej naturze. Boi się obcych i nowych sytuacji, dlatego potrzebuje spokojnego domu i opiekuna, który da mu czas, by poczuł się bezpiecznie. W schronisku trzyma dystans, ale gdy zaufa, potrafi podejść do znanej osoby, pozwala się głaskać i głośno mruczy. Otwiera się powoli, bez pośpieszania - to kot, który buduje relację w swoim tempie. Do znajomych opiekunów chętnie podchodzi, a nawet podbiega, lubi głaskanie i wspólne zabawy. Tom dobrze czuje się w towarzystwie innych kotów. Został znaleziony na ulicy, z bratem Jerrym. Bardzo chętnie zamieszka z kocim rezydentem, który doda mu pewności siebie i nauczy życia przy ludziach. Nadaje się zarówno do mieszkania, jak i domu z ogrodem, pod warunkiem że będzie żył w środku. Korzysta z kuwety, zna drapak, nie niszczy i większość czasu spędza w swoim drapaku. To idealny kot dla osoby cierpliwej, która rozumie, że zaufanie wrażliwego zwierzaka buduje się powoli. Gdy już pokocha, robi to na zawsze. Nie warto przekreślać go tylko dlatego, że nie rzuci się w ramiona na pierwszym spotkaniu.
WANDA 158K
Przesympatyczna koteczka szuka kochającego domu! Wanda to ok. 3/4-letnia kotka. Mimo młodego wieku sporo w życiu przeszła. Przed przybyciem do schroniska była bezdomna i widać po niej, że życie nigdy jej nie oszczędzało. Urodziła się i żyła na działkach, gdzie co prawda miała karmicielkę, ale wciąż była “niczyja”. Była przeziębiona i wystraszona... Wandzia jest kontaktową i miłą kotką, dla której najważniejszą częścią dnia jest kontakt z opiekunami. Ma ogromny apetyt, a nawet jedzenie nie jest dla niej tak ważne jak głaskanie! Uwielbia się przytulać, ociera się o nogi, barankuje i opiera się na człowieku. Jest gadatliwa i lubi gdy się do niej mówi. ;) Coraz chętniej bawi się pluszowymi piłkami. Jest nieśmiała, lecz ciekawska. Póki co możemy określić ją mianem spokojnej, dosyć leniwej kotki. Jest uległa i ugodowa względem innych kotów, nikomu nie wadzi i większość czasu spędza w swojej budce. Nie niszczy ani nie broi. Potrafi kuwetkować, grzecznie śpi w swoim legowisku i wie do czego służy drapak. Nie jest wybredna jeśli chodzi o jedzenie. To wymarzona kotka do życia w domu lub mieszkaniu. Stworzona do kochania oraz rozpieszczania!
Przesympatyczna koteczka szuka kochającego domu! Wanda to ok. 3/4-letnia kotka. Mimo młodego wieku sporo w życiu przeszła. Przed przybyciem do schroniska była bezdomna i widać po niej, że życie nigdy jej nie oszczędzało. Urodziła się i żyła na działkach, gdzie co prawda miała karmicielkę, ale wciąż była “niczyja”. Była przeziębiona i wystraszona... Wandzia jest kontaktową i miłą kotką, dla której najważniejszą częścią dnia jest kontakt z opiekunami. Ma ogromny apetyt, a nawet jedzenie nie jest dla niej tak ważne jak głaskanie! Uwielbia się przytulać, ociera się o nogi, barankuje i opiera się na człowieku. Jest gadatliwa i lubi gdy się do niej mówi. ;) Coraz chętniej bawi się pluszowymi piłkami. Jest nieśmiała, lecz ciekawska. Póki co możemy określić ją mianem spokojnej, dosyć leniwej kotki. Jest uległa i ugodowa względem innych kotów, nikomu nie wadzi i większość czasu spędza w swojej budce. Nie niszczy ani nie broi. Potrafi kuwetkować, grzecznie śpi w swoim legowisku i wie do czego służy drapak. Nie jest wybredna jeśli chodzi o jedzenie. To wymarzona kotka do życia w domu lub mieszkaniu. Stworzona do kochania oraz rozpieszczania!
WĄSIK 203K
Wąsik trafił do naszego schroniska w czerwcu 2026r. i jego data urodzenia został wówczas oceniona na 2025r. Został znaleziony na jednym z brodnickich osiedli. Ewidentnie zna dom, pomieszczenia, życie z człowiekiem u boku. To kocur przyjazny w stosunku do ludzi. Towarzyski, otwarty i sympatyczny. Z cierpliwością czeka aż podejdzie się do niego i okaże zainteresowanie. Bardzo lubi głaskanie, drapanie oraz czesanie. Generalnie to łagodny, kochany, proludzki kot. Nie ma nic przeciwko braniu na ręce. Wędki z piórkami i zabawki z kocimiętką to jego żywioł. Potrafi zająć się sobą i bawić się w pojedynkę - nie wymaga ciągłej uwagi ze strony człowieka. Jest ciekawski i odważny. Chętnie monitoruje teren przez okno. To spora gaduła; z przyjemnością “rozmawia” z człowiekiem, pomiaukuje i pomrukuje przy każdej możliwej okazji. Z młodymi kotami nadaje na tych samych falach - bawią się, gonią, potrafią jeść z jednej miski. Koty dorosłe, w wieku średnim lub starszym, Wąsik lubi oprychać i trzymać na dystans. Jeśli Wąsik ma zamieszkać z kocim towarzystwem to muszą to być koty ugodowe, w młodym wieku - z takimi szybko znajdzie wspólny język. Ze starszyzną mógłby się nie dogadać. ;)
Wąsik trafił do naszego schroniska w czerwcu 2026r. i jego data urodzenia został wówczas oceniona na 2025r. Został znaleziony na jednym z brodnickich osiedli. Ewidentnie zna dom, pomieszczenia, życie z człowiekiem u boku. To kocur przyjazny w stosunku do ludzi. Towarzyski, otwarty i sympatyczny. Z cierpliwością czeka aż podejdzie się do niego i okaże zainteresowanie. Bardzo lubi głaskanie, drapanie oraz czesanie. Generalnie to łagodny, kochany, proludzki kot. Nie ma nic przeciwko braniu na ręce. Wędki z piórkami i zabawki z kocimiętką to jego żywioł. Potrafi zająć się sobą i bawić się w pojedynkę - nie wymaga ciągłej uwagi ze strony człowieka. Jest ciekawski i odważny. Chętnie monitoruje teren przez okno. To spora gaduła; z przyjemnością “rozmawia” z człowiekiem, pomiaukuje i pomrukuje przy każdej możliwej okazji. Z młodymi kotami nadaje na tych samych falach - bawią się, gonią, potrafią jeść z jednej miski. Koty dorosłe, w wieku średnim lub starszym, Wąsik lubi oprychać i trzymać na dystans. Jeśli Wąsik ma zamieszkać z kocim towarzystwem to muszą to być koty ugodowe, w młodym wieku - z takimi szybko znajdzie wspólny język. Ze starszyzną mógłby się nie dogadać. ;)
ZEZOLKA 176K
Zezolka to bardzo kochana i tulaśna koteczka. Jest młodziutka - urodzona mniej więcej w maju/czerwcu 2025r. Trafiła do nas - jak większość kotów - z ulicy. Nie była przez nikogo szukana i nie doczekała się odbioru przez właściciela. Zezolka w dniu przyjęcia była przyjazna, czysta, zadbana, co wskazuje na to, że dotychczas mieszkała w domu. Jej cechą charakterystyczną jest zamglone oko - jego wygląd jest najprawdopodobniej wynikiem przebytego w dzieciństwie kociego kataru. Kici to w niczym nie przeszkadza; nie sprawia bólu ani dyskomfortu. Jest uroczą optymistką; ceniącą sobie bliskość człowieka, a także towarzystwo innych kotów. Ma w sobie sporo dziecięcego szaleństwa. Lubi zabawę i szaleństwa z kocimi pobratymcami. Ma też spokojniejsze momenty gdzie woli sobie spokojnie poleżeć gdzieś w drapaku lub swojej budce. Powinna odnaleźć się w domu ze starszymi dziećmi. Jest całkowicie łagodna, pozbawiona lęku i agresji. Z radością wskakuje w objęcia i przytula się do opiekuna. Jest cudownym kotem. Idealnym zarówno dla kociego konesera, jak i laika.
Zezolka to bardzo kochana i tulaśna koteczka. Jest młodziutka - urodzona mniej więcej w maju/czerwcu 2025r. Trafiła do nas - jak większość kotów - z ulicy. Nie była przez nikogo szukana i nie doczekała się odbioru przez właściciela. Zezolka w dniu przyjęcia była przyjazna, czysta, zadbana, co wskazuje na to, że dotychczas mieszkała w domu. Jej cechą charakterystyczną jest zamglone oko - jego wygląd jest najprawdopodobniej wynikiem przebytego w dzieciństwie kociego kataru. Kici to w niczym nie przeszkadza; nie sprawia bólu ani dyskomfortu. Jest uroczą optymistką; ceniącą sobie bliskość człowieka, a także towarzystwo innych kotów. Ma w sobie sporo dziecięcego szaleństwa. Lubi zabawę i szaleństwa z kocimi pobratymcami. Ma też spokojniejsze momenty gdzie woli sobie spokojnie poleżeć gdzieś w drapaku lub swojej budce. Powinna odnaleźć się w domu ze starszymi dziećmi. Jest całkowicie łagodna, pozbawiona lęku i agresji. Z radością wskakuje w objęcia i przytula się do opiekuna. Jest cudownym kotem. Idealnym zarówno dla kociego konesera, jak i laika.