WIREK

Wirek to psiaczek średniej wielkości. Sięga do kolana, jest szczupłej budowy, na wysokich łapkach. Ma około roku. Jest psem zdecydowanie energicznym, potrzebuje zajęcia psychicznego i fizycznego. Uwielbia zabawy z piłką, aportuje, uczy się sztuczek w locie. Na co dzień jest zabawowy. Jest zadziorny i dominujący do innych psów, czasami zaczyna się bez większego powodu. Lepiej dogaduje się z suczkami. Mógłby iść do domu z uległym psiaczkiem lub na jedynaka. Z wiekiem z pewnością spokornieje, jednak narazie wciąż jest „niedojrzały”. Wirek uwielbia zabawy. Bawi się z lubianymi przez siebie pieskami i znajomymi ludźmi. Cechą charakterystyczną Wirka jest jego umiejętność do skakania na duże wysokości. Skacze jak na sprężynie. Lub jak mały kangurek. 🙂
Poza zabawami, Wirek bardzo lubi czułości i jest przyjazny do każdego człowieka. Kontakt z ludźmi sprawia mu ogrom radości. Bardzo lubi spacerować, korzysta z każdego wyjścia na sto procent. Eksploruje polne ścieżki, poznaje nowe zapachy i odkrywa obce tereny.

ROMEK

Romek to młody psiak, który już od kilku miesięcy jest naszym podopiecznym.
Z wyglądu przypomina „skundlonego” owczarka niemieckiego, dość często spotykanego w schroniskach. Cechą odróżniającą Romka od innych schroniskowych „owczarków” jest… jego rozmiar. 🙂 Romcio to owczarek na krótkich łapkach. Sięga głową do kolana. Jest masywnej budowy, łebek też ma spory, jedynie łapki są nieproporcjonalne. Taki jego urok. 😀
Romek to pies niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju.
Jest psiakiem odważnym, energicznym i pewnym siebie. Lubi głaskanie i każdą formę kontaktu z człowiekiem. Uwielbia się bawić. Mieszka ze współlokatorką, Azulą. Jest dominującym psem, bywa zazdrosny o człowieka. Mógłby iść do domu z uległym i ugodowym czworonogiem. Nie był sprawdzany na kotki. Romcio pięknie chodzi na smyczy. Zdarza mu się szarpnąć smycz, gdy zobaczy innego psa, ale nie używa całej swojej siły i łatwo odwrócić jego uwagę za pomocą smakołyka. To fajny psiak, wymarzony domowy pupilek.

DUBLER

Dubler to przepiękny piesek w młodym wieku. Przypomina żywą maskotkę; ma puchatą sierść i mądre, czarne oczka. Dublerek jest pieskiem nieśmiałym, nieco wycofanym, w stosunku do obcych lekko nieufnym. Mimo swojej nieśmiałości, jest bardzo pogodnym i przyjaznym psiakiem. Z każdym dniem uczy się coraz bardziej ufać człowiekowi. Lubi kontakt ze znajomymi ludźmi, czasami szczekaniem próbuje zwrócić na siebie uwagę. Cieszy się z każdego wyjścia na wybieg, chętnie węszy, eksploruje wysoką trawę i kąpie się w schroniskowym baseniku. Chętnie obszczekuje inne pieski; lubi pokazać, kto tu rządzi. 😉 W rzeczywistości jest ugodowym psiakiem, raczej nie należy do tych dominujących. Wypuszczany na wybieg jest z kilkoma innymi czworonogami i dobrze się z nimi dogaduje. Dubler słabo chodzi na smyczy, wymaga poduczenia.
Przyszły adoptujący musi być gotowy na pracę z Dublerem. Przed adopcją najlepszym rozwiązaniem byłoby przyjechanie kilka razy odwiedzić Dublera, by ten mógł zapoznać się ze swoją przyszłą rodzinką. Dzięki temu cały proces adopcyjny będzie łatwiejszy i mniej stresujący dla psiaka. Na pewno warto dać temu cudownemu pieskowi szansę.

RYSIO

Rysio to psiak z przeszłością, która pozostawia wiele do życzenia. Do schroniska przybył kilka miesięcy temu, był tragicznie wychudzony. Obecnie waży 16 kg i nadal widać u niego każdą kość. Poprawa jest ogromna, ale to wciąż skóra i kości. Mimo tego, co go spotkało, Rysio to pozytywnie zwariowany piesek. Niczym się nie martwi i czerpie z życia pełną piersią. Kocha ludzi i otaczający go świat. Jest trochę zakręcony, chodzi z głową w chmurach, ma swój świat 🙂 Świat, który widzi jest ubarwiony na różowo i nie ma w nim żadnych negatywów. Zaraża pozytywizmem, nie da się przy nim być markotnym. Uśmiecha się od ucha do ucha i patrzy na nas tymi bystrymi oczkami. No nie da się go nie lubić! 😀
Rysiek chętnie węszy, eksploruje i przemierza polne dróżki. Bardzo ładnie i grzecznie chodzi na smyczy. Nie ciągnie, nie szarpie i zwraca na opiekuna sporo uwagi. Rysio jest otwarty na wszelkie sposoby wspólnego spędzania czasu. Chętnie goni piłkę lub przynosi gałąź (dwa razy większą od niego samego ;)). Jest młodym i żywiołowym psem, świetnie czułby się w aktywnym domu.

VIVA

Viva to młoda sunia, która została porzucona. To cud, że nie zamknęła się w sobie po wyrzuceniu przez właściciela i wciąż jest radosną sunią. Po zachowaniu jesteśmy w stanie stwierdzić, że mogła wcześniej mieszkać w domu: nie ma problemu z zachowaniem czystości, potrafi chodzić na smyczy, nie niszczy, zna i wie do czego służą zabawki. To typowo domowa sunia. A jaki charakter ma Viva? To sympatyczna, pocieszna i fenomenalna suczka. Zgodna z innymi pieskami i kotkami. Zaprzyjaźniła się z Dredo, któremu pomogła otworzyć się przed ludźmi. Nie zaczyna konfliktów, trzyma się na uboczu. Fantastyczna z niej psina. Uwielbia człowieka, jest ufna i już w pierwszym kontakcie skrada serca. 🙂 Nie da się jej nie polubić, jest tak urocza i pozytywna. Na spacerach mknie przed siebie, ma w sobie sporo energii. Po spacerach lub wybieganiu się na schroniskowym ogrodzie kładzie się i odpoczywa. To suczka o średnim poziomie aktywności. Świetnie odnajdzie się w domu z ogrodem, ale w bloku też powinna sobie poradzić.
Viva czeka na swojego człowieka. Może to Ty nim zostaniesz?

JAGA

Jaga to maleńka sunia, jedna z najmniejszych piesków w schronisku. Do schroniska trafiła wraz z córkami: Manią, Mady i Bertą. To typ zazdrośnika, najchętniej nie dopuszczałaby innych psów do „swoich” ludzi. Chce być w centrum uwagi, broni człowieka przed innymi psami. Choć jest najmniejsza z całej bandy, to ona rządzi w ekipie. 🙂 Z pewnością uważa się za zdecydowanie większą, niż jest w rzeczywistości. Bez wahania potrafi pokazać innym psom, kto jest szefową stada, nawet jeśli są to czworonogi o sporych rozmiarach. Berta, Mania i Mady to posłuszne córy i schodzą jej z drogi. Warto wziąć pod uwagę, że nie każdy pies pozwoli tej malutkiej suni rządzić w relacji z nim. Gdyby miała trafić do domu z pieskiem innym niż któraś z jej córek, musiałby być to pies uległy i stateczny. Konieczne będzie wcześniejsze zapoznanie.

ZORAN

Zoran to młody pies o fantastycznym charakterze i zwariowanych oczach. 🙂
To mix terrierka, ma szorstką sierść i króciutki ogonek. To psiak fenomenalny, nie da się go nie lubić. Kocha głaskanie, najbardziej ulubił sobie głaski po głowie. Chętnie nadstawia się do pieszczot. Jest bardzo energicznym pieskiem, to psiak- petarda! Dużo biega, chodzi, skacze jak na sprężynie. Uwielbia kąpać się w schroniskowym baseniku. Zoran jest bardzo posłuszny – do kojca wbiega sam, nawet nie trzeba go specjalnie do tego namawiać. Jest bardzo czystym psem, nie załatwia się w kojcu. W boksie mieszka sam i na wybieg wychodzi też w pojedynkę. Stosunek do innych zwierząt nieznany. Na inne pieski merda ogonkiem i nic nie wskazuje, aby Zoran miał wobec nich złowrogie zamiary. Potrzebuje poduczenia w chodzeniu na smyczy, ale przy częstszych spacerach szybko załapie co i jak powinien robić.

KIM

Kim to 4-letni piesek, który po dwóch latach wrócił z adopcji. Został adoptowany jako pies dla dzieci; czego dowiedzieliśmy się w dniu oddania. Dzieciom się znudził, więc wrócił do schroniska. Byłe właścicielki odchodząc, spytały jeszcze czy mamy mniejsze psy do adopcji. Oczywiście żaden inny pies nie został i nie zostanie im wydany. Kim przez pierwsze dni był oszołomiony i przestraszony sytuacją. Nie wszystkie osoby polubi, ale jeśli polubi, to całym sobą. Kim strasznie ekscytuje się na spacerach, czego efektem jest mocne ciągnięcie. Wychodząc na spacery z wolontariuszką ciągnie, ale po kilkunastu minutach się uspokaja. Szarpie smycz, gdy zobaczy kota lub inne zwierzę. Najlepszym rozwiązaniem zatem byłby dom w spokojnej okolicy. W schronisku jest przebodźcowany. Zgiełk i hałas na pewno nie pomagają mu oswoić się ze schroniskiem.
Najbezpieczniej jest stwierdzić, że przyszły dom musi być przygotowany na pracę z Kimem.
Wiemy, że ciężej będzie znaleźć mu dom niż pieskom „bezproblemowym”, ale mamy nadzieję, że jego uroda i młody wiek skłoni kogoś do pokochania go. Po odpowiednim ułożeniu i – przede wszystkim – naprawieniu błędów wychowawczych popełnionych przez byłych adoptujących, Kim będzie naprawdę fajnym pupilem. Cała praca włożona w niego opłaci się, potrzebny jest jedynie czas i chęci.

OLO

Niedawno trafił do nas ten śliczny staruszek. Jest niewielkich rozmiarów, sięga do połowy łydki. Przez puchatą sierść wydaje się większy.
Olo, bo takie imię u nas otrzymał, to przesympatyczny, cudowny dziadeczek. To poczciwa starowinka, której niewiele potrzeba do szczęścia. To wymarzony piesek dla starszej osoby. 🙂
Dziarskim krokiem wychodzi na krótkie spacerki. Węszy, trzyma się nogi, odwraca się na człowieka, na widok innych piesków merda ogonkiem. Kotki mu nie wadzą, na inne psy także nie zwraca uwagi. Uwielbia kontakt z ludźmi. Z przyjemnością przyjmuje czułości od pracowników i wolontariuszy, a nawet odwiedzającym przystawia się do głaskania. Każdy gest ze strony człowieka jest dla niego bezcenny. Olo kocha człowieka ponad wszystko. Ale czy znajdzie się Ktoś, kto tak samo mocno pokocha Olo???