LUKRECJA

Lukrecja to kociczka urocza jak cukierek, czarna jak węgielek, z brzuszkiem jak bębenek. Ma ogromny apetyt, mogłaby wcinać i wcinać godzinami, a i tak byłaby głodna. Kocha się bawić, najlepiej własnym ogonkiem, choć piłeczkami i piórkami też nie pogardzi 🙂 Po zabawie śpi. I to dużo. Śpi w kieszeni od spodni, na kolanach, w kartonie, legowisku, misce z jedzeniem czy nawet kuwecie! Lukrecja ma niezwykłe zdolności wokalne, które prezentuje miaucząc, mrucząc, a nawet chrapiąc. Lukrecja jest tak młoda, a już zdążyła wiele przeżyć- została przerzucona przez płot na posesję. Całe szczęście, malutka wciąż kocha człowieka, a jej zaufanie do ludzi nie zostało nadszarpnięte. Szukamy dla Lukrecji bezpiecznego domu.

WEDEL

Najsłodszy kocurek na ziemi szuka swojego domu. Najodważniejszy z rodzeństwa, zawsze stara się być blisko człowieka. Uwielbia gdy miziamy go pod brodą, po szyi i za uszkiem. Bardzo przyjacielski i uroczy. Wedel jest ogromnym miziakiem, kocha głaskanie, jedzenie i zabawy. No i człowieka oczywiście 🙂 Doskonale czuje się w towarzystwie innych kotków, szczególnie lubi starsze koteczki. Bez problemu powinien dogadać się z dorosłym kotem rezydentem. Lubi dyskutować, zawsze ma coś do dodania. Kiciuś korzysta z kuwety. Szukamy dla Wedelka domu bezpiecznego. Koniecznie z kocim towarzystwem. Może iść do adopcji ze swoją siostrą, Milką, lub innym kotkiem ze schroniska.

METTY

Metty to długa sunia na króciutkich łapkach. Jest niewielka, głową sięga do połowy łydki. Ma piękną, aksamitną sierść, która mieni się w słońcu. Potrafi spacerować na smyczy, a na spacerach uwielbia węszyć. Lubi dreptać na swoich krótkich łapkach. Jest przyjazna do ludzi, choć w pierwszym kontakcie jest ostrożna. Obcych ludzi się boi, ale już po kilku minutach uspokaja się. Metty lubi towarzystwo piesków, a jeszcze bardziej kotów! Jest łagodna i przyjacielska, chętnie i często się przytula. Szukamy dla małej kochającego domu! Zależy nam, żeby trafiła do osób cierpliwych, które spokojnie wprowadzą Metty w nowe życie.

MNISZEK

Mniszek jest jeszcze młodym kotkiem, więc to, co go najbardziej interesuje, to zabawa i jedzenie. Trafił do nas jako dzikus.
Bardzo dobrze odnajduje się w grupie innych kotków. Zaczepia je i próbuje się ocierać, więc na pewno dobrze będzie się czuł jako drugi kot w domu. Dogaduje się z każdym mruczkiem- starszym i młodszym, rudym i czarnym 🙂 Bardzo tolerancyjny z niego kocurek. Zależy nam, by trafił do spokojnego człowieka, który wykaże się cierpliwością i da czas kotu na aklimatyzację. Mniszek jest cudownym kotem, ale potrzebuje czasu i spokoju. Boi się gwałtownych ruchów.